|
Blog > Komentarze do wpisu
Jak popełnić samobójstwo ?
Czy zastanawiasz się jak popełnić samobójstwo, jak się zabić ? Jesteś przekonany że tylko śmierć rozwiąże Twoje problemy ? Poszukujesz informacji o najlepsze sposoby odebrania sobie życia ? Koniecznie przeczytaj co piszę poniżej. Najniebezpieczniejsze sposoby samobójstwa 1. Skok pod pociąg Jest to chyba najgłupsza i potencjalnie najstraszliwsza akcja na którą możesz się zdecydowac Drogi Desperacie. Czytałem kiedyś wywiad z maszynistą pociągu pod który na przestrzeni kilkudziesięciu lat rzuciło się wiele osób zdecydowanych odebrac sobie życie. Niektórzy mieli szczęście - umierali natychmiast. Pozostałych można określic mianem pechowców. Szczególnym pechowcem był mężczyzna który rzucił się pod jadącą lokomotywę jednak nie zginął pod jej kołami, lecz dostał się do tzw pudła ( jakiś element konstrukcyjny lokomotywy ). Człowiek ten został zmasakrowany, jego narządy wewnętrzne zostały zgniecione. Maszynista stwierdził że jeszcze dzisiaj ( po tylu latach od zdarzenia ) słyszy przeraźliwe krzyki tego człowieka który umierał przez około godzinę... ![]() 2. Skok z wysokości Nie zawsze taki skok kończy się natychmiastową śmiercią. Można umierac w agoni krzycząc z bólu spowodowanego zniszczeniami w obrębie narządów wewnętrznych i połamanymi kończynami albo zostac odratowany z całym tego skutkiem ( kalectwo...) 3. Połączenie niektórych leków z alkocholem Nie pamietam już jakie leki są szczególnie niebezpieczne (stwarzające poważne ryzyko bolesnego uszkodzenia organów wewnętrznych), tak więc nie jestem w stanie wyszczególnic nazw tych specyfików. Natomiast z tego co czytałem konsekwencje niektórych "mixów" mogą byc naprawdę okropne, gdyż połączone działanie alkocholu i różnych substancji chemicznych zawartych w lekach może prowadzic do uszkodzenia narządów wewnętrznych, nawet takiego uszkodzenia które przypomina efekty spożycia kwasu lub żrących chemikaliów. Oczywiście są to sytuacje dosyc skrajne natomiast regułą jest że śmierc z przedawkowania leków należy do kategorii nieprzyjemnych metod samobójstwa. ![]() 4. Skok pod samochód Kiedy ktoś wykonuje skok pod nadjeżdżający pojazd, mogą zdarzyc się różne rzeczy. Często dzieje się tak, że kończyny zostają wyłamane lub w inny poważny sposób uszkodzone, a pomimo tego śmierc nie nastepuje na miejscu. Zmasakrowanie narządów wewnętrznych może dac podobny efekt. piątek, 03 listopada 2006, zulu3
TrackBack
Wysłany 2007/10/28 12:43:02
Komentarze
Gość: Darkfault, aky5.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/04 19:30:22
Kurwa człowieku, mógłbys bez zdjęć ?? Własnie spożywam ostatni posiłek .. >.>
Gość: , dvn226.internetdsl.tpnet.pl
2007/05/17 10:36:32
człowieku jesteś poebany jak stado małp i głupi jak dziwka co za pojeb wymyślił te strone człowieku opanuj sie idż do psychiatry
Gość: , 84.201.219.5*
2007/06/01 15:41:07
pojebane to wszystko jak wam smierc w dupe zajży to dopiero sie przestraszycie ja tak miałam
Gość: , 80.48.225.*
2007/06/03 12:50:05
;( chce umrzeć !! Pomóżcie !! 1616511 --- > Moje gg napiszcie mi jaki najlepszy sposob ;/
Gość: , efn107.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/06/05 22:48:39
pomóżcie mie sie zabić zmotywujcie mnie jakoś qrwa bo ni daje rady z haka sie zerwałem a wazę tylko 74kg a wszystko przez kobiete która mnie przerysowała 2 raz a ja głupi jej zaufałem żyć sie nie chce :(
Gość: , dxe57.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/06/10 13:36:43
jest mi wszystko obojętne chodź może nie bardzo kocham dzieci męża ,ale boje sie problemów jakie mnie mogą spotkć w pracy a z tym wiąze sie moje całe przyszłe zycie . nigdy nie sadziłam ,że bedę szukała takich stron . Ale chyba czas na przemyślenie swoich błędów. Mam tego dosyć i nie jestem w stanie nad soba opanować
Gość: marekrek, 87-205-49-81.adsl.inetia.pl
2007/06/13 22:36:41
Czlowiek zdrowy nie zrozumie chorego, jego motywacji i ciezkosci przezywanych problemów. Ja osobiscie nigdy bym sie nie zabil gdybm mial wlasna rodzine na utrzymaniu (tchórzostwo) czy gdyby rzucila mnie laska (znajdzie sie inna).
Moje cierpienie dotyczy wlasnej tozsamosci,nie mam perspektyw przed soba i wyobrazen dotyczaczych przyszlej egzystencji.Boje sie, ze moge sie stac kims kim nie chce. Nie bede pisal szczegółów bo sa zbyt osobiste, ale nie zycze takiego zycia nikomu. Wolalbym juz jezdzic na wózku inwalidzkim czy cos. Zycie jest piekne, ale nie dla kazdego. Kiedy wszyscy dookola sa szczesliwi, to chce sie sobie palnac w leb Rozumiem ludzi którzy ciepia na nieustajacy ból psychiczny lub fizyczny, nie potrafie ogarnac gdzie jest tu miejsce na boska milosc, skoro tyle osób musi sie zyciem meczyc. Czy samobójstwo jest wyjsciem? Jezeli nikt nie jest w stanie ci pomóc... Mnie trzyma tutaj bliskosc rodziców i odpowiedzialnosc przed krzywda jaka mógłbym im wyrzadzic. Bo czasem juz nie wyrabiam. Piekło nie piekło...czym ono jest? Czy miliony ludzi nie budzi się w nim codziennie tutaj na ziemi?
Gość: ootoliato24lia, eij149.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/06/19 17:11:16
jestem teraz gotowa umrzeć mam przygotowane wszystko ale boie sie troche o dzieci właśnie dostałam pozew i wpadłam znowu w depreche
Gość: Chemik, arv53.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/06/30 17:01:17
Jeśli ktoś potrzebuje, to mam truciznę do zaoferowania. GG:7052539
Gość: Jedna z was, adai191.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/03 21:21:59
a ja myślę, że takie coś jest potrzebne... mnie odrzuciło od samobójstwa gdy przeczytałam tekst. co z tego, że i tak dziś próbowałam. przynajmniej na chwilkę.
Gość: Kathrin77, radzyn.com
2007/07/08 13:58:04
Mój chłopak czytał te strone wiem to bardzo dobrze i 10 czerwaca 2007 się powiesił. Teraz pewnie juz nie czuje bólu i jest szczęśliwy. Tak samobójstwo jest dobrym rozwiązaniem ale pomyślcie o ludziach którzy tu zostają !!!! Moje zycie już nigdy nie wróci do normy. Teraz mysle o tym kto z nas umarł ja czy On ?! Bo On juz nic nie czuje a ja jestem w piekle każdy dzien jest gorszy od poprzedniego próbowałam się zabic i sie nie udało teraz wszyscy mnie pilnują a ja nie moge sie wydostać z tego pieprzonego świata !! Cierpie jak nikt nie ma nic gorszego od mysli że jego już tutaj nie ma że już Go nie zobacze nie pocałuje nie usłysze. Pomyslcie o tym co zrobicie swoim bliskim odchodzac ! Bo są ludzie którzy będą cierpieć i to bardzo mocno. I chociaz wam się wydaje że to nie prawda to jednak jest to najszczerszą prawdą po śmierci samobójcy zmienia się całe zycie Jego najblizszych każda chwila sekunda minuta jest koszmarem niewyobrażalnym cierpieniem. I nic z tym nie można zrobić. Mnie odratowali już raz i wstyd mi teraz spojrzeć w oczy mojego ukochanego Mamie i swoim najblizszym. Chciałam byc z Nim znowu i zadać ból innym ból którego własnie sama nie potafie wytrzymać !!!!!!!!!!!!! Patrząc na mamę mojego chłopaka chciałam jej pomóc bo to co Ona przezywa jest straszne a potem sama chciałam zafundowac to swojej mamie !!! Samobójstwo nie jest rozwiazaniem może wam bedzie lepej ale pomyslcie o tych którzy tutaj zostaną.
Gość: DeathQueen, chello083144088167.chello.pl
2007/07/10 12:15:01
Człowieku Ty się lecz!! ja rozumiem tych biedaków sama chcę sobie odebrać życie!! Z resztą nie wspomniałeś o śmierci przez przedawkowanie narkotyków i o powieszeniu, i strzeleniu sobie w łeb czyżby były skuteczne?? Myślę, że bardzo. No i te zdjęcia to obrzydliwe, wiesz jeśli ktoś chce się zabić ale tak już na 100% to go nie obchodzi czy boli czy nie, a te fotografie przyprawiają o wymioty nawet ludzi który są przyzwyczajeni do widoku krwi...:/
Gość: , bnd168.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/11 02:55:13
niedobrze mi szczegolnie po histori o facecie ktory sie rzucil pod pociag
Gość: , mnich.koba.pl
2007/07/12 16:29:25
Tylko jakis pojeb mógł stworzyc taką stronę. Każdy samobójca to pieprzony tchórz i egoista. Pomyślcie o ludziach , których zostawicie i nie uważajcie sie za pępki świata-ludzie naprawdę mają problemy i jakos zyją-chore dziecko, smierc bliskiej osoby, kalectwo i wiele innych tragedii. Jesteście cholernymi samolubami i to nie sobie odbieracie zycie, ale ludziom, których zostawiacie.
Gość: , abxn103.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/12 17:22:09
Nie przeżyłeś depresji, mnichu, nie wiesz jak to jest. Ja zresztą też nie. Jak ocenisz, te "naprawde problemy".
Bąble które piszą, zmotywujcie mnie do śmierci, jem swój ostatni posilek i inne bzdety. Zrob to kurwa , albo idz przytul matke/ojca/babke/chlopaka/syna/corke itepe. Gdybys naprawde nie chcial/a zyc zajebal/a bys sie tepym nozem. Jesli nie wiesz, idz do psychiatry po leki, pomagaja wyjsc z depresji, lekow, fobii. Jesli wiesz/czujesz to sie kurwa zabij i nie pierdol
Gość: Michal, aajd8.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/23 01:21:32
ja sie chce zabic przez przedawkowanie narkotykow, inhalantów czyli butapren, kleje, benzyna, gaz od zapalniczki. podobno od tego serce przestaje bic, tylko tak bede w stanie sie zabic.... pa
2007/07/24 13:49:41
najgorszy w smierci jest bol ktoey nawet nie wiemy kiedy przyjdzie...pzdr
Gość: MisieK, xdsl-5989.walbrzych.dialog.net.pl
2007/08/10 17:21:35
Czy warto się zabić? od czego Was to wyzwoli? ... też kiedyś chciałem popełnić samobójstwo ... ale zrezygnowałem, nie wiem może to strach a może chęć zobaczenia nowego dnia ... który może być lepszy ...
Gość: ktos, avb181.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/26 21:55:05
Patrzę na te zdjęcia, czytam opis i komentarze desperatów, LUDZIE NIE WARTO TEGO ROBIĆ !!! Ponad rok temu chciałam ze sobą skończyć skacząc z wieżowca, jednak tego nie zrobiłam i dziś się z tego bardzo cieszę!!! Nawet, gdy jest okropnie i nie ma nadziei warto przeżyć kilka tygodni, miesięcy... Odmieni się, tylko trzeba chcieć! Mam nadzieję, że nikt nie będzie się sugerował takimi stronami...
Gość: Hatebreed, acxt166.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/31 02:00:57
Nie będę dla Was niemiły mówiąc że jesteście pojebani itd. bo to nie ma najmniejszego sensu. Samobójstwo nie jest wyjściem, i nigdy nim nie było. Nie mówcie tu że chcielibyście czuć ból związany z powolnym umieraniem tak jak to zrobił dit148. Jemu sie chyba wydaje że to jest ból startego kolana, które trochę zapiecze i po sprawie... Niemożliwe że chcielibyście umierać przez godzinę jak człowiek który trafił do pudła (1 opowiadanie) Ludzie którzy piszą takie strony mają Was w dupie. daleko w dupie, i gówno ich obchodzi czy sie zabijecie czy nie. Napiszą sobie notkę i pójdą napić sie piwa z kumplem. A później będą czytać Wasze komentarze i śmiać sie z nich... Czy Wy wiecie co wy piszecie? " Nie no kurwa mam sobie depreche i kurwa nie wiem co mam robić" to nie jest depresja, to jest gówno. Depresja to bardzo poważna choroba psychiczna, i z nią kieruje sie do psychologa. Bo jak już mówiłem śmierć nie jest żadnym wyjściem. Nigdy nie wolno sie poddawać, choćby nie wiem co sie stało, trzeba iść dalej, nie załamywać sie pod żadnym pozorem... Jedni mówią sobie "Jebie mnie to!" i idą dalej przez życie z podniesioną głową, inni załamują sie ale wiedzą że nie wolno sie poddawać! i tak powinniście robić...
Strata bliskich Mój ojciec zginą, spadając przypadkowo ze schodów. na miejscu. A wcale nie chciał umierać. Myślałem wtedy żeby sie zabić, załamałem sie i ciężko mi było iść przez życie bez podpory jaką był Mój ojciec. Jednak wziąłem sie w garść, stwierdziłem że płaczem i wstrętem do życia nie zwrócę mu śmierci i teraz żyje i jestem szczęśliwy z tego że jestem, że nic mi nie jest i że jestem zdrowy... Sądzisz że Twoje życie jest bezsensu? A co ma powiedzieć człowiek który miał wypadek i nie może sie nawet samemu wysrać? I Ty mi mówisz że masz problemy? przemyśl swoje życie jeszcze raz Bo życie jest jedno. I po co kończyć je przedwcześnie... P.S. Don't Worry, At Least Try To Be Happy :) P.S.2 kominek.blox.pl Mistrz Kominek
Gość: Fragolina, aanp175.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/02 22:58:19
Samobójcy to tchórze???...wiesz czemu ja żyję???bo właśnie ja jestem pierdol**** tchórzem!!!!!!nie mam odwagi,boję się bólu,boję się tego co ludzie powiedzą...i za ten strach mam do siebie obrzydzenie!!!!nie mogę spojrzeć w lustro na siebie!!!!!!...ale dzięki temu wiem,że nadejdzie ten piękny dzień...acha,i tak w ogóle samobójcy to nie egoiści...gdyby mieli kogoś o kim myśleć...kogoś dla kogo żyć...na pewno nie chcieliby odejść...
Gość: Feanor, ecc42.internetdsl.tpnet.pl
2007/09/05 16:44:50
Dobrze wiem co odczuwasz Fragolina. Jestem takim samym tchórzem jak i ty. Też jednak wierzę, że nadejdzie dzień w którym będę wystarczająco zdeterminowany do podjęcia tego kroku. Zresztą, każdy następny dzień jest źródłem kolejnych motywacji.
Gość: Doryk, dti140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/05 18:28:16
Mam sposób, mam środki -zrobie to dziś. Mam takie poczucie niepotrzabnego przebywania tu że jest to silniejsze od innych uczuc. Moja "kobieta" - kurde jaka moja-powiedziała mi że musi odemnie odpocząc i pojechała do stolicy na odpoczynek z ........ Aby mnie podtrzyma na duchu zostawiła mi test ciążowy :) a nie sypia ze mną już dwa lata. jestem zafajdanym tchórzem i co z tego. Przynajmniej myśli nie będą rozsadzały mi głowy.Po co ja to pisze? Czas na mnie.
Gość: Z, host-89-228-131-119.gorzow.mm.pl
2007/09/07 18:37:06
nie chce mi sie zyc po co dla kogo nie wiem co mam robic a najgorsze jak to zrobic (zabić...)
czy ktos zna recepte na to zeby byc szczesliwym?! POMOCY TAK BARDZO JEJ POTRZEBUJE DO KOGO MAM SIE PO NIA ZGLOSIC POMOZCIE PROSZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość: NaNa, aanv89.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/08 20:48:52
nie potrafie tak dluzej,cielam sie juz od dluzszego czasu,poczatkowo to pomagalo,tera juz nie,potrzebuje ostatecznego rozwiazania,zrobie to! bede probowac az sie uda,inaczej nie potrafie,nie radze sobie z tymi problemami,ja naprawde chce sie zabic,pragne tego jak niczego! wiem,ze potem nie bede juz nic czula,zero cierpienia,problemow,po prostu raj...szkoda mi tylko tych paru osob zostawiac tu,bo naprawde sa cudownymi osobkami i bardzo je kocham ale nie potrafie zyc,wiec wybaczcie mi ale musae to zrobic,inaczej nie dam rady:(
Gość: Hatebreed, acwp222.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/09 17:46:04
Fragolina z Twojego komentarza zgadza sie tylko jedno : jesteś pierdolnięta.
NaNa: zwracaj na siebie uwagę ludzi w inny sposób niż cięcie sie. bo to jest trochę żałosne. Doryk: To zła kobieta była. Mniej ją w dupie. znajdziesz sobie ładniejszą i nie będzie sie kurwiła na lewo i na prawo.
Gość: ewenement.odz, dyz180.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/17 21:14:31
jednym daje złagodzic ból wódki szklanka innym strzykawka albo sznurek i klamka ale to jest zbyt proste to jest tchurzostwem trzeba przetrwac zime zebu móc poczuc wiosne i tyle kto to zrozumiał ten wie czy warto sie zabijac ja juz próbowałem ale usłyszałem te słowa i pomyslałem czy naprawde warto i wynikło ze nie ale jak nierozumiecie to rubcie co chcecie
Gość: anka, w3cache.atman.pl
2007/09/27 15:59:13
ludzie....spojzcie na to z innej strony...i zanim to zrobicie przemyslcie czy naprawde tego chcecie..kto wie czy lepiej jest po smierci???....
Gość: , 217.153.99.18*
2007/10/02 19:54:22
ja czesto mysle o smierci ,nie cieszy mnie nic stracilam najblizsza osobe i zle sie czuje bez niej
Gość: ojoj .., 89.174.14.2*
2007/10/04 23:00:11
ta .. i przez tą godzinę jak ten koleś umierał nie przyszło do głowy maszyniście zatrzymać pociąg?
2007/10/05 17:18:57
Gość: jaaaaaaaaaaaaaaa, aaki158.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/07 19:26:08
ja mam już dosyć tego... wszystkim tylko przeszkadzam... nawet nikt by się nie zorientował, że mnie nie ma... nawet chłopakowi, który do mnie zagadywał, jestem już obojętna... wow.............. pomóżci mi! nie radze sobie już z tym, z tym światem, ludzmi, rodziną - wszystkim..........
Gość: , avj92.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/07 19:58:28
Ludzie przeciez Wy jestescie POJEBANI,sorki za słow i pisze to do tych,którzy pisza o własnej smierci i ze im sie zyc nie chce. Kobieta kogos zostawiła,to jest problem.Ludzie pieprznijcie sie w głowe bezmózgi,bo inaczej sie nie da. Ludzie maja o wiele wieksze problemy i potrafia sobie radzic,a jak ktos potrzebuje pomocy to wystarczy o nia porosic,jest tyle osób na swiecie,które zawsze pomoga. PMIETAJCIE to nie jest wyjscie. Poza tym nie sztuka jest sie zabic,bo to kazdy słabeusz zrobi,sztuka jest stawic temu czoła i poprostu zyc!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość: Krzysiek, dlt77.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/07 20:42:23
Kiedyś sam chciałem sie zabić pare razy, przeszło mi przez pomoc kilku osób i ja teraz chce pomóc wam. Mam nadzieje że powstrzymacie sie te 24h i porozmawiacie z bliskimi osobami zobaczycie że im na was zależy. Nie masz sie do kogo zwrócić napisz do mnie gg:5610720
mail: buczek1313@gmail.com (na poczcie jestem żadko na gg codziennie) Jeżeli potrzebujecie zrozumienia piszcie. Mam nadzieje że wam pomoge rozmową poradą.
Gość: , 212.122.223.6*
2007/10/08 13:11:09
AVJ92. Nie wszyscy chcą się zabić przez miłość. Ja np chcę to zrobić bo przez całe życie mam problemy z pieniędzmi, które niestety rządzą tym światem.
Gość: , gdawan.eimg.pl
2007/10/08 14:06:52
sram na śmierć ja zamierzam żyć bardzo długo ze swoja dziewczyna pozdrawiam nie pewnych
Gość: , aacl139.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/08 15:57:19
zycie potrafi uszczęśliwiać powinno być piękne, pełne miłości:) tylko ze jest jeden proble czasami miłość ta najpiękniejsza rzecz na świecie która powinna sprawić ze nasz zycie bedzie cudowne, robi całkiem coś innego powoli zaczyna nas niszczyć bez miłości nie ma zycia wiec czas skończyć z tym co tak nas dobija albo dobić sie samemu ja raczej wybiore to drugie kazdy bedzie mówił ze bóg mnie za to ukarze tylko ze bóg już mnie ukarał i to strasznie wiec nagrodom dla mnie bedzie moja własna śmierć
2007/10/12 21:44:46
pomyślcie. przecież mimo tego ,ze zycie jest według was takie straszne i do dupy tak naprawde jest piekne. Próbowałam się zabić 2 razy. Miała powód dosyć poważny. Byłam wykorzystywana seksualnie, myśle,żę każda dziewczyna po takim czymś próbuje się zabić albo przynaajmiej ma takie myśli.. ale ja Teraz dziękuję Bogu ,ze mi się nie udało. Zmierzyłam się z tym problem jak i z innymi. Co z tego ,zę było mi ciężko i wgl. ? Było warto dla rorodziny, przyjaciół, ludzi którzy mnie kochają. WY zanim popełnicie jakieś głupstwo i bd chciali się zabić [ niekoniecznie musi byc to sposób z tej stronki... ale może wasz własny...] pomyślcie właśnie o tych osobach którzy Was kochaaają, zę dla nich warto żyć.! Nie mówcie mi ` ale mnie nikt nie kocha`, ` ale ja nie mam nikogo ` , bo to nieprawda. Każdy ma kogoś, kogoś kto go kocha. ALE MIMO WSZYSTKO warto żyć w tym pojebanym ale jakże pięknym świecie... Każdą myśl samobójczą przemyśl 100 RAZY i pomyśl czy to aby jedyne wyjście z danej sytuacji... czy ne ma innego [ a napewno jest . ]... co do tej stronki . NIE POWINNO BYĆ TAKICH STRONEK! ONE TYLKO PDPOWIADAJĄ LUDZIOM JAK POPEŁNIĆ GŁUPOSTWO!
2007/10/12 21:46:17
pomyślcie. przecież mimo tego ,ze zycie jest według was takie straszne i do dupy tak naprawde jest piekne. Próbowałam się zabić 2 razy. Miała powód dosyć poważny. Byłam wykorzystywana seksualnie, myśle,żę każda dziewczyna po takim czymś próbuje się zabić albo przynaajmiej ma takie myśli.. ale ja Teraz dziękuję Bogu ,ze mi się nie udało. Zmierzyłam się z tym problem jak i z innymi. Co z tego ,zę było mi ciężko i wgl. ? Było warto dla rorodziny, przyjaciół, ludzi którzy mnie kochają. WY zanim popełnicie jakieś głupstwo i bd chciali się zabić [ niekoniecznie musi byc to sposób z tej stronki... ale może wasz własny...] pomyślcie właśnie o tych osobach którzy Was kochaaają, zę dla nich warto żyć.! Nie mówcie mi ` ale mnie nikt nie kocha`, ` ale ja nie mam nikogo ` , bo to nieprawda. Każdy ma kogoś, kogoś kto go kocha. ALE MIMO WSZYSTKO warto żyć w tym pojebanym ale jakże pięknym świecie... Każdą myśl samobójczą przemyśl 100 RAZY i pomyśl czy to aby jedyne wyjście z danej sytuacji... czy ne ma innego [ a napewno jest . ]... co do tej stronki . NIE POWINNO BYĆ TAKICH STRONEK! ONE TYLKO PDPOWIADAJĄ LUDZIOM JAK POPEŁNIĆ GŁUPOSTWO!
Gość: , acgz148.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/16 12:54:27
próbowałam już dwa razy. będą kolejne. moja matka ma epilepsję, ojciec to alkoholik. wkońcu mi się uda. to prawda. jestem egoistką, tchórzem, samolubem. w piekle przynajmniej będzie czekać na mnie kara. wiem za co. bo życie to dar. a ja sama pozbędę się tego daru
Gość: , 218-pra-5.acn.waw.pl
2007/10/18 18:54:00
niepolecam rzutu pod komunikaCJE MIEJSKĄ BO POPROSTU SIE NIEUDA
Gość: , atj140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/19 22:59:59
prawie codziennie zasypiam z nadzieja ze juz nigdy sie nie obudze.. robilam sobie rozne mixy(tabl. + alko) ale nadal tu jestem.. czasami zastanawiam sie czy warto, ze to moze jakis znak, ze nie powinnam. zastanawiam sie jak by to bylo gdyby mnie juz nie bylo, jak wygladalo by zycie moich bliskich.. jest mi naprawde ciezko! nie potrafie sobie poradzic, nie mam z kim pogadac.. i nie wiem co mam robic.!
Gość: michał, 87-205-46-161.adsl.inetia.pl
2007/10/22 18:11:18
o samobojcach można powiedzec wile ale napewno nie sa tchorzami bo smierc wymaga odwagi poniewaz kazdy samobojca wie ze moze umierac w agoni a mimo to chce to zrobic takie jest moje zdanie i chuj mnie obchodzi jak to skomentujecie.Do samobojstwa popycha wiele rzeczy głownie strach przed zyciem tzn przed wzieciem odpowiedzilnosci niepowodzenia utrata kogoś lub czegoś. Kazdy powód jest dobry by sie zabic jesli ktos chce to zrobi to zrobi to.
Zazwyczaj osoby ktore nie potrafia zrozumiec samobojców dalczego chca to zrobic mowia a co z bliskimi Moim zdaniem odpowiedz jest prosta i wina lerzy po ich stronie bliskich bo gdyby ci blisy potrafli to zauwazli by zmiany w zachowaniu znali by problemy i pomogli by w pore ale tego nie widza albo gdy jest juz zapozno. mysli samobojze nie rodza sie w przecagu minut czy godzin ale narastaja stopniowo i mozna to zauwazyc. Kazdy człowiek jest w stanie zniesc psychicznie fizycznie okreslona liczbe niepowodzen(niewiem jak to okreslic) a gdy ja przekroczy szuka ostateznego wyjscia z sytułacji czyli śmierci bo mysli ze tak bedzie najlepiej ze uwolni sie od problemów bo niewiemy co jest z nami po smierci nie wnikam w sprawy religijne Takie niepowodzenia najczesej dzieja sie w szkole gdy inne dzieci czy młodierz dokucza tym słabszym gorzej ubranym z ronych powodów lub braku akceptacji grupy lub tez gdy zostaniemy oderwani od rodziny przyjaciół wiem bo byłem w wojsku i widziałęm jak ludzia padała psycha bo ich dziewczyna narzeczona zdradziła zostawiła tylko ze w wojsku jest najgozej bo ta wiadomosc spada nagle jako jeden poterzny cios i nie wszysc go wytrzymuja a jak wiadomo zołnierze maja dostep do broni np na strzelaniu na warcie moze im odbi i moga zabic nie tylko siebie ale tez innych tych ktorzy chca nie mam namysli siebie zyc takih sytułaci mozna opisa sporo ja wymieniłem tylko kilka Krytykojecie osby ktore chca popełnic samobosjtwo i macie czescowo racje bo zle robia ale idzecie na łatwizne bo zawsze najlepiej jest krytykowac bo to nalatwiesze ale najtrudnie jest takim osoba pomoc wiem bo dostałem kiedy od znaomej ktora mieszak daleko esa typu chce popełnic samobojstwo lub zabije sie mozna to wzasc oczywsie za głupi zart ale co jesli osba che to zrobi i powiedziała o tym tylko wam co zrobice w takim wypadku mozecie tylko napisac nie znace numeru do rodziców nie mozecie do niej pojechac kiedys znalazłem sie w takiej sytułacji odpisałem to ja tez to zrobie oczywsie nie chiałęm ale podziło i nie zrobiła tego potem starałem sie dowiedzec co ją do tego skłoniło i pomoc jej tak jak potrafiłem i podziłało a pisza jestesie debile i idzie sie leczyc nie pomagacie tym osoba co z was za ludzie kazdy samobojca ktory pisze ze chce sie zabic nie chce tylko zrobic bo chce uzyskac pomoc oczywsie powiecie sa poradnie ale ta osba niechce tam isc bo sie boji ze zamkna ja w wariatkowie Kazdy sie powinien sam dla siebie zastanowc czy zasługuje na zycie bo ci co niechca zyja a ci co chac zyc gina Nigdy nie wiadomo kiedy na ciebie przyjdzie kiolej ale ludzie o ty nie mysla bo sie boja wiec osoby ktore nie boja sie smierci nie mozna nazywac tochorzami i nie nam oceniac słusznosc ich deyzji
Gość: ReMiX, aeg54.internetdsl.tpnet.pl
2007/10/24 12:25:07
Ja mam juz dosyc mojego zycia, wszystko niszcze w soim zyciu oraz zyciu 2 osoby, nie chce ranic innych osob, najlepiej to popelnic szybką smierc. Juz raz chcialem polenic samobojstwo satlem kolo przjazdu kolejowego zbilzal sie szybko pociag towarowy bez wagonow, balem sie skoczyc pod ten pociag, zadawalem soie pytanie czy to by bolalo takie cos :( dzisiaj chce moje 2 samobojstwo polenic skoczyc pod auto wieczorem jak bedzie ciemno na ulicach. Zaganjcie mili ludzie papatki, zycze wam udanego zycia
Gość: , abnb138.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/28 13:34:29
ja mam depresję..ale tak na serio, prozac mi nie pomaga
coraz rzadziej mam taki dzień jak teraz, że wstanę, włączę kompa, coś napiszę,..ale i tak nie mogę zebrać myśli, napisać o co mi chodzi...jakbym miała jakąś blokadę w mózgu... nawet zdania nie mogę sklecić, więc kończę... wiem, że to bez sensu co napisałam ale chciałam coś powiedzieć, a nie mam z kim gadać/pisać...
Gość: nerwus123, ayu170.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/11/03 15:10:52
jestem czarną owca w rodzinie... Ojciec jest alkoholikiem od lat wmawia mi ze jestem nikim. nie mam nic do powiedzenia. bije mnie po twarzy choc jestem dziewczyną dreczy i zneca sie psychicznie ... boje sie go ... TY MI ZYCIA NIE ZNISZCZYSZ ...PREDZEJ JA TOBIE!!!!!!!to jego slowa. ciełam sie juz dawno trulam tabletkami uciekalam z domu... tak naprawde szukamy szczecia szukamy wolnosci niestety dla nas jest to smierc. ranimy osoby ktore nas kochaja, ale gdybysmy mieli zostawac dla nich musielibysmy dalej meczyc sie przytlaczajacym zyciem i problemami . Zastanow sie czy warto cokolwiek robic ? zastanow sie ... moje gg 5458121
Gość: ewa, 194.181.131.22*
2007/11/04 15:26:25
Mam dopiero 17 lat a moze juz az 17 lat. O samobojstwie mysle kazdego dnia. Nie daje sobie rady z niczym. Juz moze dawno skończylabym ze soba gdyby nie ten lęk i ból i strata bliskich mi dwojga przyjacioł. Nie bede teskniła za rodzicami czy rodziną bo dla nich to by było na korzysc gdybym umarla, kieyds w kłotni z mama powiedziała mi ze załuje ze mnie urodziła mogla mnie przeciez usunac bo ur mnei jak miala 18 lat. Chce juz z tym wszystkim skonczyc.. niechce znowu cierpiec. Nie mam tak naprawde nikogo, na nikim niezaleze. Codziennie płacze. Wczoraj znowu o tym myslalam powiedzialam koniec wzieła 8 tabletek ketonalu forte niespałam cala noc wstalam i wzielam nastepne 5 tych samych tabletek. Ale nieudało sie, szkoda ze niemialam wiecej bo moze by mi sie udało. Mysle o podcieciu sobie zył, wiem ze to boli ale jakos moze dam rade. Ewntualnie głowe w piekarnik i zatrucie gazem. Cos musze wykombinowac bo dłuzej nie moge, juz nie moge... chce byc juz blizej boga chce byc juz tam po drugiej stronie. Przy zyciu trzymaja mnie jescze znajomi w ktorych mam wsparcie i zrozumienie. Moze w koncu mi sie uda mam nadzieje. Zegnam wszystkich i rozumiem tych co chca popełnic samobojstwo.
Gość: , apn-77-112-194-185.gprs.plus.pl
2007/11/06 10:01:06
po obejrzeniu ii przeczytaniu tej stronki... jestem pewna!!! NIE CHCE UMIERAC!!! nie chce dolaczyc do tych wszystkich ludzi ktorzy maja problemy, sama je mam ale... czuje sie lepiej mogac powiedziec ze sobie czasem z nimi radze... czesto o tym mysle, myslelam... teraz jestem pewna nie chce smierci!!! niech nadejdzie sama w odpowiednim momencie... nie chce jej pomagac!!! pozdraiwma, i zycze powodzenia wszystkim tym ktorzy chca to zrobic... i sily by przetrwali i... byli silni by pozniej powiedziec, ze nie bylo warto...
ps. zastanawia mnie ile ludzi wpisanych na tej stronce... juz nie zyje? to smutne,..
Gość: , 68-202-149-91.cpe.marton.net.pl
2007/11/06 11:17:40
I CO WY MACIE ZAMIAR OSIĄGNĄĆ SWOJĄ ŚMIERCIĄ,NIKOMU ULGI TO NIE PRZYNIESIE. A TAK POZA TYM CI CO NA PRAWDE CHCĄ SIĘ ZABIĆ NIE OZNAJMIAJĄ TEGO CAŁEMU ŚWIATU JACY TO ONI BIEDNI SĄ TYLKO ZABIJAJĄ SIĘ NIE WIADOMO KIEDY NIE WIADOMO PO CO A TAKIE GADANIE O ŚMIERCI TO CHĘĆ ZWRÓCENIA NA SIEBIE UWAGI.WY TO WAMPIRY ENERGETYCZNE JESTEŚCIE. ŚMIECHU WARTE TE REGULAMINY ZABIJANIA, PO CO ZEBY NIE BOLAŁO A CIERPCIE JAK CHCECIE UMIERAĆ
Gość: :):):), apn-100-118.gprsbal.plusgsm.pl
2007/11/06 22:13:14
ci co tu wchodza i komentuja mowiac ze to co ktos pisze jest pirdolniete to niech lepiej nie wchodzi na ta stronke bo w sumie po co...nie zdaja sobie sprawy ze pograzaja ludzi w jeszcze wiekszy dolek..wiem bo czytam to wszystko i jestem pewna ze to nie pomoze nikomu choc sa tu komentarze nad ktorymi naprawde powinnismy sie mocno zastanowic...sama nie wiem co ze soba zrobic bo wszystko wydaje mi sie byc do dupy ..ale w sumie jak przemysle wszystko dochodze do wniosku ze w chwili mojej smierci duzo by sie zmienilo..nie bylabym wsrod kochajacych mnie osob nie cieszylabym sie z kazdej wspaniele przezytej chwili..naprawde radze abyscie sie zastanowili nad tym bardzo mocno nie podejmujcie decyzji w jednej chwili...pomyslcie o tym co moze was jeszcze dobrego spotkac...kazdy miewa czasem jakies zalamania ale czy warto przez to odbierac sobie zycie ??moze powinnismy pokazac na co nas naprawde stac ..bo najgorsze co moze byc to poddac sie ..wtedy wszystko nam sie wydaje bezsensowne ..ale jak pprzymyslimy dlaczego to chcemy zrobic wtedy dopiero dochodzimy do wniosku ze nasze zycie mogloby byc jeszcze gorsze...wiadomo ze zycie nie jest uslane rozami dlatego zastanowcie sie nad tym jeszcze raz bardzo mocno zanim podejmiecie pochopnie jakakolwiek decyzje :)a jesli nie umiecie sobie poradzic z tym sami to poproscie kogos o pomoc ..bo dobrze jest czasem porozmwawic z kims bliskim..to naprawde pomaga wiem to po wlasnym przykladzie:)NIE PODDAWAJMY SIE POKAZMY WSZYSTKIM NA CO NAS STAC!!!
Gość: maciekkkk, apn-101-31.gprsbal.plusgsm.pl
2007/11/09 19:46:09
nie daj sie zwariowac
nie daj sie zabic nie trac nadziei chcesz smierci???? najpierw ze mna pogadaj gg4355071
Gość: mmm, apn-77-113-99-236.gprs.plus.pl
2007/11/10 02:03:33
ewa, 194.181.131.226
oodezwij sie pogadamy troche gg 4355071
Gość: , 80.50.238.6*
2007/11/14 22:59:53
Próbowałem się już zabić... Razem z przyjaciółką poszliśmy na 10 piętrowy blok i próbowaliśmy skoczyć... najpierw bezskutecznie podcinaliśmy sobie żyły, później łykaliśmy tabletki i wiele innych rzeczy... blok był ostatecznym posunięciem ale za długo myśleliśmy przed skokiem i ktoś nas zauważył i zadzwonił na policję. Oni nas jakoś ściągneli. Teraz ani ja ani przyjaciółka nie chcemy sie zabić... głupota
Gość: Ren222Re, 87-205-89-65.adsl.inetia.pl
2007/11/18 01:00:12
Mam zamiar to zrobic-jeszcze niewiem jak.problemy mnie przerastają moja psychika jest u kresu wytrzymałosci
Gość: pawblo, euf182.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/12/17 13:37:46
mnie przy życiu trzyma:
- boję się, że moi bliscy będą cierpieć, - mam w sobie pewną niechęć do... poddania się, kapitulacji, a samobójstwo jednak nim jest. gg 3998712 - jak ktoś też ma takie myśli może się odezwać
Gość: , host-62-141-251-164.tomaszow.mm.pl
2007/12/23 19:10:20
Nie wiem co mam napisać...właściwie to te zdjęcia nie robią na mnie żadnego wrażenia,nie boję się śmierci ani bólu...mówiąc szczerze lubię ból...próbowałam ze sobą skończyć kilka razy,głównie przez przedawkowanie leków,ale zawsze kończyło się najwyżej pobytem w szpitalu,miałam kilka powikłań,właściwie to skutki tego widać do dzisiaj...nadal nienawidzę swojego życia,ale postanowiłam,że skończę ze sobą dopiero wtedy,kiedy będę pewna,że osiągnęłam swój cel w życiu...wciąż wracają do mnie myśli o samobójstwie(dlatego właśnie weszłam na tego bloga)...bo jak tu nie myśleć o skończeniu życia,kiedy twoja rodzina,ludzie,którzy powinni cię wspierać robią sobie z ciebie kozła ofiarnego...czuję się jak zaszczuty mały zwierzak,dlatego właśnie nie zabiję się dopóki nie udowodnię im,że to oni są przegranymi,niech kurwa cierpią,niech wiedzą co stracili.Uważam,że zakładanie tego bloga jest bez sensu,bo jeżeli ktoś naprawdę chce się zabić zrobi to,nie ważne w jaki sposób...pisząc te słowa płaczę,bo dzisiaj na dzień przed Wigilią,wtedy kiedy powinniśmy być weseli,znowu stałam się zaszczutym zwierzątkiem,wkurwia mnie ich zachowanie,ale znoszę to w milczeniu,bo mam cel...jestem pewna,że każdy z was może znaleźć w swoim życiu coś do czego chce dążyć,a jeżeli nie ma czegoś takiego to samobójstwo jest chyba dobrym rozwiązaniem...
Gość: skarpetka, esl111.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/12/29 12:02:30
www.jedyne-wyjscie-smierc.blog.onet.pl nie chce sie zabic ale troche rozumiem ludzi ktorzy chca...
Gość: , public-gprs73238.centertel.pl
2007/12/29 13:09:01
Tez mam doł. Zycie osobiste, zowodowe. Katastrofa.
Jedynie matka i syn mnie powstrzymuja przed dezyzja. Syn zapomni a matka bedzie musiała to przezyć. Skoro jestem na takich teornach to juz naprawde zle ze mną . Nie mogę sie odnaleźć Pozdrawiam
Gość: marcelka, abql69.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/12/30 15:34:28
po co piszesz to?pogieło cie? nie lepiej zeby osoby korzystały z zycia przeciez je dostały Ty ich zachecasz do tego a nie odchecarz zastanów sie i skasuj
Gość: NIE CZYŃCIE ŻYCIA KRÓTKIM, athedsl-264763.home.otenet.gr
2007/12/31 19:16:26
A ja wam nie powiem jak popełnic samobójstwo!!Ha!źdźwieni!To dobrze.Odwiedziłam ten blog tylko dlatego że chce wam oznajmić że jeśli coś wam sie nie udaje to trzeba porozmawiać o tym z kimś bliskim lub pomodlić się!!!!To zawsze działa !!Po co czynić swe życie jeszcze krótszym skoro tyle jeszcze przed nami??
Gość: nie czyńcie swego życia krótkim, athedsl-264763.home.otenet.gr
2007/12/31 19:18:30
A ja wam nie powiem jak popełnic samobójstwo!!Ha!źdźwieni!To dobrze.Odwiedziłam ten blog tylko dlatego że chce wam oznajmić że jeśli coś wam sie nie udaje to trzeba porozmawiać o tym z kimś bliskim lub pomodlić się!!!!To zawsze działa !!Po co czynić swe życie jeszcze krótszym skoro tyle jeszcze przed nami??A ty Kominek przestań podpowiadać jak się zabić bo nikomu nie pomagasz!!!Odpieprz się od innych!! A tak wogóle mam 11 lat .Co źdźwiony?świetnie!ZACZNIJ PODPOWIADAĆ JAK SIE POWSTRZYMAĆ OD SAMOBÓJSTWA A NIE....NIE TAK JAK TA SZESNASTOLETNIA ANIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość: magda17, public-gprs47882.centertel.pl
2008/01/02 17:53:56
życie to nie zabawa to nie gra tu nie ma rze masz 3 życia. Wszyscy mamy problemy duże, małe, średnie i KOLOSALNE. Musimy sobie z nimi radzić, zwyciężać nad nimi a nie sie załamywać i zabijać. Tchórz tylko tak robi. Jak macie problem porozmawjajcie z kimś o nim albo powspominajcie same dobre chwilw życia i pamiętajcie że zawsze mogło być gorzej i starajmy się naprawiać błędy nasze i czyjeś, trzymajmy się razem i damy rade. PS. Jak decydujecie się na ten pojebany sposób to pomyślczie o rodzinie i przyjaciołach, zwłaszcza o mamie.
Gość: kiedkys bylo dobrze, 88-199-20-40.tktelekom.pl
2008/01/03 15:39:16
sa ludzie ktorzy maja wszystko a potem to niszcza do tych ludzi ja naleze .mialem kochana rodzine i to spieprzylem teraz nie mam dla kogo zyc .najgorsze ze to tak boli i nie mozna sobie z tym poradzic . dla tego trzeba zakonczyc te cierpienia .
Gość: malinka, nat-pr4.aster.pl
2008/01/04 21:34:38
wiem jak potrafi być ciężko.. chcesz o tym porozmawiać..? mój nr gg: 10546110
naprawdę zanim zdecydujesz się na targnięcie się na swoje życie napisz do mnie. 2008/01/09 09:37:25
szukam pomysłu jakby tu sie zabić, i nie tylko ja. mam dużo takich kumpeli. pomóżcie mi. prosze was wszystkich i to jeszcze dzisiaj musze to zrobić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2008/01/09 09:40:01
już pare razy próbowałam sie zabić najczściej prze pocięcie sie. skoki z wysokiego bloku. nigdy nie skoczyłam dlatego zrobie to dzisiaj pozdro papa narkia do zobaczeniea w niebie
Gość: , rdi3.ac.pwr.wroc.pl
2008/01/09 18:41:24
Klauynko nie rob tego.. pogadaj zkims... nie wiem co sie stalo ale nie rob rego, poczekaj, znajdziesz kogos kogo pokochasz,i o n cie pokocha i bedzie szczescie, tylko poczekaj, poczekaj, daj sobie rok, i za rok zobaczysz. poczekaj, caluje PETAL
2008/01/09 19:14:23
jestem zalamany niechce zyc stracilem wszystko moja ukochana nie chce mnie znac a najlepsza przyjaciolka mnie nienawidzi chrzestna traktuje mnie jak powietrze moja kolezanka z dawnych lat zginela w wyapadku zawalilem szkole a te buraki z wojska moga mnie zabrac bez mojej ukochanej zycie nie ma sensu rodzina ma mnie gdzies a bracia sie mnie wstydza nikomu na mnie niezaLEZT KIEDYS PRObowalem sie powiesic ale niestety sie nieudalo mam nadzieje ze odejde z tego zlego swiata jak najszybciej chrzestna traktuje mnie jak powietrze nic mi sie nieudaje
Gość: , cud234.internetdsl.tpnet.pl
2008/01/09 21:47:31
Klaudynko nie rob tego... Jezeli przeczytasz te wiadomosc to wiedz, ze sa ludzie ktorym na tobie zalezy... Kiedy bedziesz miala czas, napisz do mnie. Ja zawsze znajde go dla ciebie. Moje gg: 11548183 Czesto jestem na niewidocznym..
Gość: , cud234.internetdsl.tpnet.pl
2008/01/09 22:07:22
pompejusz z toba tez chetnie bym porozmawiala, jesli oczywiscie ty rowniez bys tego chcial...
Jesli bedziesz mial na to ochote to sluze pomoca, wyslucham cie.. moze razem postaramy sie cos zdzialac :)
Gość: Kamikadze666, aciu225.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/10 10:42:38
A może zamiast myśli o samobójstwie, zastanowilibyście się co możecie zmienić w Waszym życiu? Co możecie zrobić, żeby było Wam lepiej?... Ja już nie raz, przyznaję, myślałam o samobójstwie, ale zawsze jest jakieś wyjście!
Gość: kim, apn-77-112-93-217.gprs.plus.pl
2008/01/13 18:09:11
Ta strona sprawia ludziom, którzy chcą się zabić jeszcze większe cierpienie, bo będą przeżywali jeszcze większy strach przed targnięciem się na swe życie.
Chciałabym po prostu umrzeć, zamknąć oczy i rano ich zwyczajnie już nie otworzyć, to moje największe marzenie, ale kiedy zdaję sobie sprawę, że to niemożliwe, to cierpię, bo wiem, że będę musiała wymyśleć coś innego. Chcę pójść do lekarza, by zapisał mi tabletki nasenne i kiedy już ich dość dużo zgromadzę, to połknę i moje marzenie się spełni, zasnę i się już nie obudzę, już nigdy nie skrzywdzi mnie żaden mężczyzna, już nigdy nie zrobi ze mnie szmaty, nigdy...
Gość: Marine, b1-8.koba.pl
2008/01/15 10:28:35
Przeżyłam śmierć mojej babci i mojego dziadka w wieku 10 lat. Rok później umarła moja Mama. Ojca nawet nie pamiętam. Najbliższa rodzina się ode mnie odsunęła. Moi dalecy krewni nie wiedzieć czemu wzięli mnie do siebie - musiałam zmienić miejsce zamieszkania, z którym byłam cholernie związana, z którym wiązałam wszystkie wspomnienia... W nowym miejscu nie znałam nikogo, siedziałam cały czas w domu, byłam pewna, że już nie ma na ziemi osoby, która by mnie kochała.
Dziś mam 16 lat i ciężko wspominam tamten okres. Wiele się nauczyłam - a przede wszystkim, nauczyłam się tak żyć. Miałam kilka razy ochotę popełnić samobójstwo - myślałam, że spotkam tam wszystkich których kocham -powstrzymałam się... a może powstrzymała mnie Mama...? Teraz żyję i nie żałuję tego. Bo nie ma sensu w taki sposób uciekać przed problemami, trzeba walczyć, nawet kiedy wszystko układa się beznadziejnie... Popełnić smaobójstwo nie jest trudno, najtrudniej się powstrzymać. I mam nadzieję, że wszystkim Wam uda się zwyciężyć tę głupią chęć stchórzenia... Pozdrawiam
Gość: Zdradzony, abex148.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/17 10:02:17
Ludzie co wy wiecie??... mówicie o bliskich itd ze oni cierpią co mam zrobić ja staży mnie nienawidzą twierdza ze jestem najgorszym co mogło ich spotkać jedyna dziewczyna która kochałem kiedykolwiek mnie wyruchała i w miedzy czasie chodząc ze mną chodziła z jakimś kolesiem (nie zamierzam jego obrażać bo mam jakąś godność). Sami widzicie jeśli ma sie taka perspektywę jak ja to nie trzyma was tu nic rodzina nienawidzi dziewczyna zdradza brakuje już tylko problemów ze szkołą... tak wiec nie pozostaje mi nic innego jak sie zabić a notka o pociągu to są skrajne przypadki niemal zawsze ginie sie na miejscu...
Gość: Olenka, acqb220.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/21 16:03:48
Zdradzony jesli chcesz z kim o tym pogadac to napisz do mnie na gg 310421
Gość: Luca, 157-157-186-185.dsl.dynamic.simnet.is
2008/01/26 03:08:49
Jestem osoba stosunkowo mlada!! ale juz ktorys raz zastanowiam sie powaznie nad samobijstwem. Raz nawet probowalem z tabletkami ale jak widac nie udalo sie!! Ale nie o tym chcialem napisac, zauwazylem z wlasnego doswiadczenia ze proby samobojcze zaleza w 99 procentach od charakteru osoby!! Na to nie ma sie wplywu czy jakas rzecz cie zmartwi itp. Wiec dochodze do wniosku ze to czy mamy sie zabic czy zginac w wypadku czy poprostu umrzec, nie mamy na to wplywu!!! Nie mialem pieniedzy perspekt na zycie chcialem sie zabic teraz mam prace, naprawde duze pieniadze i dalej chce !! Widzac po sobie wkoncu nadejdzie ten dzien!! predzej czy pozniej. Ktos wyzej tak chce. Heil gg 2617622
Gość: obrypana, 217.98.4.22*
2008/02/17 21:46:26
PORYPANI JESTEśCIE ZAL LUDZIE ja jestem brzydka itp nie mm ochoty zyc ale zyje I nie wiem czemu zal
Gość: , host-86-111-102-161.tvk.torun.pl
2008/02/18 12:35:05
HEJ MOZE WY MI POMOZECIE KHAM SOJA DZIEWCZYNE ALE NIEWEIM CZY JESTESMY RAZEM JA CHCE POPELNIC SAMOBUSTWO ALE NIEWEIM CZY TO DOBRY POMYSL.POMOCYPROSZE WAS OTO
Gość: Ewcik, chello087207111171.chello.pl
2008/02/19 13:50:40
Uważam,że dobrze ,że pokazałeś te fotki i komentarz o maszyniście ,może dojdzie do tych pustych łbów,że nie ma co się zabijać;/ moja sąsiadka skoczyła z 8 piętra i teraz pomagam jej matce ją dzwigać;/ pozatym nie robicie żadnej ulgi-samobójcy tylko cierpią przez WAs inni;/ popierdoleni egoiści....
Gość: Silence, azx217.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/28 22:41:08
Próbowalam raz ale sie nie udało. Nie jestem egoistką. Pomagam zawsze kiedy ktoś prosi mnie o pomoc. Jednak wszyscy mają mnie w dupie i nie dostaje nic w zamian.
Jestem samotna więc odchodząc nic nie trace. Pamiętam strach przy pierwszej próbie. To było dwa miesiące temu. Żałuje że przezyłam. Nie moge patrzec na siebie w lustrze. Myśle o środkach nasennych... Znowu zmęczona któregoś dnia położe się do łóżka ale następnego... już się nie obudze.
Gość: Eee, 81.210.16.*
2008/03/05 20:59:29
Jestem pewna, że przeżyłam więcej nieprzyjemnych rzeczy niż większość z Was, ale byłam na tyle silna by wytrzymać. Nawet przez ułamek sekudny nie pomyślałam o samobójstwie jako, że jestem odważna. Postanowiłam ze wszystkich sił zmierzyć się ze swoimi problemami i nie zostać tchórzem. Samobójstwo jest tchórzostwem. Osoba, która planuje się zabić jest zwykłym tchórzem nie potafiącym stawić czoła nawet najgorszym rzeczom. To jest zwykła ucieczka od rzeczywistości, bólu i cierpienia. Odwagą nie jest skok z wysokości, odwagą jest przezwyciężyć trud. Jestem dumna z siebie, że udało mi się stawić czoła temu co mnie spotkało. Gwarantuję, że doświadczyłam więcej cierpienia niż większość z Was. Gwarantuję.
Poza tym: bliscy. Myślicie o nich? Jakby się poczuli? Nie uwierzę jeśli ktoś odpowie 'nikogo by to nie obchodziło'. ZAWSZE jest ktoś, ktokolwiek, kto by cierpiał po Waszym odejściu. Samobójcy są samolubni? Tak, jak najbardziej.
Gość: aaaaa, 193.19.165.2.osk.enformatic.pl
2008/03/07 19:28:28
moje zycie to jedna wielka pomyłka... moje zycie jest pasmem nieszczesc i cierpnienia..
malo w nim usmiechu i radosci... ostatnio coraz czesciej zaczynam myslec o samobojstwie.. mysle o tym, codziennie.. Nie mowcie tu ze ludzie ktorzy mysla oi smeiorci sa egositami... bo nie kazdy wie co taki czlowiek przezywa....stalam sie zamnieta w sobie
Gość: aaaaa, 193.19.165.2.osk.enformatic.pl
2008/03/07 19:35:23
czuje sie tu niepotrzebna... wiele razy sobie powtarzalam ze bedzie lepiej ze musze przetrwac.. ale ja juz nie moge... nie moge tego dluzej wytrzymac... po co przedluzac ten czas jak wiem ze predzej czy pozniej i tak to ztobie.. im wczesniej tym lepiej bedzie dla mnie.. ukroce sobie cierpienia i nie spotka mnie juz wiecej zadna przykrosc na tym swiecie... NIE MOWCIE MI ZE JESTEM EGOISTKA CO JUZ TU WYCZYTALAM NA TYM PORTALU BO NIC NIE WIECIE O MOIM ZYCIU I NIE ZROZUMIECIE TEGO...
JEST MI NAPRAWDE CIEZKO... kazzdy dzien to dla mnie szkola przetrwania... gdy wstaje rano..nigdy na moje buzi nie gosci usmiech.. jestem zalamana i chce mi sie ryczec... DLUZEJ NIE MOGE.. NIE WYTRZYMAM TEGO.... POMoCY.... ....
Gość: lapulek, host-89-230-130-186.inowroclaw.mm.pl
2008/03/10 09:54:23
Hej! jestem bardzo smutny, od jakiegos czasu brak mi sily do zycia. Cały czas jestem przygnebiony i nie widze sensu dalszego życia (mam dość smutku i bólu psychicznego) Jedynym poowodem dla którego jestem, to moja kochana żona (wiem ze bardzo bym ja zranił gdybym to zrobił, kocham ja bardzo i nie chciałbym zeby choć przez moment czula sie tak źle jak ja obecnie ). Żyje nadzieją że moje samopoczucie sie polepszy bo taki stan staje sie nie do wytrzymania :-(
Gość: malwinaaaaa, chello089079175146.chello.pl
2008/03/16 20:36:14
Nie rozumiem tych debili co wchodza na np. ta stronke i sie wypowiadaja... jak ich nie interesuje samobojstwo to niech zdupcaja pocztac o koniach. ja pierdole co za ludzie co za kraj...
Gość: gosc77, aag186.internetdsl.tpnet.pl
2008/03/18 00:42:14
nie tródno jest się zabić... najtródniej zrobić to tak żeby nikt z jego najbliższego otoczenia niczego się nie domyślił... a na to potrzeba czasu.
Gość: gosc77, aag186.internetdsl.tpnet.pl
2008/03/19 00:01:14
ciekaw jestem co byście zrobili wiedząc że zakochaliście sie w lasce którą zgwałcili jak była nie letnia na dodatek będąc jedną z dwóch osób z innej miejscowosci które coś o tym wiedzą ? zostawiam to bez komentarza...
Gość: MiLciaa, abya172.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/19 22:59:05
Miałam zamiar się zabić ale po tych zdjęciach odechciało mi sie !!!
Gość: , proxy2.bsk.vectranet.pl
2008/03/28 17:14:26
Ty jestes pojebany człowieku ! Poco piszesz takie rzeczy?
Gość: Elka, gw3.ovh.net
2008/03/31 19:00:03
Jesteście pierdolonymi egoistami. I nie ważne jak bardzo będziecie zaprzeczać, nie zmienicie faktów. Egoiści - powinniście mieć to napisane na czole.
Gość: gosc77, aag186.internetdsl.tpnet.pl
2008/03/31 22:52:02
to ciekaw jestem o czym ty myslisz ? skoro nie uwazasz sie za egoiste ! i takie proste pytanie tepaku... czemu twoim zdaniem tacy ludzie sa EGOISTAMI według ciebie ? i nie pierdol mi ze przez nich beda cierpieć ich najblizsi ! moze to oni sa egoistami myslac o sobie a nie o nich do puki cos złego sie nie stanie ? jak nigdy o tym nie myslałeś albo ktos na twoich oczach niechciał się zucic pod samochud to tak jakbyś myslał o uprawie roslin bedac mechanikiem. nigdy tego nie zrozumiesz wiec i wypowiadac sie nie masz po co !
Gość: sagagadg, chello089077063154.chello.pl
2008/04/05 23:35:45
Jutro jade nad jezioro mam lodke , wyplyne na srodek jeziora rzuce kotwice , rodzina bedzie wiedziala wtedy gdzie nurkowie maja szukac , usiade w kucki przy burcie , nogi zepne paskami elektrycznymi do kabli (wytrzymale nie spos. zerwac ) , potem rece , potem rece i nogi razem , pas mam do nurkowania taki z olowiem , wychyl za burte i bede wolny , bez odbioru , zycie jest do bani
Gość: Kaeska::...., chello089077170074.chello.pl
2008/04/06 14:25:00
Uff to kurwa musiało boleć... Nie nie to odpada żadne skoki z dużych wysokości odpada włażenie pod pociąg i pod samochód też ?! Chce by mnie w całości pochowano a nie w kawałkach.... Znajdę lepszy sposób by skończyć ze sobą!!!!
Gość: , chello062179042219.chello.pl
2008/04/06 23:05:28
Jestem zdecydowany na smierc. SZUKAM DOJSCIA DO SILNYCH SRODKOW NASENNYCH. gg 10766004
Gość: lech76, chello062179042219.chello.pl
2008/04/06 23:28:17
Mialem do dzisiaj rodzine Bardzo ich kocham ale spieprzylem wszystko. Bardzo tego zaluje . Zona ktora bardzo kocham jest z innym panem ale nadal mieszkamy razem. Szkoda mi dzieci ale wiem ze jest dobra matka i dadza sobie rade. Stracilem cos co bylo dla mnie najwazniejsze RODZINA, Stracilem sens zycia a zycie bez sensu nie ma sensu. Z calego serca chcialem wszystko naprawic ale powiedziala NIE. MIalem nadzieje ze sie uda. Dzisiaj ostatecznie miala wybrac on albo ja .Wybrala. 13 lat bylismy razem. Wszystko co dobre juz mialem i przez swoja glupote stracilem.żałuję bardzo. Zdecydowalem sie . Szukam silnych srodkow nasennych gg 10766004. dzieki
Gość: Ahmed, 80.50.235.18*
2008/04/08 15:33:51
Fakt faktem-strona trochę przesadzona. Jak ktoś chcę popełnic samobójstwo,to poprostu to zrobi. ja właśnie zamierzam od dłuższego czasu,lecz.... własnie boje się zostawic ojca samego z psychicznie chorą matką. Mam dopiero 17lat ale juz czuje ze nie mam po co życ. czuje ze nie potrafie....pozbierac tego bałaganu którego narobiłem w swym prywatnym życiu. Choc nigdy nie dostarczyłem ojcu wielkiego smutku(nie cpałem,nie pale,napije sie alkoholu tylko od impry do impry),to czuje jak wiele straciłem w zyciu. czuje ze powoli popadam w tą samą chorobę co matka-silna schizofremia! pomóżcieeeeeeeeee!!!!! nie potrafie patrzyc na ludzi którzy mają dużo a ja nic(nie potrafie już cieszy sie z czyjegoś szczęścia...jak przedtem).chyba wkorzystam mojego przyjaciela(nóż) i moze pomogesobie sznurem. ZYJCIE Bo .....życie jeeeeest tego warte! (ale już chyba nie dla mnie)
Gość: lipa, public-gprs5404.centertel.pl
2008/04/08 22:19:01
Jak ktoś ma to zrobić to to zrobi a jak ktoś pisze o tym to znaczy ze chce zeby ktoś go zauwazył.Nie potępiam ,ale szkoda ze nikt bliski nie zauwaza problemu.Własnie pisze to a moj stary ogląda tv 2 metry odemnie i nawet mu przez głowe nie przejdzie ze mam taki zamiar i ochote, chociaz dawałem mu kilka razy znak a pozatym dosłownie mu o tym mówiłem.Zycie sie na głowe wali (wiem ze ludzie mają wieksze problemy) nie jestem w stanie poradzić sobie z zeczywistością ktora wygląda zupełnie inaczej niz sobie wyobrazałem.Tak naprawde nie mam zadnych przyjaciół od serca a co dopiero mowic o dziewczynie tylko kumpli, a dla starych jestem czarną owcą w rodzinie.Wiem ze nie bedzie im łatwiej, ale zauwaza ze coś było nie tak.Wiem ze jestem zyciową cipą wiec nie musicie mnie jechać.
Ps. jezeli ktos sie boi bólu nic prostszego morfina krązy po internecie
Gość: shizuma, aqi116.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/14 17:31:21
Teraz rozumiem. Teraz rozumiem Cie Akume, dlaczego zaczęłaś brać. Teraz rozumiem cały Twój ból i agonie, teraz chciałabym Cie przed tym ochronić, ale co mogę zrobić, kiedy sama jestem wobec niego bezsilna?
Nie mam ochoty żyć. Musze się naćpać. Nie mam siły walczyć z tym wszystkim.. Mama dostanie wylewu, braciom będzie przykro, tato będzie płakał, Aneta będzie płakać, ale przecież ma Kingę da sobie rade.. Akume będzie płakać, Inga będzie płakać, ciocia będzie płakać, Mynx będzie płakać, Gosia, Martyna, Kamila będą płakać. Bushi nawet nie zrozumie, co się stało. Ale po co mi to wiedzieć? Teraz, kiedy mi źle, wszyscy mnie zostawiają. Wiec dlaczego mam się przejmować kimś zanim odejdę? Dlaczego teraz, kiedy jestem, nikt się mną nie przejmuje? Dlaczego kiedy odejdę, dopiero tak będzie? Dlaczego przejmujemy się człowiekiem, dopiero po jego śmierci, a za życia o wiele mniej? Dlaczego? Powinno być na odwrót. Powinniśmy kochać i pomagać komuś póki żyje, a po śmierci po prostu się z nią pogodzić. Dlaczego tak nie jest? Ludzie są głupi.. Chcę przestać oddychać. Dlaczego ludzie mają mi za złe, że się smucę? Dlaczego ludzie mają mi za złe, że czuję ból? Dlaczego przez ludzi dostaję desperackiej histerii bólu, i obrażają się, kiedy nie odpowiadam podczas duszności? Dlaczego? Dlaczego będziecie się zastanawiać i obwiniać nawzajem po mojej śmierci? Obwiniać..owszem. Bo to przez was wszystko. Przez was nie umiem walczyć, przez was tak cierpię. Ale kocham niektórych, i chcę przez was cierpieć.. bo nie chcę stracić.. więc..dlaczego tak jest? Może dzisiejszy poniedziałek jest tym ostatnim? Tak jak wtedy, w ten ciepły dzień, kiedy kabel powoli wpijał się w moją szyję, a ja głuchłam patrząc się jak ptaki latają na niebie.. Dlaczego wtedy przeżyłam? To proste, bo chciałam. Już Cię nie nienawidzę, bo nadal Cię kocham. Pomimo, iż tyle ran, tyle bólu.. Ci co wiedzą to wiedzą, do kogo kieruję te słowa. Chcę umrzeć, czy tak trudno jest mnie kochać? Pokochaj mnie. Chcę się zaćpać i nie czuć nic. Nadeszła moja kolej.. Tak się cieszę, że dałaś się namówić pójść na detoks. Dziękuję. Chcę umrzeć. Dlaczego zaczyna człowiek najbardziej tęsknić do chwil spędzonych z kimś, dopiero po jego śmierci? To takie głupie.. Można było poświęcić wszystko i przyjechać, kiedy jeszcze ktoś żył.. Pomimo myśli mogłam zrobić uświadom sobie nigdy bym nie zrobił. Bo jakoś kiedy ktoś żył, gówno zrobiłaś żeby było mi lepiej. Teraz kiedy słodzisz sobie swoją ulubioną herbatkę lub wciągasz się z pasją w swoje hobby, ja cierpię i dostaję ataków nerwicowych na zmianę z rzyganiem w toalecie. Google podsycają moje nerwy, dlaczego za cholerę nie mogę zrobić AKURAT TERAZ tego, co chcę? Pewnie i tak przeżyję, zawsze się udaje. Muszę pomyśleć nad czymś skutecznym.. Halo, czy ktoś z państwa wie, jak załatwić sobie narkotyki? Haloooooo.. Tori Amos Siren. I moja pustka. Zawsze czekam z głupią nadzieją na zmiany.. Zawsze to ja muszę pierwsza się odezwać, wyciągnąć dłoń. Zawsze to ja muszę być silniejsza. Zawsze świat oczekuje siły ode mnie. Czy to takie złe i nienormalne, że nagle ją straciłam? Ale powiedz mi, ile można być wsparciem dla świata? Czy tak trudno jest mnie kochać? Nie boję się śmierci. Już nic nie czuję. Znowu.
Gość: lakoj, ti400720a080-1485.bb.online.no
2008/04/22 21:39:29
tak na prawde kazdy skuteczny sposób jest dobry, rozumiem was, i wiem co przezywacie, nie gardze wami, sam jestem... lakoj
Gość: , acoi167.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/23 23:48:41
Chcę to zrobić ale się boję... Nigdy nie sądziłem że będę szukał w internecie takich stron i pisał takie rzeczy, ale to jednak prawda.. Pomóżcie mi to zrobić, proszę!! mój nr gg 1279644
2008/04/26 22:02:31
Hello!!!! Nierozumiem Ludzi ktorzy chca to zrobic....Nie popieram tEgo Słuchajcie zostawiiacie swoje rodziny... Jezeli uwazacie ze rodzina sie toba nie interesuje to nie prawda pewne Cie kocha...opuszczacie ich... a pamietajcie ze zycie ma sie jedno wiecej szans kolejnych nie bedzie wiec z zycia trzeba kozystac.... nie robcie tego... a ten ktory zalozyl ta strone to bez obrazy ale musisz byc osoba bez uczuc nie obchadza cie inne osoby no na co doradzasz jak sie zabic czlowieku...Mozesz czuc sie winny ze przez Ciebie ktos o słabej psychice mogl utracic swoje jedyne zycie..... Jezeli ktos ma jakis problem to moje gg...13703551 piszcie....
Gość: , inet20908nb-0.eranet.pl
2008/04/30 21:35:01
Zajrzałem tu, bo szukałem sposobu. Zdumiał mnie fakt, że od tak wielu miesięcy ta strona żyje. Fakt, że sam szukałem sposobu niech zaświadczy o zrozumieniu Waszych cierpień i serce mi się kraje na myśl o nich, dlatego postanowiłem nabrać jeszcze sił i może uda mi się Wam pomóc. Prosząc o pomoc pomogliście mi, teraz ja Was proszę, przyjmijcie moją pomoc: mogę zaproponować przyjaźń. GG: 3865294.
Gość: lakoj, ti400720a080-3318.bb.online.no
2008/05/01 01:51:46
rozumiem kazdego kto chce juz sie poddac, sam wskrzeszam co dzien w sobie ostatnie resztki sił, próbowałem, nieskutecznie, moze nie chcialem skuteczności, dajcie powod dla zycia, gdy po 3 latach zwiazku wyjechałem zarabiac na przyszłośc z kobietą a ona w miesiąc po moim wyjezdzie dorobila mi rogów, i powiedziała, że juz nie wie czy chce byc ze mną, wybaczyłbym jej, straciłem miłośc, zaufanie, wiare, nadzieje, marzenia legły w gruzach, skoczylem... przezylem... wiecej sie nie pomyle
Gość: Autor, dynamic-62-87-242-185.ssp.dialog.net.pl
2008/05/01 02:45:25
Normalnie nie zamieszczam komentarzy do Waszych komentarzy ale dzis zrobie wyjatek. Zainspirowalo mnie do tego zdumienie chlopaka, ktory pisal z intet-u. Mysle, ze przyczyna - nie jedyna oczywiscie - tego, ze ta strona zyje jest obecnosc drastycznych i przez to interesujacych zdjec ; zyjemy w kulturze obrazkowej i obraz nie tylko "mowi wiecej niz 1000 slow", ale takze ma w sobie wielka sile oddzialywania. Jeszcze odniose sie do slow wiewioraa2 - ja NIE doradzam jak odebrac sobie zycie !!! Zauwaz, ze tytul jest zacheta by osoby, ktore mysla nad samobojstwem zajrzaly na ta strone natomiast "porady" jakie na niej znajda (oczywiscie mam na mysli dzial "jak popełnić samobójstwo") maja charakter ostrzezenia przed tymi sposobami, ktore bezwzglednie nalezy omijac. Natomiast tekst na temat hipotermi nie jest zadnym doradzaniem tylko obiektywnym potraktowaniem tematu, co ma celu jedna wazna rzecz : dac ludziom mozliwosc wlasciwego - bo popartego wiedza - wyboru. Tak pozatym troche szkoda, ze nie udzielacie sie w innych dzialach strony - tych bardziej "duchowych" bo to wlasnie one sa najwazniejsze.
Gość: korcia, cpc6-bsfd1-0-0-cust333.cmbg.cable.ntl.com
2008/05/01 02:53:17
moja kumpelka Ania Zalewska z Gdanska ma 23 lata i probowala popelnic samobojstwo lekami-zgodnie z instrukcja na jednej ze stron internetowych-................dzis jest (i juz zawsze bedzie) nieruchoma..... jej sparalizowane cialo jest niezdolne do najmniejszego ruchu...straila tez wtedy wzrok.......wiecie co jest okrutne....? - jej umysl jest w 100% sprawny........
Gość: Monika, 81.219.121.20*
2008/05/18 18:33:43
Ja też chcę popełnić samobójstwo przez połknięcie tabletek. Mogłabym skoczyć też z budynku tylko sama się boję. Czy ktoś z was myślał o samobójstwie zbiorowym
Gość: Widziałem drugą stronę..., 14-197.89-161.tel.tkb.net.pl
2008/05/24 21:06:57
Mięczaki. Zgraja małolatów, którym świat się wali, bo pani w szkole postawiła pałę do dziennika, albo jakaś pipa znalazła sobie inny obiekt "sympatii". Co wam daje wieczne użalanie się nad sobą? Życie jest po to, żeby brać się z nim za bary. Życie to ciągła walka i nikt nigdy nie obiecywał, że będzie lekko. Sens życia, to radzić sobie z problemami i patrzeć z perspektywy czasu, że jestem super twardy gość, bo nic mnie już nie złamie. Co nas nie zabija, to nas wzmacnia. A jak Was zabraknie? Niebo i tak wciąż będzie niebieskie i staruszek dalej będzie te swoje pomidory sprzedawał czy tam przewiązywał (Miłosz: "Piosenka o końcu świata"). Waszego końca świata NIKT nie zauważy. Nie ma sensu robić dramatycznych min. Silnym trza być. Mądremu dość. STAY HEAVY.
Gość: ..., adfq237.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/05/25 15:22:50
tak "widziałem drugą stronę..." i zgadzam się że to egoizm, że nikt tego nie zauważy, że skrzywdzi się rodzinę, bliskich, że jesteśmy tylko czasteczką we wszechświecie, że to tchórzostwo przed życiem, że niebo ciągle będzie niebieskie, że osoba mysląca o samobójstwie ma coś nie tak z psychiką, że de facto prawdziwi samobójcy nie chwalą się tym tylko po prostu to robią...
ale przedtem wchodzą na taką stronę, wołają o pomoc! i to że się tu wygadają nic nie daje, nie daje ukojenia, nie uwalnia od bólu, strachu... ze mną też jest coś nie tak, jestem egoistką...
Gość: , p57bdd1a8.dip.t-dialin.net
2008/05/28 15:12:36
mam na imie agnieszka,skonczylam w maju 30 lat.mam kochanego meza ,rodzine ktora bardzo sie o mnie troszczy ,materialnie nie brakuje mi doslownie niczego i mam jeszcze..depresje.bardzo ciezki przypadek,od kilku miesiecy kazdy dzien jest pieklem.nie potrafie nic,nawet wstanie z lozka stracilo dla mnie sens.przestalam robic zakupy,dbac o siebie(a podono jestem,hm bylam b.atrakcyjna)jakakolwiek czynnosc przynosi mi bol,nie potrafie doslownie nic zrobic bo nic nie ma sensu.mam ciezka depresje i jakos nie wierze ze wyjde z tego,biore tabletki ale nie pomagaja,zreszta wyczytalam ze w ciezkiej depresji to juz leczenie tabletami na dlugie m-ce albo i lata.do tego dochodza fatalne skutki uboczne,wiec stracilam sens i wiare.od miesiecy mysle o samobojstwie,ktorego nie chce popelnic,ale musze bo nie mam innej mozliwosci.nie mam konkretnego "planu",ale mysle ze to bedzie dzis wieczorem.czekam na meza,wezme auto i walne w cos i mam nadzieje ze zgine na miejscu.jestem nienormalna,bo nie chce umierac,bo przeraza mnie to co bedzie z bliskimi ,poza tym chcialabym jeszcze byc,ale uwierzcie nie czuje juz nic tylko pustke.obraz "krzyk"odzwierciedla dokladnie moj stan.chce mi sie wyc a nie potrafie.mysle o najblizszych o tym jaka fale tragedii rozpoczne i trzese sie cala,oni na to nei zasluguja,wiem,ale kogo nie dotknela taka depresja jaka ja mam nie zrozumie nigdy.chwilami mysle ze to abstrakcja co sie ze mna dzieje.chcialabym wyc POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!i wyje ale co z tego.najgorsze to to ze nie mam sily nawet wejsc do tego auta i nie wiem,juz nic nie wiem.i te mysli ze mnie pochowaja jak psa,jeszcze tu w niemczech,ze cala rodzina jest w Polsce i dowiedza sie przez telefon,ze zrobie cos najbardziej upokarzajacego,ze zniszcze zycie wszystkim,mojej i meza rodzinie.ogladajac te zdjecia jestem przerazona i wystraszona,rownoczesnie ja naprawde nie widze wyjscia.nawet nie wiem jak sie rozpedzic tym autem i czy zapiac pasy czy nie,bo jak sie obudze w szpitalu z ciezka depresja i polamana to juz nie wiem sama co bedzie.POMOCY TO WSZYSTKO JEST ABSTRAKCJA!!!tak bardzo sie boje,tak bardzo nei chce odchodzic.no jak ja mam wejsc do tego auta i przycisnac gaz pedala i tak poprostu odejsc..pisze chaotycznie bo planuje smierc ,ludzie,jak to wszystko boli.
Gość: , p57bdd1a8.dip.t-dialin.net
2008/05/28 15:23:35
tak bardzo sie boje.ale nastepny dzien bedzie znow pieklem.nie wiem po co to pisze,macie mnie gdzies,ale moze po to zeby ktos nagle nacisnal guzik i zeby to wszystko sie nie dzialo!!!!!!chora parszywa egoistka,wiem.nawet bym chciala zeby ktos mi w tym pomogl bo sama nie mam pojecia jak dam rade.nie chce,nie chce ,nie chce.jak widze oczy mojego meza ktore od miesiecy patrza na mnie i probuja mi pomoc a ja coraz bardziej sie staczam,on na to nie zasluzyl!!!!!
Gość: Plusia., dut45.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/05/28 18:09:30
ej, a mnie się wydaje, że to o czym myślicie nie ma wcale sensu ! Po co się zabijać ? Rozumiem.. depresja, jakieś załamania, niechęć do życia i wogóle, ale odrazu się zabijać ?! Pomyślcie chociarz chwile.. Pf ! Trzeba jakoś wytrwać te gorsze dni, powinno się wypłakać komuś ,ale nie zabijać ! Mnie też się czasem zdawało , że coś sobie zrobie. Ale tak naprawde nawet nie miałam pojęcia jak ! A jak sobie postanowiłam, że ucieknę za domu, to odrazu, ale to dosłownie odrazu odgnałam tą myśl. I ja myślę, że wszyscy Ci, którzy CHCĄ' popełnić samobójstwo, to tak naprawde ludzie, którzy nie umieją korzystać i cieszyć się życiem, które się ma jedno ! Tutaj wszyscy piszą jak to zrobić i wogóle, a ja napisze , że jak niewiecie jak to zrobić, to nie rób Cie ! A nawet jak wiecie to się powstrzymajcie.. Myślicie , że co? Nikt za wami nie będzie tęsknił? A ja wiem że będzie ! A przede wszystkim chdzi o to, ze wy pewnie nie macie konkretnego powodu.. A tutaj, na tej stronie, napewno nie znajdzie Cie wsparcia, tylko będą was jeszcze bardziej motywować. A tu powinni mówić, że to jest niepotrzebne. I się naczytacie i wogóle a później baaam , i niema was ?
!! nie rób cie tego choćbym nawet nie wiem co ! to naprawde niepotrzebne.. !!
Gość: Monika, 81.219.121.20*
2008/05/30 23:36:17
Do gościa. Drogi gościu ja też przeżylam taką depresję, i uwierz mi że jest to choroba z której na pewno wyjdziesz. Ona predzej czy później sama przejdzie. Ja czekałam pół roku. Niestety teraz choruję na chorobę fizyczną i nie mam żadnych szans. Uwierz mi jak chciałabym być na twoim miejscu. Ja codziennie muszę brać leki i się źle czuć. Tyz tego wyjdziesz ja nie. Mam zamiar połknąć tabletki. Ale ty nie rób tego.
Gość: Oleńka__, ip-89-25-161-37.dsnet.pl
2008/06/06 16:35:22
Mimo tych obrazków, ja i tak chcę się zabić . Mam dość życia i już . Takie teksty i zdjęcia mnie nie przerażają, naprawdę .
Gość: Monika, 81.219.121.20*
2008/06/06 18:03:19
Do Oleńka. W jaki sposób chcesz sobie odebrać życie bo ja także muszę t ozrobić a nie wiem w jaki sposób. Proszę napisz lub podaj namiary na siebie.
2008/06/07 00:56:07
Ludzie nie róbcie takiej głupoty...wiadomo że sa raz gorsze dni w życiu ale czasem są i lepsze...Pomyślcie o bliskich których zostawić chcecie...Bóg ma widocznie jakieś plany wobec Was...Czekajcie cierpliwie na lepsze jutro
Gość: Monika, 81.219.121.20*
2008/06/07 11:12:54
Proszę napiszcie jeśli ktoś chce to zrobi chętnie się dołączę.
Gość: , 80.48.123.14*
2008/06/08 23:48:45
stracilam bliska mi osobe, ktora duzo mowila o samobojstwie a niby ktos kto mowi tego nie zrobi, zawsze powtarzalam ze jesli on zrobi to i ja to zrobie, kocham go ponad wszystko, mam depresje od roku a od jego smierci jest tylko gorzej, widze jaka krzywde zrobil najblizszym, jaka krzywde zrobil mi, i jedyne co trzyma mnie przy zyciu to to ze boje sie o swoich bliskich, jak pomysle ze moje rodzenstwo moglo by miec po mojej smierci taki stan jak ja teraz i ze to na ich psychice zostawi ogromny slad to wtedy nie podchodze do tego egoistycznie. codziennie budze sie rano i mysle o nim ze chcialabym go zobaczyc ze tylko on mogl nadac sens temu wszystkiemu. jadac do pracy mysle ze chcialabym byc pochowana obok niego, nie potrafie juz normalnie funkcjonowac, nie mam minuty abym o nim nie poomyslala, najgorsze jest to ze chce mi sie krzyczec plakac ale juz nie umiem,lzy sie skonczyly...najgorsze sa te chwile kiedy ten bol jest juz nie do zniesienia i ide przed siebie pograzona w jakims letargu nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co, tego nie da sie wytlkumaczyc. to cos co nosze w srodku jest nie do opisania.. dlatego rozumiem te osoby co tu pisza, to nie jest takie proste nie myslec o tym...jeszcze jakies 3 lata temu bym powiedziala ze wszyscy jestescie pojebani ze samobojscy to pojebusy al3e teraz wiem co czuja takie osoby.
Gość: xXxOlenkaxXx, cvu250.internetdsl.tpnet.pl
2008/06/10 10:43:57
te zdjecia sa obrzydliwe rezygnuje... wile zyc niz tak wygladac
Gość: śmierć, 77-253-144-218.adsl.inetia.pl
2008/06/13 20:29:39
fajne foty ale ja sie chce otruć więc tak nie bende wyglądał pogadak toś to moje gg 6504535
Gość: , adsl-99-153-140-27.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/06/17 07:20:46
Pamietajcie, jutro też jest dzień. Dajcie sobie szanse, jeszcze jeden dzień...
Z pewnością wiele osób to zna, ale dla tych co nie znają, niech będzie to mantrą, szeptną każdego dnia o poranku... Źle ci hmm... Chcesz skończyć z ziemskim bałaganem cóż... Nie jesteś jełopem bez zasad czy potworem bez serca. Osiągnąłeś punkt krytyczny. Ktoś przyczepia ci do ramion ciężarki. Drugi, piętnasty, pięćdziesiąty. Przy którymś się wywrócisz, nie ma mocnych. Tak, masz prawo zacisnąć na szyi sznurek. Kończ, ale może nie w tej chwili? Pogadaj z matką (ojcem, mężem, kochankiem, kumpelą, księdzem). Nie szkodzi, że nie zauważyli, jak do nich pukałeś. Jak schudłeś (utyłeś), przestałeś się myć (nie wychodziłeś z wanny), gadałeś o śmierci, beznadziei, rozdałeś swoje ulubione rzeczy, a nawet ukochanego kota. 80 proc. samobójców przed ostateczną decyzją żebrze o pomoc i większość jej nie otrzymuje. Zrozum, każdy nosi swoje ciężarki i ciężko mu rozglądać się na boki. Pięć minut, a nawet dzień zwłoki cię nie zbawi. Nie masz nikogo do pogadania albo gadka się nie klei? Zostań ze mną, przeczytaj jeszcze kilka zdań. Samobójstwo to może niezłe wyjście, ale nieodwracalne. 4 tysiące młodych Polaków wynosi się co roku do Bozi. 10 razy tyle próbuje. Jeszcze tu jesteś? Daj sobie czas do końca tego tekstu... Wyjdziesz z tego, jeśli pozbędziesz się części ciężarków, czyli zmniejszysz cierpienie albo zwiększysz odporność. Daj sobie czas. Choć minutę...
Gość: Patrycja, net3-host38.wislanet.pl
2008/06/28 16:41:33
Cześć witam Was wszystkich z początku chciałabym powiedzieć żeby ludzie którzy nie rozumieją innych lepiej niech się nie wtrącają! Przez to inne osoby bardziej się dołują oni wiedza jaka jest prawda ale do cholery po co wy jeszcze im mówicie że są pierdolnięci??!! Ciekawe jak wy byście się poczuli gdybyście poszli do brata i oczekiwali wsparcia a on by was wyśmiał i powiedział Perdolnięty jestes! No kurde troche rozwagi i zrozumienia jeśli tego nie umiecie okazać to lepiej się wypowiedzcie na innym forum!! Nie przezyliscie tego i nie wiecie jak jest nie umiecie zrozumie mysli samobojczych to najlepeij to olać i opiprzyć ze ktoś tak wogóle myśli tak? no kurde bez przesady!!! Ludzie wy nie rozumiecie tego nie wtrącajcie się do nas skoro tak to odbieracie my nie potrzebujemy waszego wyzywania nas! Tacy ludzie którzy piszą o samobójstwie jest to znak!znak że szukają pomocy! Wiem to sama z własnego doświadczenia! Życie było szare same problemy same śmierci nie bedę mówić więcej bo po co?? Widziałam jedno wyjsci Śmierc i koniec!! Moji rodzice widzieli że coś jest nie tak widzieli że jestem taka jaka nie powinnam być choć rozumieli że straciłam najbliższa osobę osoba ta takze popełniła samobójstwo! MOi rodzice na tyle mnie kochaja ze nie chcieli zebym ja tez odeszła! Nie szukałam pomocy wiedziałam ze chce to zrobic i koniec jednak serce matki powiedziało ze trzeba mi pomóc i zawiezli mnie do psychiatryka do lublinca błam tam 2 miesiace mogłam wyjść pod warunkime ze bede na jakis okres w Ośrodku terapii Nerwic leczą tam różne zaburzenia i depresyjne lekowe fobie nerwice. Wtedy poczułam że sama sobie nie dam rady i wiedziałam że są ludzie którzy chcą mi pomóc. Na dzień dzisiejszy takze czasem chciałabym zakonczyć swoje zycie ale wiem ze z takimi chwilami trzba walczy i wiem ze dam rade Wiara czyni cuda! Gdy jest mi źle ide do mojego psychologa on zrozumie pocieszy i wwniosukje z tego co trzeba!! Przez ten okres to już ponad 2 lata zrozumiałam że teraz jak żyję mogę coś naprawić a gdy juz umre to czeka mnie wieczność albo raj albo cierpienie!! Ludzie dzięki innym będzie Wam prościej sami nie dacie sobie rady!! Chcecie potem cierpieć cała wieczność czy wolicie do czegoś dojść w życiu i poczekać az Bóg Was weźmie!! Aha zapamiętajcie sobie słowa te które ja sobie także zapamiętałam to powiedział mi mój dzidek: NIE DALIŚĆIE SOBIE ŻYCIA I NIE MACIE PRAWA GO SOBIE ODBIERAĆ!!
Gość: smutek...., inet20909ng-2.eranet.pl
2008/06/29 08:54:54
czuję ze nikt już mi nie pomoze, ze nikogo to nie obchodzi, ze nikt nie ruzmuie co czuje. mam dosyć!!! - codziennego płaczu, ,koszmarów, lęków, samotności, wiecznego cierpienia, rozpaczy, modlitwy o śmierć, Pomóżcie mi i powiedzcie ---- Jakie leki po przedawkowaniu spowodują śmierć?????? to bedzie dla mnie wybawienie
Gość: smutek...., inet20909ng-2.eranet.pl
2008/06/29 09:12:52
potrzebuję SILNYCH ŚRODKÓW NASSENNYCH... byle szybko, GG 3987616
Gość: smutek...., inet20909ng-2.eranet.pl
2008/06/29 14:03:56
Znalazłam dziś tą stronę...płacząc...choć moja gehenna trwa 10 lat... Przeczytałam wszystkie komentarze od góry do dołu szukając...śmierci. Dziwne ze tylu nas jest... chociaż te powtarzające się oskarżenia o egoizm są irytujące - ktos kto nie wie co to znaczy modlić sie do Boga o smierc niech się na tamat samobójstwa nie wypowiada, bo z patrząc z boku to rzeczywiście jest to przerażająca głupota, ale dla NAS to jedyne wyjście z piekła jakim stało się życie. Tyle razy próbowałam się zabić łykając tabletki ze nie jestem nawet teraz w stanie zliczyć tych "prób"... Czasami sobie myslę, ze moze Bóg ma wobec mnie jakiś plan ze tyle razy nie pozwolił mi odejsc..tyyyle razy. Ale to chyba kompletna naiwność, ha ;) plan... Jeszcze trochę pociągnę to normalnie po smierci mnie chyba kanonizują... za to ze tyle wycierpiałam.... Nie mam już siły. czuje tylko ból... ból istnienia.... jest już nie do zniesienia... Jesli mi sie teraz uda to wiem ze skrzywdzę mamę... ale moja rozpacz jest i tak znacznie bardziej bolesna niż będzie moje odejscie...zreszta ludzi będzie miała to w dupie.. gorzej... będą się smiać. Proszę o pomoc.....by zasnąć i się już nie obudzić...
Gość: smutek...., inet20909ng-2.eranet.pl
2008/06/29 14:19:26
a co do tych zdjęć - tez mi coś...fakt ze są obrzydliwe ale wcale nie odstraszają.. bo czym jest kilkuminutowy czy też kilkugodzinny ból w porównaniu z koszmarem wielu LAT i wizją skończenia z nim? ... Poza tym tablety nie bolą, a to jak będę wyglądac po smierci to nie mój problem
2008/07/03 11:06:48
bardzo chciałabym Wam pomóc...
byłabym najszczęśliwszą osobą jeśli udałoby mi się któremuś z Was pomóc. może potrzebujecie porozmawiać..a nie macie z kim ? napisz do mnie 6174575. nie będe krytykować, nie będe wyzywać... bo to nie pomoże, doskonale o tym wiem. ale jeśli ktoś z Was widzi choć małą iskierkę nadziei w tym wszystkim, jeśli ktoś z Was nie chce tego robić tylko i wyłącznie ze względu na rodzine, bliskich... to jest jeszcze jakiś ratunek, jest światło które czeka byś do niego podszedł. nie rezygnujcie...walczcie nawet jeśli trwa to już długi czas... może kiedyś nadejdzie Wasza chwila w której będziecie szczęśliwi i podziękujecie sobie lub innym za uratowania siebie i pukniecie się w główke.. ale już z uśmiechem na twarzy.
Gość: załamana: , chello089078231233.chello.pl
2008/07/22 12:35:31
jak najszybciej i bezbolesnie odebrac sobie zycie? pomocy! ja juz niechce zyc. potrzebuje szybkiej rady!
Gość: sajmon, djj119.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/23 00:33:42
Nie róbcie takiej głupoty jaką jest samobójstwo...sam nie przypuszczałem że wejde kiedykolwiek na taką strone....ale po przeczytaniu całego BLOGA...i wszystkich komentarzy, czasami trfionych w sedno a czasem mijających się z prawdą...mogę krótko stwierdzić iż nie warto....sam mam wiele problemów, i to z rodziną i z dziewczyną...a nawet typowo dotyczących tylko i wyłącznie mojej osoby, a jednak nie odważył bym się na taki krok.....boicie się stawić czoło własnym problemom...a nie boicie się smierci???Tylko głupiec się nie boi....a jeżeli się czegoś ktoś boi to tego nie robi....Zanim przyjdą wam do głowy różne sposoby....to przeczytajcie świetną książkę - POWRACAJĄCA FALA...ona wyjawi wam cały sens życia...dlaczego warto żyć....a po krótce mówi o tym iż życie człowieka składa się z trzech etapów i jeżeli jeden z nich........hahahaha resztę którą chciałem dopisać poproszę na GG JAK TO LECIAŁO....I JAKIE PRZESŁANIE MA TA KSIĄŻKA A NASTĘPNIE POGADAMY O WASZYCH POGLĄDACH NA ŚMIERĆ....I ŻYCIIE...zaufajcie mi.... GG 9816425.....
Gość: Łukasz91, static-10b.oc3.tsk.pl
2008/07/25 22:27:48
Śledząc komentarze, zauważyłem że dużo ludzi pisze o osobach, które zdecydowały się na popełnienie samobójstwa, jako egoistycznych. Zostawiają swoje rodziny które będą cierpieć z tego powodu... to teraz drogi czytelniku popatrz z innej strony. Czy ta rodzina będzie na pewno cierpieć gdy ich córka/syn zejdą z tego świata, skoro sami się im przyznawali, że żałują że ich urodzili?.. Bijąc ich po twarzy, cały budżet wydając na alkohol i papierosy... itp zachowanie. Czy zastanowiłeś się ile bólu i cierpień rodzina zadała młodemu? Takich ludzi nie interesuje co powiedzą na ten temat jego rodzice i jak będą to przeżywać, bo oni wystarczająco się przez nich nacierpieli. Zatem na drugi raz za przeproszeniem kurwa zastanów się co piszesz. To tyle na temat tamtych ludzi ponieważ nie chcę dalej ciągnąć tego wątku bo wychodzę z założenia "nie dotykaj gówna bo śmierdzi". Ja muszę przyznać że mam również niesamowitego doła i doskonale Was rozumiem... ale to nie istotne, Pozdrawiam.
Gość: Dooomi, bmd180.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/03 11:54:30
Wielu z Was pisze, że jak się zabije, to nie będzie już czuło bólu i będzie tylko raj!
Gówno prawda!!! samobójcy nigdy nie idą do raju, bo są to ludzie potępieni!!!!!!!!!
Gość: nusia, apn-77-114-16-21.gprs.plus.pl
2008/08/05 01:04:32
przeczytałam wszystkie posty! Nie wierzę, że tak wielu ludzi chce popełnić samobójstwo. Mój brat, 5 lat temu podciął sobie skutecznie żyły. Mój kochany, młodszy braciszek! Zrobił to (tak sądzę) dlatego, że czuł się osamotniony. ZOna odeszła, po 15 latach odebrała mu syna, syn go olał itp. Śni mi się mój braciszek często. Ostatnio 2 dni temu. Sama mam czasami dość swojego życia, ale nigdy nie zakończę go tak jaki Boguś!!!!!! On ma spokój, a cierpię ja i nasi rodzice. Ja nie mam przyjaciela, a mama i tata nie mają syna. Łatwo jest ze swoich żył "stworzyć róże", ale jak ciężko jest żyć z tym najbliższym, niewinnym??? Bogdan! Nie wybaczę Ci tego, że zostawiłęś siostrę bez siebie!!!!!!
Gość: palinka :, dnc26.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/05 12:53:11
nie nawidze siebie :( ktos złamał mi zycie..Osoba ktorą kochałam nad zycie ktora vbyła moim zyciem..teraz odszedł nie wiedząc ze to on był moim zyciem..Zabrał ostatnie nadzeje na zycie.obiecałam sobie ze sie zabije jak zostawi mnie i zrobie tak ale boje sie :((
2008/08/05 19:25:59
Wiecie co ludzie jestescie jacys nie normalni ... Rozumiem was z jednej strony tez kiesy chalalm popelnic samobojstwo nawet cielam sie kilkanascie razy ...Ale kja przynajmniej pomyslalm przed tym wszytskim ... Pomyslcie o rodzinie znajo,mych ,nawet jesli myslicie ze nikt nie bedzie po was plakal , mylicie sie beda po was plakac i beda cierpiec i to bardzo !!! Nie rozumiecie tego !!! Popelnicie samobojstwo i co ?! I nic moze i wy myslicie ze to jest dobre wyjscie i moze jedyne ! Ale nie zawsze z problemamii.Ja sobie poradzilam przy pomocy przyjkaciol i brata . Pioniewaz to on mnie powstrzymal od samobojstwa .Gdyby nie on to juz by mnie pewnie tutaj nie bylo .A teraz jestem szczesliwa nastolatka .Wiec ppomyslcie nad swoim zyciem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak nie dacie rady sobie sami albo niema wam kto pomoc pojdzcie do psychologa on wam pomoze. Ja sama chodzilam przez kilka miesiecy i tereaz nawet nie chce sie ciac ,choc czasem jest trudno . Wiec ludzie troche wiary w Siebie !! Musicie uwierzyc ze macie po co zyc
2008/08/05 19:31:09
Chceciew o tym wszytskim pogadac ja moge postarac wam sie jakos pomoc moge wam doradzic , porozmawiac i sprobowac odwiesc was od tych zzamiarow , nie jestem psychologiem jestem poprostu dziewczyna ktora chce wam pomoc . Pamietajcie nie robcie glupich rzeczy nie warto. moje gg 11698477 piszcie jak bedziecie chcieli pogadac
Gość: Freak, ppp-01.timplus.net
2008/08/07 01:02:30
Propo skoku z wysokości.W nie których przypadkach może być masakra,jak np walnie o ziemie człowiek ze słabymi kościami.Ja słyszałem o jeszcze bardziej krwawym przypadku.Pewna dziewczyna chcąc popełnić samobójstwo skoczyła z dachu budynku.Nie spadła,a wylądowała na prętach starego ogrodzenia.......
Gość: Monika, 81.219.121.20*
2008/08/07 21:48:34
Ja planuję sie zabić w najbliższych dniach przez otrubcie. Mam slabą psychikę i nieuleczalną bardzo uciążliwą chorobę i dla mnie nie ma już ratunku. Muszę odejść, myślę już o tym od roku. Nie radzę sobie z życiem w tej chorobie.
Gość: XXXX, evdo-78-30-77-58.subscribers.sferia.net
2008/08/14 14:32:19
te fotki robią wrażenie, może zrobią takie jak chyba powinny - zniechęcą - zawsze jest jakieś wyjście z każdej sytuacji, ale jeśli ktoś uważa że lepiej się zabić to niech najpierw pomyśli co zrobi najbliższym(MATCE I RESZCIE RODZINY) co będą przeżywać jak zobaczą członka rodziny na sznurku albo w kałuży krwi albo Bóg jeden wie co jeszcze....JAK SOBIE TO JUŻ PRZEMYŚLI I ZASTANOWI SIĘ ŻE JEGO NĘDZNE ŻYCIE NIE JEST NIC WARTE NIECH DZIAŁA TYLKO RODZINA ZOSTANIE Z TYM SAMA...
Gość: ostry, 82.139.47.1*
2008/08/15 00:51:27
A ja powiem tak.. tzn nieczytałem wszystkich komentarzy ale jak dla mnie samobójstwo to najgorsza rzecz jaką może popełnici człowiek gorsze jest tylko zabicie innego a pozniej siebie. ja niewyobrazam sobie samobojstwa dlamnie samobójcy są bardzo słabi nieradzą sobie z życiem a ja wrecz przeciwnie mialem nie raz sytuacje w ktorych ludzie sie zabijali poprostu trzeba spojzesz na swiat inaczej
Gość: piotrek, 83.220.107.21*
2008/08/15 23:02:07
ja zrobie to w ciagu 2 tyg. mam już dosyc tego życia w samotnosci..mam dość, w dupie to mam zasrane życie. tylko powiedzcie jak ciąć i i le żył, czy jedna wystarczy i ile sie czeka?
Gość: M23, aaso210.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/25 18:18:57
no, no no... jestem pod wrażeniem... zdjęcia pierwsza klasa, a co do zabijania się to ja próbowałam przedawkować i jakoś nie wyszło... to nie jest takie łatwe... więc życzę powodzenia wszystkim samobójcą...
Gość: , 78.133.214.*
2008/08/25 23:12:54
a jak ktos niema rodziny albo niewie gdzie jest ? a pomagaja mu tylko używki czego najblizsze otoczenie nie rozumie a to wszystko przez jedna osobe której sie jednoczesnie nienawidzi i na której najbardziej zależy ? co wtedy ?
Gość: , 78.133.214.*
2008/08/25 23:43:22
albo lepiej robic wszystko zeby nie dac nic po sobie poznac. to chyba najprostrze rozwiazanie.
Gość: pal-o-ma, 217.243.196.16*
2008/08/26 15:22:33
Dobrze, że taka strona istnieje. Ja też nie mam po co żyć. Rzucił mnie chłopak, ale to był ktoś więcej niż chłopak, ktoś więcej niż rodzina. On był całym moim przyszłym życiem. Więc skoro nie mam juz przyszłości, to przecież moje życie juz skończyło się, w momencie zerwania. Jestem osoba wierzącą. Wiem, że samobójców się karze, nie idą do Nieba. Mnie Bóg dostatecznie ukarał, kiedy odebrał mi D. Juz bardziej ukarać mnie nie może. Juz teraz moje zycie jest Piekłem. Trzymajcie się, bądzcie dzielni, róbcie to, co uważacie za słuszne...:(((((((((
Gość: enough, abzn57.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/15 14:16:57
To co że jestem żałosna, to co że jestem egoistką. Nie daję sobie rady i tylko śmierć jest wyjściem. Niszczę wszystko czego dotknę, ranię innych i siebie. Próbowałam coś z tym zrobić, probowałam się leczyć, ale to mi nie pomogło. Mam (miałam) przyjaciół i znajomych, prosiłam ich o pomoc, ale to mój problem. Teraz nawet nie chcę już nikogo prosić, z nikim rozmawiać. To, co mnie boli zawsze wraca i nie mogę znieść juz tego jaka jestem głupia i żałosna. Jedyne o czym myślę, to to, czy leki ,które mi zostały wystarczą żeby się zabić.
Gość: , eoh102.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/15 20:09:34
jesteście bandą popierdolonych idiotów!!!!! pokrzywdzeni przez cały swiat co nie? jak wam nie szkoda życia to pomyślcie o innych, co oni bęą czuć, chociażby ten maszynista
Gość: Monika, 81.219.121.20*
2008/09/15 21:20:23
Do Enough cześć wiesz ja mam podobną sytuację i chciałabym to zrobić także przez leki tylko że sama jakoś nie mam odwagi czy chciałabyś to zrobić razem ze mną?proszę odpowiedz,
Gość: enough, abyn38.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/16 10:46:57
Wolałabym to zrobić sama, ale możemy pogadac..
2008/09/21 14:54:55
Monika, jeśli możesz to napisz, jakich środków planujesz użyć. Proszę. Moje gg 8977797.
Gość: , aannecy-157-1-35-122.w86-219.abo.wanadoo.fr
2008/09/21 23:30:54
warto waszym zdaniem ryzykowac swoja przyszłosc dla kogos ?? czy robic wszystko zeby nie dac nic po sobie poznac jezeli niewiadomo komu mozna ufac.
Gość: Łukasz, 215h96.compnet.pl
2008/09/23 10:59:54
Szukam osób,które chciałyby razem ze mną popełnić samobójstwo.Chętnych proszę o kontakt:Damien666@inMail.pl
Gość: Łukasz, 215h96.compnet.pl
2008/09/23 11:07:44
Aha,jeszcze jedno,jak chcecie wiedzieć,czego się nałykać,zeby szybko i bezboleśnie umrzeć,to musicie poszperać,po SMUTNYM FORUM.Tam znajdziecie wszelkie potrzebne informacje
2008/09/26 01:00:44
taaakkk... ja też mam już dość... dość siebie i wszystkiego... znajomi zapomną... rodzina też... tylko szkoda mi kasy na mój pogrzeb... popłaczą i zapomną... teraz czekam na studia... ale nie wiem co chce w życiu robić... nie wiem cz to chce studiować... nie chce ale muszę żeby rodzice się cieszyli... mimo tak krótkiego czasu ja nadal nie wiem co z tymi studiami zrobić... jestem na takim kierunku ale boje sie.,.. bo mnie to nie interesuje... chce kierunek zmienić... ale nie mogę;/... myślenie nad decyzją tak już mnie boli że mam dość... myślałam 4 miechy... niby to błahe... ale w pomieszaniu z całą mną... nienawidzę siebie... mam kompleksy przez ludzi... i krzywą przez to psyche... jestem brzydka... krzywa... i mam głupi charakter... co ja zrobię jak jestem niezdecydowana... nic mi się w życiu nie udaje... mam odwiecznego pecha... odkąd pamiętam... nic nigdy nie może pójść po mojej myśli... gówno prawda AAA ZAAKCEPTUJ SIEBIE TO INNI CIĘ ZAAKCEPTUJĄ... PODEJDŹ DO TEGO POZYTYWNIE, UWIERZ W SIEBIE A WYJDZIE... nigdy tak nie było... nie ważne cz podchodziłam do sprawy optymistycznie, cz tez nie, zawsze kończyła się klęską... nie wierze już w optymizm... nie znoszę gdy ktoś mówi WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE... nic nie będzie dobrze... nikt mi nie chce pomóc... rodzice się wkurwiają... nikt mnie nie rozumie... i tak nie mogę sie równać z problemami innych... ale powoli ginę... tracę siły... ciągnie się to wszystko od jakichś 7 lat... więc ginę... moja psycha jest na wyczerpaniu... kiedyś się ciełam... co z tego... nie miałam odwagi bardziej wbić żyletki... a wbić sobie strzykawkę z powietrzem tez trzeba umieć... na narkotyki szkoda mi kasy... czekam na jakąś nieuleczalną chorobę ale nic się mnie nie czepia... a staram się w sumie... Boga prosiłam... ale Bóg mnie nie chce;/... może to co napisałam jest błahe... ale ja już naprawdę odczuwam kres... :(... na pewno to co napisałam jest niekompletne... mam więcej problemów... nie pamiętam już jakich... wiem tylko że chcę swego końca... GyGy: 7793352... :(;{;[
P.S. Pan Maciej o numerze gg4355071 który zapewniał swoją pomoc takim ludziom jak my od razu mnie zablokował jak napisałam że szukam wsparcia duchowo-psychicznego;]... hehhh...
Gość: Dawid, acba18.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/28 03:01:15
Ja również mam dosyć tego popierdolonego życia. Nic mi nie wychodzi, nie mam na nic ochoty... Po prostu jestem już tym wszystkim zmęczony i chciałbym stąd w końcu odejść. Pewnie zaraz ktoś zapyta: "a co z rodziną, bliskimi? wiesz jak oni będą cierpieć?" Powiem tyle: to gówno warte pierdolenie, bo będą Ciebie opłakiwać tydzień, dwa, a potem o tym wszystkim zapomną. Dlatego mnie to nie rusza i chcę jak najszybciej to zrobić...
Gość: Monika, 81.219.121.20*
2008/09/30 20:11:33
SZUKAM OSÓB KTÓRE CHCIAŁYBY POPEŁNIĆ WSPÓLNIE SAMOBÓJSTWO, PROSZĘ O ODPOWIEDŹ
Gość: Życie jest piękne, dynamic-78-8-82-47.ssp.dialog.net.pl
2008/10/01 11:16:09
Wpadłam na tą stronę zupełnie przypadkiem. Koleżanka przesłała mi linka z komentarzem odnoście zdjęć, oglądając je o mało co sie nie porzygała...
Nie mam pojęcia dlaczego wogole weszla na tą stronę... Wiem jedno, powodów do samobójstwa może być wiele. Niektórzy gadają ze sie zabiją, ze mają juz dosyc- tylko po to by zwrócic na siebie uwage innych ludzi...Czy warto straszyc bliskich dla chwili zainteresowania???... Dla ludzi którzy zainteresowali sie umieszczonymi tutaj sposobami na śmierć samobójczą: Pomyślcie, co bedzie jesli wam nie wyjdzie... Jeśli np. po zażyciu alkoholu i duzej dawki leków zapadniecie w śpiączkę...Wtedy ani nie będziecie żyć, ani nie bedziecie mogli sie zabic... Pomyślcie co gorsze? Albo skok pod pędzący pociąg...A jesli przeżyjecie jakims cudem. Uratują was. Bedziecie zyc bez nóg i rąk...sparaliżowani. Życie wasze i waszych bliskich bedzie prawdziwym koszmarem. Nie bedziecie mogli sie poddac po raz drugi... Nie bedziecie w stanie fizycznie samemu sie zabic. A teraz pomyslcie o życiu. O tym co was czeka... Nie ciekawi was to, jak bedzie wyglądac wasze życie? Ile bedziecie mieli dzieci? itd. Pomyślcie o tych wszystkich ludziach, nieuleczalnie chorych. Ludziach do których śmierć może zapukać w każdej chwili. Proszą o każdą minute...o jeden dzien więcej... Chcą żyć bo dopiero po takiej wiadomości dostrzegają piękno życia. Jeśli chodzi o wszystkich nieszczęśliwie zakochanych, porzuconych itd. Według mnie błachy powód do śmierci. Wręcz banalny. Jeśli ktoś odrzuca twoją miłość to znaczy, że na nią nie zasługuje. A swoja "druga połowke" znajdziesz predzej czy pozniej- oczywiscie jesli sie nie poddasz. Życie nie ma sensu gdy nie mamy celów w życiu. Postanów sobie coś. Dąż do tego. Nawet gdy po drodze upadniesz nic sie nie stanie. Podniesiesz sie mocniejszy- bo porażka motywuje. Pomyśl sobie że jesteś silny. Że jesteś w stanie znieść wszystko, przecież tak wiele juz przeszedłes. Dasz sobie rade! Optymizm to podstawa. W każdym najbardziej nieudanym dniu, można znaleźć pozytywną rzecz. Wystarczy chcieć... LUDZIE DLACZEGO WY TO ROBICIE! JA ŻYJE, CHCE ŻYĆ! I NIE ODEJDE STĄD BO TAK WIELE PIĘKNYCH RZECZY NA MNIE CZEKA. II wojna światowa najlepiej okazuje różnorakość psychiki ludzi. Jedni walczyli do końca. Drudzy kończyli z życiem zanim zaczeli walczyć. Dla mnie bohaterami są ci, którzy walczyli do ostatku sił. To dzięki nim żyjemy teraz w wolnym kraju...
Gość: , aannecy-257-1-4-172.w90-14.abo.wanadoo.fr
2008/10/02 22:41:23
czytałem to i mało sie starasz zeby kogos odwiesc od tego. co jest piekne w zyciu jak sie nawet niema wspierajacej rodziny,lecz swiadomie szkodzacej sobie ? albo pomagaja ci tylko uzywki ? niema sie nic w zyciu ? niewiesz komu mozesz ufac ? ile tak mozna zyc ? Łatwiej w tedy bedzie postawic na narkotyki,zeswirowac i sie zabic ??????? doradzasz komus dążyć do celu,jaki to moze byc cel ? wiekszosc dąży w zyciu do szczescia,narkotyki to prosty sposób do osiagniecia szczescia. przemyslałaś to ? wolny kraj,a istnieje kraj na swiecie gdzie winni czyjegos nieszczescia zaznaja kary ?
Gość: , aannecy-257-1-4-172.w90-14.abo.wanadoo.fr
2008/10/02 22:47:53
tymi słowami uda ci sie kogos przekonac,zeby sie zastanowił nad tym. ale jezeli ktos zbyt wiele przeszedł to watpie w to. starajac sie kogos do czegos przekonac musisz byc o krok przed nim,wiec i o krok wiecej rozumiec znac myslenie takiej osoby.
Gość: zyciejestpiekne, dynamic-78-8-91-86.ssp.dialog.net.pl
2008/10/03 15:23:13
Nie mam zamiaru nikogo odwodzić od śmierci samobójczej, nie takie było moje założenie gdy pisałam ten komentarz.
Każdy decyduje o swoim życiu. Nie bede mówiła nikomu co ma robić. Chce tylko zwrócić waszą uwage w inną stronę. Jeśli przeczytasz książkę "Sekret" lub poznasz choć część jej głownych założeń zrozumiesz o co mi chodzi. To, że ja nie mam mysli samodestrukcyjnych, nie znaczy że nie mam w życiu problemów. Także nie mów mi że nie rozumiem co przechodzą niektórzy z was i że "powinnam być o krok dalej od was". Jedni z was toczą nieustanną walkę z samym sobą, a nie o to w życiu chodzi. Chodzi o akceptacje wszystkiego co dzieje sie w naszym życiu i -co najwazniejsze- akceptacje nas samych. Wychodze z założenia, że jeśli nie ma rozwiązania nie ma problemu. Na wszystko jest sposób. Wystarczy tylko chcieć go znaleźć. Pytasz sie co w życiu jest piękne? Niby takie trudne pytanie dla ludzi żyjącech w dzisiejszych czasach a jednak tak banalne. Powiem, ci że jeśli bedziesz "zamknięty w klatce" ze swoimi problemami, z tym ze źle sie czujesz, że masz kompleksy, że ktoś tam cie nie lubi, że nie masz szczęścia w miłości i będziesz sie wiecznie nad sobą użalał nie będziesz w stanie dostrzec prawdziwego piękna na tym świecie, będziesz dostrzegał je tam, gdzie cie nie ma... Piękne jest to, że dajesz innym coś czego sam nie zaznałeś. A nie to, że karasz innych po to, by cierpieli tak jak ty. Nie masz udanej rodziny, rodzice nie powiedzieli ci nigdy że cie kochają. Nie wiesz co znaczy prawdziwa, kochająca i wspierająca sie rodzina. Ale żyjesz dalej. Jest ci z tym ciężko. Ale możesz to zmienić. Możesz założyć własną rodzinę, postanowić sobie że dasz swoim bliskim wszystko to, czego tobie brakowało. Zrobisz coś dobrego dla innych a jednocześnie odseparujesz sie od niemiłych wspomnień sprzed lat. Będziesz miał poczucie, że jesteś komuś potrzebny. Masz dzieci, musisz o nie dbać, opiekowac się nimi i dawać im poczucie bezpieczeństwa. Albo drugie wyjście z sytuacji, które wybierają ludzie słabi psychicznie ( bo umówmy sie że tacy własnie ludzie myślą najczęściej o samobójstwie): Możesz zaprzeć sie w sobie. Postanowić sobie, że twoi bliscy beda cierpieli tak samo jak ty, gdy nie zwracali na ciebie uwagi, nie okazywali ci uczuć, zrozumienia i wsparcia. Napiszesz jeszcze list pożegnalny, albo powiesisz sie w domu zeby ktos z rodziny znalazł twoje zwłoki. Masz nadzieje, że takiego widoku nie zapomni do końca życia- cieszysz sie z tego. Piszesz list, formułując go w taki sposób, by wzbudzał poczucie winy w bliskich. Pomyśl ,który z tych sposobów na problem jest najlepszy. (Tu podany przykład jakichkolwiek problemów rodzinnych). Jeśli wybierzesz pierwszy sposób dostrzezesz piekno zycia... W każdym innym przypadku jest tak samo. Jeśli chodzi o wspomniane o ciebie nałogi, również uwazam iz maja one miejsce u osob slabych psychicznie. Wiem, że jest to trudne. Ale walke mozna wygrac. Wystarczy zmienic sposob myslenia z: "To jest dobre. pozwala mi sie odstresowac i oderwac od czarnej rzeczywistosci" na: "To jest złe. Niszczy moje życie. Musze z tym skonczyc" Reszta to nasza walka psychiczna. Wrazie problemów mozna sie przeciez udac do specjalisty ktory pomoze ci rzucic nalog. pozdrawiam
Gość: , aannecy-257-1-102-166.w90-36.abo.wanadoo.fr
2008/10/03 22:27:42
po pierwsze wyjdz z założenia ze to nie ja jestem winien swojej sytuacji a otaczajacy mnie wczesniej ludzie. gdybym był słaby juz dawno bym nie żył. a czy decydajac sie na swoje zycie,powinno byc ono akceptowalne przez bliskich ? co jezeli ktos wybierze narkotyki ? niewiesz ze czasem one same w sobie sprawiaja ból,słaba osoba wolała by życ normalnie. wczesniej dostrzegałem różne piekna,z czasem umiem je porównywac do narkotyków. dzieci to nie zabawki,do tego trzeba na prawde dorosnac. bo po co na tym swiecie jeszcze jedna istota która ma marnie żyć ? kiedy twoim zdaniem nastepuje uzaleznienie ? czy człowiek uzalezniony od narkotyków może z tym skonczyc z dnia na dzien ? jednej tylko kobiety nie dałem rady nakrecic. ale jestem ciekaw czy potrafiła bys porozmawiac z osobami z którymi sie znałem wczesniej żeby mi zaczeli pomagac w taki sposób zeby mi to wyszło na dobre,nie zakładali ze używki szkodza tylko dali mi cos co mi sprawi wieksza radosc z zycia niz narkotyki. moze pytanie powinno brzmiec czemu oni,nie bedac załamani nie mieli na tyle siły i odwagi zeby mi pomóc ?
Gość: , aannecy-257-1-102-166.w90-36.abo.wanadoo.fr
2008/10/03 22:39:34
wiele zalezy od nastawienia.
Gość: , aannecy-157-1-11-141.w86-200.abo.wanadoo.fr
2008/10/04 23:58:04
albo tu nie zagladasz albo juz niewiesz co pisc.
Gość: , aannecy-157-1-11-141.w86-200.abo.wanadoo.fr
2008/10/05 01:42:21
co zrobic jezeli j dla człowieka juz wszystko niema sesu,dosłownie wszystko ? mozna zyc ze swiadomoscia i z nadzieja ze tylko narkotyki beda ci pomagac ?? wszystko przez 2 lata zycia któremu winni sa otaczajacy cie ludzie,dzieki którym człowiek stracił wszelkie wartosci ? czy mozna było tego uniknac,gdyby ktos mi tylko pomagał ?? czy istnieje cierpienie wieksze od miłości ? co ono powoduje ? czy istnieja ludzie nieczuli na ludzkie cierpienie ?? jak mozna okreslic tych którzy patrza obojetnie jak ktos bierze narkotyki i nic nie robia ? tych którym sie ufa i o tym rozmawia,którzy i tak za nic maja czyjes zaufanie,nawet jesli jest to rodzina ?
Gość: ajax, 157.25.164.1*
2008/10/05 08:51:29
Łatwo oceniać tych, którzy nie dają rady żyć, i tak serio, kiedy ktoś mówi o śmierci, o odejściu to prosi o pomoc. Wiele osób z najbliższego otocenia nie widzi, że żona, mąż, matka mają kłopot z pozbieraniem się w całość; ignorancja, słowa typu: będzie dobrze, dasz radę - największy bezsens, jaki może usłyszeć człowiek, który nie ma siły żyć..................
Uważam, żeby popełnić samobójstwo trzeba mieć ogromną odwagę; ja jej nie mam....... i nie mam siły żyć ii bardzo męczę się.
Gość: pieknejestzycie, dynamic-78-8-85-103.ssp.dialog.net.pl
2008/10/07 20:10:22
Po pierwsze nie wymagaj od ludzi pomocy. Pomoc jest czymś co możesz od kogoś uzyskać, ale nie musisz. Ludzie udzielają pomocy z własnej, nieprzymuszonej woli.
Nie warto żyć żalem i złością, obwiniając innych o swoje nieszczęście. Masz rozum jak każdy z nas. Dostałeś go za darmo. Także wypadałoby z niego skorzystać w niektórych sytuacjach. Między innymi w decyzjach życiowych dotyczacych tego, czy to co robisz jest dobre czy złe. *Pytanie o sens życia. Życie ma sens, gdy sam mu go nadasz. Od ciebie zalezy jak będzie wyglądać twoje życie. Nie ma ludzi głupich lub nieutalentowanych. Każdy z nas dostał jakiś "bonus". Sęk w tym aby go odnaleźć. Nie wierze, że nie masz żadnych aspiracji, marzeń, uzdolnień, zainteresowań. Jeśli będziesz umiał je wykorzystać w odpowiedni sposób znajdziesz sens swego życia. Nie żyj żalem, żyj szczęściem. A jeśli chodzi o zaufanie. Najlepiej będzie jeśli najbardziej będziesz ufał samemu sobie. Nigdy nie zobaczysz piękna które ja widzę, jeśli o swoje niepowodzenia będziesz oskarżał innych.
Gość: , aannecy-257-1-15-16.w90-14.abo.wanadoo.fr
2008/10/08 21:48:40
wiec kazdy jest panem swojego zycia ? i nikt mu nie moze niczego zabraniac i przeszkadzac w zaden sposób ? zaleznie od sutuacji moze robic co chce ? kiedys stałem przed wyborem czymoge komus ufac,w tedy nie znalazłem takiej osoby i wybrałem narkotyki. wiec nawet jezeli ktos ci celowo szkodzi wina jest twoja ?
Gość: aml-zyciejestpiekne, dynamic-78-8-88-64.ssp.dialog.net.pl
2008/10/10 12:48:35
"wiec kazdy jest panem swojego zycia ? i nikt mu nie moze niczego zabraniac i przeszkadzac w zaden sposób ? zaleznie od sutuacji moze robic co chce ? kiedys stałem przed wyborem czymoge komus ufac,w tedy nie znalazłem takiej osoby i wybrałem narkotyki. wiec nawet jezeli ktos ci celowo szkodzi wina jest twoja ? "
Sformułowanie każdy jest panem swojego życia, zastąpiłabym "Kazdy jest kowalem własnego losu". Wiadomo, że jeśli bedziesz robił to, na co masz ochote, a bedzie to sprzeczne z ogólnie przyjętymi zasadami etycznymi, moralnym lub prawnymi spotkasz sie ze sprzeciwem innych ludzi. Nie, jesli ktoś ci celowo szkodzi wina nie jest twoja. Ale nie na tym polega życie alby wytykać innym ich błędy. Każdy postępuje według własnego sumienia, niektórzy go wogóle nie posiadają, ale to juz "inna bajka". Nie znalazłeś osoby, która by ci pomogła w tamtym momencie. Trudno. Choć powiem ci, że jeśli naprawde bardzo byś chiał otrzymałbyś pomoc. Choćby w pierwszym lepszym kościele, od ksiedza który postarałby sie wesprzeć cie duchowo w pewien sposób. Sęk w tym, ze jesteś uzależniony. Widzisz bardziej pozytywnie gdy jestes pod wpływem narkotyków. czy tak powinno być? Nie. To czy sie od tego uwolnisz zalezy od ciebie, i po części od osób które będą chciały ci pomóc. Na walke nigdy nie jest za późno. Ale przestań myśleć o tym , że to inni wciągneli cie w ten "syf", że skopali ci życie. Bo takimi myślami do niczego nie dojdziesz. Wręcz przeciwnie, bedzie cie to dobijać i flustrowac. A nie o to chodzi. "Świat niczego od ciebie nie potrzebuje, ale ty musisz mu coś dać. Dlatego żyjesz. Jeśli się teraz zabijesz - niczym się nie różnisz od miliardów innych czaszek, które leżą pod ziemią. Jeśli dasz coś światu, nawet coś nietrwałego, wygrasz." (Jonathan Carroll "Dziecko na niebie")
Gość: , aannecy-157-1-47-142.w86-219.abo.wanadoo.fr
2008/10/13 22:23:43
no wlasnie a jak by mozna najlatwiej pomoc takiej osobie ? zmusic ja zeby nie brala przez jakis czas czy nie dawac jej powodow do tego ?? co jezeli kiedys bys rozmawiala z taka osoba,wmowisz jej to...ze jest uzalezniona... po czym ona to zaakceptuje i co dalej ? zdajesz sobie sprawe ze jezeli taka osoba(najczesciej pod wplywem uwag otoczenia na owy temat) uwierzy w to podda sie calkowicie ?? ja cie rozumiem ze tylko starasz sie komus przemowic,badz uswiadomic jego sytuacje i zagrozenie za tym idace. zagrozenie typu zycie inne od normalnego a w konsekwencji lat albo miesiecy smierc. sęk w tym ze nie masz pewnosci nigdy czemu druga osoba nie widzi pozytywnie swiata bez narkotykow. a to nie wystarczy zeby okreslic go ze jest uzalezniony. moze po prostu mial nie za wesole zycie ?? moze zdawac sobie sprawe ze ono dalej takie bedzie i to nie z jego winy ?? odnosnie sumienia moja pseudo matka go hyba nie ma do konca (ale to tez inna bajka). przez dwa lata nie wiele osob mi pomagalo. jedna najbardziej swoim autorytetem.
Gość: , apn-77-114-102-150.gprs.plus.pl
2008/10/14 23:29:26
Po prostu życie to burdel i nic więcej przejebałem wszystko co mogłem każdą sprawe poprostu mam już dość, zegnam was moze jutro jeszcze sie odezwe
Gość: sensey, 77-253-245-101.adsl.inetia.pl
2008/10/15 21:37:32
Witam wszystkich samobojcow!!!!! Zadam tylko jedno pytanie
dlaczego piszecie te durne komentarze, skoro chcecie sie zabic to zrobcie to odrazu po co dluzej meczyc sie na tym pierdolonym swiecie i pisac o niczym na tym forum, skoro jestescie tak zdecydowani to nie marnujcie czasu tylko zrobcie to!!!!!!!!!!!!!!!! Skladam tylko szczere kondolencje rodzicom tych ludzi dla ktorych dar zycia ktory im podarowaliscie jest wart tyle co sznurek albo noz kuchenny. Jakie to uczucie dostac cos cennego od matki a potem opluc ja i pobic za to?????? Ale to rzekomo wasze zycie wiec szybko sobie je odbierzcie bo niepotrzeba nam takich ludzi ps. polecam arszenik albo polozyc glowe na torach i czekac na pociaag szybko i bezbolesnie pozdrawiam milego gryzienia gleby:):)
Gość: , aannecy-157-1-44-188.w86-219.abo.wanadoo.fr
2008/10/15 22:59:38
twoje słowa świadczą o twojej inteligencji i dodosłosci. wiesz co to ?? myślałeś o tym kiedykolwiek ? nie smiej sie z tego przy kumplach tylko sam sobie odpowiedz na to pytanie. dasz rade ?
Gość: ?ukasz, 215h96.compnet.pl
2008/10/16 22:50:31
Jak myślicie...Przejechanie sobie wzdłuż po tętnicach promieniowych obu rąk(Ewentualnie jeszcze po łokciowych),wystarczy żeby wykrwawić się na śmierć?Czy trzeba ciąć się jeszcze po innych żyłach?
Gość: na zawsze nikt, inet20908ng-0.eranet.pl
2008/10/16 23:37:02
tak bardzo chciał bym to zrobić a ciągle mi brakuje odwagi:( niech mi ktos pomoże!!!! prosze!!!
Gość: na zawsze nikt, inet20908ng-0.eranet.pl
2008/10/16 23:39:04
tak bardzo chce to zrobic ale za kazdym razem brakuje mi odwagi:( prosze niech mi ktos wreszcie doradzi albo poleci coś żeby wreszcie to zrobić, prosze!!!!
Gość: ?ukasz, 215h96.compnet.pl
2008/10/17 14:01:57
Jestem dokładnie w takiej samej sytuacji,co ty.Też chcę to zrobić,a nie mam odwagi.Napisz do mnie to pogadamy...
Cronos@inMail.pl
Gość: , aannecy-257-1-111-174.w90-36.abo.wanadoo.fr
2008/10/17 22:13:10
polecam narkotyki. po jakims czasie wszystko jest obojetne. otoczenie wine za nie zwali na was. albo zyjcie checia zemsty... ale nie odpowiadam jezeli ktos z was z winy otoczenia badz rodziny dostanie obledu... :-) po tamtej stronie inaczej bedziecie wszystko odbierac.
Gość: grzess, router.rajskanet.pl
2008/10/19 06:25:22
Musze sie zabic nie wiem tylko jak ale zrobie to napewno moja żona która byla mi najbliższa jedyna osoba na swiecie zawiodła mnie okazałła sie byc inna osoba a ja nie mam nikogo innego nikogo kocham ja i nienawidze za to co zrobila cały czas mnie oszukuje a ja nie mam siły zeby ja zostawic jestem tchórzem juz jej nie zaufam nie potrafie jestem nikim głupi nudny denny beznadziejny nie mam nikogo z nikim nie moge porozmawiac chciałem sobie podciac zyły ale oczywiscie jestem tchórzem to juz koniec rzucam prace rzucam wszystko nic mnie juz nie obchodzi nienawidze jej nienawidze jej niby taka madra a tak glupia ale uwolnie ja od siebie teraz juz nie ma wyjscia nie widze innego wyjscia mysle ze najlepszy sposob dla takiego tchorza to narkotyki
Gość: , aannecy-157-1-72-223.w90-4.abo.wanadoo.fr
2008/10/19 19:28:15
do narkotykow musisz miec odwage. nie jestes tchurzem jezeli sie na nie decudujesz... nie mozesz w tedy juz liczyc na nikogo. pamietaj ze jezeli jestes zalamany nikt ci nie zaproponuje pomocy ani nie spyta jak ci moze pomóc. nikt... nikt... zastanow sie czy znasz wokol siebie ludzi którzy chcieli by ci pomóc ?? napewno sa tacy którzy celowo cie zjebia zebys szybciej sie pograzył... zostawia cie celowo zebys sie szybciej wykonczyl... masz wiecej odwagi niz ci sie wydaje. rodzina bedzie cierpiec ? nie sadze,bo zaczeli by cos robic dla ciebie jezeli by chcieli tego uniknac... a co robili dla ciebie zeby pozniej nie cierpiec ?
Gość: eris, 87-205-151-43.adsl.inetia.pl
2008/10/19 20:55:10
moja sytuacja moze rozni sie od innych wyzej opisanych.kazdy z nas ma idywidualne cechy osobowosciowe i inaczej reaguje na odczuwane emocje i odczucia fizyczne.wiec kazdy moze uwazac ze jego stuacja zyciowa jest jak najbardziej motywujaca do smierci.ja od ponad dwoch lat odczuwam silny bol codziennie,w roznych stopniach.samobojstwo nie jest wyjscie tylko od bolu ale tez od przyszlosci ktora jest ukierunkowana tym co sie teraz dzieje a mianowice tym ze nie jestem w stanie funkcjonowac normalnie,skupiac sie na tym na czym skupia sie normalny czlowiek tzn praca,szkola,itp.moja przyszlosc jest przesadzona przez to i t jest postulatem
Gość: eris, 87-205-151-43.adsl.inetia.pl
2008/10/19 21:04:56
jesli nie macie odwagi popelnic samobojstwo,to tak na prawde tego nie chcecie.tu uwaga do osob ktore przezyly silne urazy psychiczne,emocjonalne.to jak reagujecie na dane sytuacje w zyciu(rzucila was dziewczyna,żona,ktos wam zmarl z rodzinny) zalezy tylko od was.jesli takie sytaucje powoduja u was takie doleglisowsci psychiczne to rownoznaczne jest to ze nie popelnicie samobojstwa gdyz jest to dla was za silne odczucie psychiczne a tym bardziej fizyczne.w takiej sytuacji tzreba isc do lekarza ktory pozmoze wam radzic sobie z zyciem i z tym jak je widzicie
Gość: , aannecy-157-1-72-223.w90-4.abo.wanadoo.fr
2008/10/19 21:33:04
zapytaj sie kogos ze swojego ptoczenia czy ci pomoga... a uzyskasz ciekawa odpowiedz. zapytaj sie rodziny czy ci pomoga... w kazdej z tych sytuacji wapada im powiedziec ze tak. zapytaj sie ich w tedy jak ci pomoga ? bedziesz pic ? zrobia wszystko zebys nie pil,nawet kosztem tego ze celowo zrobia z ciebie narkomana... wygraja bo ty nie bedziesz pic a zostaniesz tylko arkomanem... po co im to ? czasem na taka rodzine sie trafia choc to przykre...
Gość: , aannecy-157-1-72-223.w90-4.abo.wanadoo.fr
2008/10/19 23:25:49
chcialbym zeby wszyscy których ja znam zrozumieli na jak zla Matke ja trafilem... komus sie wyda ze jest fajna bo budzi mnie do pracy,cos w domu niby ugotuje,smaczne czy nie... czasem nic ci nie powie do tego,a czasem żryj gnoju:-( patologia... ale to chyba normalne. czasem da ci życ,a czasem jak masz prace odbierze ci ja... dla niej jak ktos pije i zyje,wazniejsze jest zeby cpał a nie pił i nie żył. jest ktos na tyle odwazny zeby jej to wytłumaczyc ? to twój syn,niech pije lata,ale bron i strzez go od narkotykow. smacznie mu gotuj... smacznie... i jeszcze raz dobrze i smacznie... bo nie umie:-( ma ponad 50 lat a dalej zle gotuje. ja wierze ze kazdy kiedys dorasta,ale kiedy ? ja moge ja nawet wysłac na kurs gotowania.
Gość: Blondi91, 62.61.58.*
2008/10/22 02:14:16
hej, jeśli ktoś wie jakich tabletek (bez recepty) Przedawkowanie powoduje śmierć to proszę żeby ktoś mi napisał nazwe tych tabletek na meila oAgniesiao@wp.pl Bardzo mi na tym zależy. I inni mogą mówić co chcą o samobujcach Ale tacy ludzie nie z własnej woli się zabijają .. Są powody które ich przerastają przez które dalsze życie byłoby dla nich katorgą.. Takie życie nie ma sensu.. I to nie prawda że śmierć to ucieczka.. Bo wielu z nas boi się śmierci i nie odważyłoby się na takie coś.. Inni nie muszą tłumaczyć takim ludzią co to jest samobójstwo i opowiadać o tym jak bedą się czuli bliscy, rodzina i znajomi bo takie osoby też o tym wiedzą.. Ja mam poważne problemy choć jestem młodą osobą i niedługo zniszczy się moje całe przyszłe życie jedyne co mnie teraz podtrzymuje to mój chłopak i rodzina.. Codziennie mam problemy z zaśnięciem przez nerwy bo myśle ciagle o dwóch rzeczach, o moim problemie, zastanawiam się ciagle czy jest jakieś inne rozwiązanie aby nie mieć tego problemu, lecz chyba nie ma, no i myslę też o śmierci.. Kiedys jak przez coś miałam mysli samobujcze to zawsze gdy pomyslałam o rodzicach i moim małym braciszku stwierdzałam ze nie mogę tego zrobic bo będą za bardzo przeze mnie cierpieć, A teraz mysle sobie że napisze do nich list wyjaśniający że nie mogłam dalej zyć i to w końcu zrobie bo już wszystko mi obojętne, życie jest nudne szare i nie dla mnie ja nie mam planów na przyszłość to też mnie boli... bo nie chce mi się już nic wole "ucieczkę" tak jak niektórzy to nazywaja.. A więc bardzo proszę o podanie mi tej nazwy tabletek których przedawkowanie spowoduje śmierć... Plizzzzzzzz
Gość: jacek, apn-77-115-72-25.gprs.plus.pl
2008/10/22 10:04:07
czesc,
podajcie prosze nazwy lekow (najlepiej tych dostepnych bez recepty ). moje gg : 123507
Gość: , aannecy-257-1-115-248.w83-113.abo.wanadoo.fr
2008/10/22 23:12:08
ja polecam narkotyki. nawet jezeli dacie sobie z nimi spokój zycie was zmusi byscie do nich wrócili... po nich dopiero wszystko jest obojetne,wartosci jakie mieliscie w sobie stracicie dzieki otoczeniu... ale polecam tez sie zastanowic nad przekroczeniem tego życia... póżniej nawet zmiana otoczenia za wiele moze nie pomóc. zreszta nie bede sie o nich za wiele rozpisywał bo to forum dla samobójców a nie dla narkomanów...
Gość: , gij162.internetdsl.tpnet.pl
2008/10/23 11:06:44
moi drodzy 12.10.2008.powiesil sie moj maz zostawil na tym swiecie dwoje dzieci zanim zaczniecie konczyc ze soba pomyslcie ze wraz z waszm zyciem konczy sie zycie innych. nie macie pojecia jaki bol zadaje smierc tym ktorzy pozostaja. blagam szukajcie pomocy rozmawiajcie z ludzmi robcie wszystko aby zyc.wasza smierc zabija tych co jeszcze zyja
Gość: Blondi91, 62.61.58.*
2008/10/23 18:00:12
My o tym dobrze wiemy. Ale mamy specjalnie żyć żeby oni nie Cierpieli, może to egoistyczne owszem.. Ale co poradzić , my wcale nie chcemy żeby oni tak cierpieli nawet by nam ulżyło gdyby się nie przejeli tą śmiercią.. A więc kto poda mi nazwe tabletek których większa dawka spowoduje śmierć? piszcie na meila oAgniesiao@wp.pl
Gość: mrt, inet20909nh-1.eranet.pl
2008/10/23 23:21:26
Czytam i myślę o komentarzach , które przeczytałam. Weszłam tu, bo myślę ostatnio coraz czesciej o tym rozwiazaniu i to myslenie powraca do mnie po kilku latach przerwy. Życie nie ma sensu. To fakt. I wlasnie w tym bezsensie jest szansa zeby znalezc swoj własny. To co pisze teraz, to chyba jakas podswiadome moje przekonanie, które pomaga mi przetrwać ta sinusoidę zycia. A im wyzej się wzniesie tym potem nizej opada itd. itp. kluczem jest chyba akceptacja tej sinusoidy plus AKCEPTACJA siebie jako jednostki na tym swiecie. POKORA. Ze nie muszę być inny i ze mam prawo tu być i walczyc o swoje szczescie. Ale walka oznacza dzialanie i prace , wysilek i pokore wobec porazek a w większości postów wychyla się postawa , życie jest be ja cierpie i się obrazam, wycofuje, nie chce bolu. Dlaczego mysle , ze to niedojrzalosc? Bo to postawa dziecka z piaskownicy. nic mi życie dobrego nie daje A ty co mu dajesz? Zle nastawieni, szklanke do polowy pusta i roszczenia, ze muszę być szczesliwy. Ktos ci to obiecywal, mi nikt. Mysle, ze zabijajac się uciekamy od odpowiedzialnosci za wlasne życie i zwalmy lekko ja na okrucienstwo swiata i otoczenia, które nas nie zadowolilo odpowiednio. Jakims przypadkiem pojawilismy się na tej ziemi i mamy szanse ja poeksplorowac. Czasem tez czuje ze nie wytrzymam, ze jestem tez tu niepotrzebna. A czasem już jak robot, jak z tymi oparzeniami 3 stopnia- te najglebsze ponoc najmniej bola.....nie czuje nic, tylko apatie. Wtedy sobie mowie, ok, niech tak będzie, miej ten dystans, przyda się. Wszystko chuj? Ok, zobaczy się jutro czy tez tak będzie. Tak sobie naiwnie wierze, ze jeśli jest się prawym i uczciwym to przyciagnie się tez takich ludzi i zdarzenia, ze energia jaka wysylamy, powraca do nas z tej samej badz z innej strony swiata. Ktos cie zranił? Mysle wtedy, kiedy ja kogoś moglam zranic, bo przeciez ludzie mają rozne poziomy wrazliwosci. Staram się oceniac siebie, tak jak oceniam innych. A nie wedle zasady siebie według zamiarow a innych według ich czynow. O ilez łatwiej pomyslec- chciala zle, na pewno specjalnie tak zrobil, - a może nie, nie siedzisz w czyjejs glowie. A może to ty masz msciwe myslisz, oszukujesz ect i innych ta miara krajesz. albo i przyciagasz wtedy takich ludzi wokól siebie.........uff filozofuje a chce powiedziec tylko jedno, nie cierpie kiedy ludzie roszczeniowo podchodza do zycia a nic nie robia, aby wykonac jakis pozytywny ruch. Wiadomo, ze kazdy ze soba przebywa najczesciej i wlasne problemy są najwazniejsze, może tylko warto dostrzec, ze tak ma KAZDY wokolo,.moze w tej jednosci sila???
nie wiem, ja na razie zostaje, ponoc Ci co mysla o samobojstwie rzadko go popelniaja, bo się oswoili, wiem, ze zawsze to jest jakieś wyjscie, jakas opcja dostepna , mi to pomaga być.
Gość: , addg224.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/26 18:44:47
Sciagnijcie sobie takie piosenki DKA- Jak by to było Nagły atak spawacza- cmentara brama
Gość: , 78.133.214.*
2008/10/27 00:32:12
pchasz kogos do smierci ? chcesz kogos w czyms uswiadomic ? czy moze go odwiesc od czegos ?
Gość: , 78.133.214.*
2008/10/27 02:08:51
warto waszym zdaniem sie otwierac i ufac komus bezgranicznie ?
Gość: omega, 195.116.19.16*
2008/10/27 16:57:24
jeżeli ktoś chce pogadac o swoich problemach piszcie 3390881 ;)
Gość: , guh92.internetdsl.tpnet.pl
2008/10/27 18:26:31
tez mam takie mysli zeby sie zabic jak mozecie to prosze o pomoc 11218403 pisac jak mozecie
Gość: Juliusz, oliwa.limes.com.pl
2008/10/27 20:21:19
Ja dzisiaj to pisze i nie cche juz istniec,tak po prostu,moja Żona zaginęła 4 lata temu ,nie mam nikogo dla kogo mam zyc,nie jestem odosobnionym przypadkiem,wiem o tym,ale prosze Boga by mi wybaczył zadzwoncie do mnie jak chcecie i pomozcie,moze ktos znadzie jakis mały moyw bym zył
Gość: Blondi91, 62.61.58.*
2008/10/28 06:27:06
A więc ktoś poda mi nazwe tabletek?? Pewnie nie? zapewniam ze nie bedziecie musieli mnie mieć na sumieniu, jeszcze bym wam podziekowała..
Gość: tezaz juz sam, 83.1.9.*
2008/10/28 19:25:43
ja spróbóje gazu butla 14kg propanu do piwnicy odkrece ale nie podpale tylko bede pił flache az padne nie powinno bolec tylko nie bede mogl powiedziec jak bylo
Gość: Albert, deg173.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/29 14:18:37
Gość: tezaz juz sam, 83.1.9.3
samobójstwo to tylko ucieczka od problemu pokazujaca jaki jestes słaby tak naprawde !!! trzeba walczyc z tym i pokac ze jest sie silniejszym a nie pierdolic jak mi to ciezko tez nie mam łatwo ale JEBIE mnie to !!! kiedys bedzie lepiej nie bede wam pisał zebyscie tego nie robili bo to mija sie z celem poprostu jakis pojeb załozył ta bezsensownia strone i tyle
Gość: , public-gprs70504.centertel.pl
2008/10/29 21:05:28
chciałbym zamienic słowo z Gość: mrt, inet20909nh-1.eranet.pl i Gość: Życie jest piękne, dynamic-78-8-82-47.ssp.dialog.net.pl, jest cięzko, ale macie w sobie mimo calego ciężaru wolę życia. może sobie pomożemy, nie ukrywam, że też dręczy życie i wiele nadaje się do zmiany i rekonstrukcji...wierze jeszcze w zmiany, chociaż nie zawsze łatwo miec energię do działania. odezwijcie się.
Gość: , 78.133.214.*
2008/10/30 07:42:38
wszystko niby proste ale współczuje jezeli tamte słowa miały by trafic do kogos kto bral dragi nawet przez dlugi czas pozniej. ale to ciezko pojac komus kto sie na tym nie zna.
Gość: Blondi91, 62.61.58.*
2008/10/31 08:02:05
Śmierć to nie tchórzostwo, to w jakims stopniu odwaga, nie każdy by umiał popełnić samobójstwo.. Ja doszukiwałam się najmniej bolesnych i najłatwiejszych sposobów do zrealizowania lecz się nie udało.. Chcialam wziąść wielka dawke tabletek które by poskutkowały i zapijać to alkocholem no ale kazdy z was się boi podać takiej nazwy bo nie chce mieć nikogo na sumieniu.. Hmm.. No ale to mnie w sumie bardziej zmotywowało i wasza niechęc do podania nazwy tabletek.. Bo człowiek który chce się zabić i tak to zrobi.. A dzięki wam stwierdziłam że i dobrze że nikt mi nie podał tej nazwy tabletek bo nie zawsze to zadziała i mogłabym się obudzic.. w szpitalu, wyratowana, czego bym nie chciała.. A tak nie znając żadnych skutecznych tabletek przecież moge się ostro spić i podciąc sobie żyły bądź się powiesić to jest skuteczniejsze :)
Gość: riuiziyik, bsg237.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/31 23:22:36
witam, mam 20 lat i zjebalem sobie zyciie na maxa, bylbym bardzo wdzieczny gdyby ktos mogl mi pomoc, tzn. polecil mi jakis w miare humanitarny sposob (bezbolesny, moze jakies leki najlepiej bez recepty) zebym mogl wreszcie spelnic swoje najskrytsze marzenie i zejsc z tego swiata (on jest cudowny, ale nie dla mnie) probowalem juz wiele razy ale za kazdym razem brakowalo mi odwagi, moze przesto ze w glebi siebie nie chce tego robic a moze przez to ze jednak jestem tchorzem, PROSZE POMOZCIE MI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! najlepeij zebym sie nigdy nie obudzil, prz okazjii chcialem prosic wszystkich ktorzy tez chca ze soba skonczyc o to zebyscie jednak sprobowali dalszego zycia, przeciez nie mozecie tak poprostu odejsc i zostawic swoich bliskich, szczegolnie jesli macie dzieci... pomyslce czasem o tych najblizszych, przeciez im na was zalezy!!!!!!!!!!! ludzie, dajcie sobie spokoj z samobojstwami bo naprawde nie warto, postawcie sie na miejscu swoich bliskich gdyby to ktos z nich popelnil samobojstwo, jak byscie sie czuli??!!! no wlasnie... swiat by wam sie zawalil i tak samo im zawali sie swiat jesli wy to zrobicie, szczegolnie apeluje do osob ktore maja dzieci... jesli je kochacie to nie robcie im piekla....
Wiem ze to dziwwne ze sam chce to zrobic a jednoczesnie uwazam ze to glupie, ale ja nie mam zadnej rodziny (rodzicow i rodzenstwa tez) a ostatnio stracilem najwazniejsza osobe w moim zyciu (dziewczyne) i w tej chwili oprocz przyjaciol z pracy nie mam juz nikogo, nie mam dla kogo zyc a dla samego siebie poprostu nie ma sensu.. jeszcze raz prosze Was nie robcie tego!!!!!!!!!!!!!!!!!! i pomozcie mi:( prosze POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość: mrt, inet20909nh-0.eranet.pl
2008/11/02 19:31:42
Do : riuiziyik
SKĄD WIESZ, ŻE NIE JEST CI PISANE BYDZ POTRZEBNYM I POMOCNYM KOMUŚ ZA JAKIŚ CZAS, NAWET JESLI TERAZ JEST BEZNADZIEJNIE, MOZE JEST JAKIS PLAN PISANY DLA CIEBIE I JESES DOSWIADCZANY NIE NA DARMO???????? POCZEKAJ , ZOBACZ CO PRZYNIOSA NASTEPNE DNI, A ZYJESZ - PRZEDE WSZYSTKIM DLA SIEBIE I TEGO NAJWIEKSZA MILOSC NIE ZMIENI - TAKA MOJA OPINIA, ZATEM DAJ SOBIE SZANSE....PRZECIEZ KOCHAJAC KOGOS CHCESZ BYC Z TA SOBA ABY TOBIE!!!!! BYLO DOBRZE, PRZECIEZ TERAZ TEZ JA KOCHASZ ALE NIE JESTESCIE RAZEM I TOBIE JEST ZLE, WIEC DBASZ O SIEBIE......TAK TO WYGLADA....KOCHAC MOZNA KOGOS Z KIM SIE NIE JEST I TO TEZ JEST MILOSC......DBAJ ZATEM O SIEBIE I ZNAJDZ POKORE DO ZNAJDOWANIA MALYCH SENSOW...POZDRAWIAM P.S. nie za bardzow wiem jak sie skontaktowac z kims kto chcial ze mna... moje gadu 11395772
Gość: mrt, inet20909nh-0.eranet.pl
2008/11/02 19:33:12
ha i z tych emocji zamiast być wyszło BYDZ - bardzo przepraszam
Gość: riuiziyik, sieprawska.bci.net.pl
2008/11/03 13:09:20
do mrt:
heh, z Twojej wypowiedzi mozna wywnioskować że jestes szalenie inteligentną osobą... chciał bym tak zrobić jak piszesz ale to naprawde trudne
Gość: Stachu, 193.59.76.11*
2008/11/05 13:09:52
Ja odkrece gaz w kuchence i po kłopocie najp[ierw uszczelnie drzwi mokrymi recznikami.kiedy starzy przyjda za 3 godziny bedzie juz po sprawie.
Gość: kasia, rejon2.ztpnet.pl
2008/11/07 14:33:03
ja chce juz byc po drugiej stronie prosze o pomoc
Gość: Agata, host-89-230-209-136.lublin.mm.pl
2008/11/07 16:12:14
jestem obecnie w takim stanie ze coraz czesciej o tym mysle mam juz dosc nie mam ochoty dalej cierpirc nikt nie bedzzie mniej juz ranil
Gość: singhanja, afa1.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/08 19:35:43
Wiecie co jestem z wami, mi się ostatnio życie tak pogmatwało że tylko kilka dni od śmierci, tak że żeczcie mi powodzenia, a jaki jest najlepszy sposób?
Gość: Blondi91, uran.jarsat.pl
2008/11/11 03:35:11
wszystko prócz tabletek.. Tabletki to najgorszy sposób i najmniej skuteczny nikt ci nie poda nazwy tabletek które zmieszane z alkoholem bądź innymi tabletkami moga doprowadzić do śmierci i w najlepszym przypadku możesz wylądować w szpitalu przebudzić się po śpiączce a potem leczyć się u psychiatry,,
Gość: , chello089074151154.chello.pl
2008/11/13 02:05:35
a wy co tchurze jestescie? nie sztuka sie zabic
jest was tylu ze w pale sie nie miesci nie macie co robic zrobcie wiec przed bialym domem ze wam zle to panstwo jest pojebane nie ma nic do zaoferowania a konstytucja to bajeczka dla dzieci nie ma perspektyw i owszem ale zamiast zapelniac cmetarze z rzadem walczcie a co do nieszczesliwych milosci to moze macie tedecje do wpierdzielania sie w beznadziejne zwiazki a to dla tego ze czlowiek mysli tylko o sobie ale wystarczy stanac z boku i spojzec na wszysko zimnym okiem i zobaczycie ze on czy ona to nic nie warta osoba i dobrze ze zdradza niech spada innym marnowac zycie a wlasnie pamietajcie nie wchodzi sie 2 razy do tej samej rzeki bo czlowiek by sie zmienic musi chciec a nie byc zmuszonym tak wiec nie ma takiego problemu z ktorym nie da sie zyc tylko zamiast straszyc lub myslec o samobojstwie poprostu idzcie do psychologa ja sam bylem i bardzo sobie cenie wiem ze w sopleczenctwo odbiera takich ludzi za wariatow a to nie prawda!!! zobaczcie na wielkie gwiazdy filmowe lub slawnych ludzi wszyscy laza do nich nie tylko z ciezkimi problemami ale i z blachymi tak wiec nie pierdzielcie glupot nie ma smierci bezbolesnejwiecie skad wiem bo zaden z umarlych jeszce nic nie powiedzial a zyje juz 30 lat i ocieralemn sie o smierc nie raz i nie raz mialem do czynienia ze zmarlymi to jest najgorszy momet w calym istnienu czlowiek lezy w swych fekaliach i innych wydzielinach bo mu na koniec zwieracze puszczaja zamiast myslec o glupotach walczcie z glupimi ludzmi przez ktorych macie problemy jak cos moge wam pomodz moj nr gg to 8358458 trzymajcie sie i bez glupich mysli wezcie sie za siebie
Gość: singhanja, gto82.internetdsl.tpnet.pl
2008/11/14 12:47:09
Znaczy że tabletk są do dupy, to ja nie wiem już jak, boję się. HELP!!!
Ja nie chcę umierać, ale już nie wytrzymuję, co się dzieje z moim życiem, proszę wszystkich co tu zaglądają o rozwagę, samobójstwo to nie jest rozwiązanie. Ostatnio przeczytałam że samobójcy trafiają do piekła i jeśli myślisz o zabiciu siebie to oznacza że szatan chce twojej śmierci. Co wy na to? Zastanówcie się, a mam tak posrane życie a jednak postanowiłam dać sobie szansę, jeszcze chwilę, może do końca roku. :) Pozdrawiam ciepło.
Gość: * , afe163.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/14 21:45:37
Wiem że może to co tu teraz napiszę będzie wydawać się większości z was śmieszne, ale nie poddawajcie się nie warto się zabijać!!! KOCHANI wielu z was ma problemy, to posłuchajcie mojego życia... od dziecka wyśmiewana, szara, nie lubiana, w domu ciągłe awantury i brak kasy, częste kłopoty w szkole głównie z rówieśnikami, poniżanie i zgnębienie... a teraz jeszcze gorzej :( rodzina patrzy jak na odludka, mam długi, za miesiąc kończę pracę, chodzę do gównianej szkoły wyższej, straciłam tego jedynego i ostatnio znów mam złamane serce, nikomu tak na prawdę na mnie nie zależy, życie mi się posypało. Cała moja rodzina jakoś sobie radzi tylko ja wiecznie mam pod górkę, wieczorami modlę się żeby rano już nie wstać... a kurwa zawsze wstaję, to proszę Boga by odmienił mój los chwycił za rękę i poprowadził, by zesłał anioła, który odmieniłby moje życie, może wysłucha, tylko na Niego mogę liczyć...
PS. większość moich obecnych problemów wynika z mojej własnej winy, zrobiłam se z życia szambo i nie umiem go zakończyć, nie potrafię a tak bym chciała umrzeć, cóż zrobić, mogę tylko zaufać Bogu i wam wszystkim to doradzam, On was kocha bo stworzył was po coś i dla kogoś tylko czasem sami niszczymy Jego piękny plan dla nas tak jak ja to zrobiłam :(
Gość: singhanja, adv198.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/15 20:02:18
KURWA proszę pomóżcie mi umrzeć!!! jaki jest najlepszy sposób???
Gość: magister, aaur244.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/17 21:49:39
Ja już kurwa nic nie rozumiem...Podoba mi się jedna dziewczyna...Na początku pisaliśmy do siebie SMS-y...wczoraj w nocy napisała że chce sie zobaczyć byliśmy na spacerze odtprowadziłęm ją na chatę... było fajnie naprawdę Fajnie , napewno lepiej niż każdego innego pierdolonego dnia , przynajmniej nie było całkiem do dupy jak zawsze...Dzisiaj zrana trochę pisaliśmy...a teraz cisza kurwa nic , znalazła sobie innego? , wczoraj miała mi cos napisac ale nie napisała. ale o czym że jej się nie podobam.....???...Jaka Ona jest piękna i wspaniała ja zaraz nie wytrzymam...kurwa...Nie mam nic oprócz Niej;(((.Co ja robie źle????nie mam Nic ani samochodu ,zapierdalam w Auschwitz dzień w dzień i mnie kurwa nie stać na samochód , ogólne za wiele nie mam...Czy tym dziewczyną to w głowie tylko samochody.???Czy jest sens otwierania oczów jak wiem że jej nie ma i nie będzie blisko mnie NIE kurwa NIE ma sensu NIC!!mój numer GG 8036285 , proszę o jedno nigdy nie prosze za wiele...Podajcie mi proszę o nazwę środka dzięki któremu już nie wstane bo życie mi już zbrzydło...
Gość: kamila, gwx-sub25-92.tvgawex.pl
2008/11/18 12:22:01
7 lat temu po raz pierwszy pomyslalam o samobojstwie i od tamtej pory wraca do mnie ta mysl, ostatnio mysle o tym codziennie, kazdy dzien jest dla mnie meka, moja psychika sie wypalila, jedyna osoba dzieki ktorej chcialam zyc i ktora kocham bezwarunkowo, poza ktorą swiata nie widze powiedziala mi ze mnie nie kocha, ze mnie nie chce, ze byl za mna tylko dlatego ze bal sie o moje zycie. Oddalam mu sie bezgranicznie, oddalam serce, poswiecilam wszzystko co mialam i co mi zostalo? samobojstwo, nic nie mam nawet zdolnosci kochania, bo wiem ze nikogo nie pokocham tak jak jego. co mam zrobic? dlaczego on nie chce byc ze mna, kiedy ja za niego glowe bym oddala? prosze podajcie mi skuteczny sposob na smierc, nie wiem co robic, mecze sie w tym swiecie. moj e-mail niu-nia-19877@o2.pl, gg 5702970
Gość: singhanja, adq176.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/19 17:26:59
hej ludzie wiem co czujecie, ale nie poddawać się tak łatwo!!! życie w dupe dało mi nie źle ale mam jeszcze nadzieje, ja też jestem zakochana beznadziejnie po raz drugi, a może nawet trzeci ;( moje dwie siostry ułożyły sobie życie i są szczęśliwe, a ja codziennie myśle o śmierci, ale co tam nigdy nie będę szczęśliwa i już się z ttm pogodziłam, czego się nie ditknę to spierdole, ale żyje choć wiem, że wszystkim tylko przeszkadzam ;/
Gość: , aannecy-157-1-109-74.w90-4.abo.wanadoo.fr
2008/11/20 23:14:06
dragi sa dobre na wszystko. w wiekszych ilosciach i tak nie pamieta sie pozniej za wiele a czasem nic przez pare miesiecy. i kazdego chyba mozna wymazac z pamieci. lepsze to niz smierc.
Gość: , public46315.xdsl.centertel.pl
2008/11/21 21:42:20
ale z was barany - maja wasze namiary, a wam to wisi, przynajmniej przez proxy mogliscie wejsc....
ONLY LIFE AND PEACE
Gość: , aannecy-257-1-14-148.w90-14.abo.wanadoo.fr
2008/11/21 22:45:03
baranku,internauto. pomyliles stronki:-)
Gość: , aannecy-257-1-14-148.w90-14.abo.wanadoo.fr
2008/11/21 22:48:17
to nie strony dla tepaków. dorosnij,prosze...
Gość: snighanja, adm168.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/22 18:43:25
ŻYCIE JEST PIĘKNE!!! PALANTY SIĘ ZABIJAJĄ, JA JUŻ NIE CHCE!!! :)
Gość: agus1833, abew19.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/29 15:39:30
wiele ludzi chciało to zrobic a teraz sa szczesliwi ze Zyja! NIE WARTO TEGO ROBIC
2008/11/29 17:40:00
A co jest fajnego w życiu? Szukam i szukam i nie znajduję niczego dlaczego warto by było nadal żyć... Żadne zwierzę nie żyje tak długo jak człowiek
Gość: norad, aehr37.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/01 19:24:02
Mam ważne pytanie... Czy przecięcie tętnicy np. szyjnej, bardzo szybko kończy się śmiercią? Tzn. Jak szybko? Ból nie jest ważny... Pilnie proszę o odpowiedź!
Gość: , dynamic-87-105-233-130.ssp.dialog.net.pl
2008/12/01 23:19:19
zaczne od poczatku;// poznalem sie z nia poltora roku temu nie wiedzialem ze bedzie to ta jedyna;//zdawalem sobie sprawe z tego ze jest mlodsza lecz nie przeszkadzalo mi to bylo mi z nia bardzo dobrze az do ok. 10 kwietnia wtedy rozsypalo sie byla to moja wina nie potrafilem zerwac z starymi przyzwyczajeniami;/ duzo wczesniej zanim ja poznalem glownie cpalem i pilem zylem od soboty do soboty moje zycie opieralo sie na ciaglej imprezie lecz gdy ja poznalem bylem juz jakies polroku od momentu gdzie nie dotykalem anie siupy ani alkocholu opowiedzialem jej jaki bylem zreszta sama tez mogla mnie czesto spotkac bo wczesniej mieszkala niedaleko mnie a pozniej sie przeprowadzila na inne osiedle gdy wracalem od niej stawalem jeszcze pod brama z kolezkami i gadalem smieci jak oni chlali wiedzialem ze nie moge zaczac bo znow sie wciagne postalem pogadalem zanim zaczeli juz odpierdalac i zawijalem na chate ktoregos razu jak stalem zobaczyla mnie jej kolezanka i zdala jej relacje ale postawila mnie w takim swietle jakbym conajmniej stal z jakimis dziewczynami i sie obmacywal;// ale zawsze stalismy sami zreszta oni panienki widza tylko w gazetach bo nie maja czasu na nic innego jak kminienie skad tu zalatwic jakis chajs po tym zajsciu nie dalo sie jej przetlumaczyc ze to nie tak jak ktos jej powiedzial ale moje wczesniejsze zachowania mowily jej ze znow wrocilem do starych nawykow a co najgorsze napewno byly tam jakies inne panienki i ze napewno cos robilem;// od tego dnia minelo z IItyg. i mialem wypadek polamalo mnie strasznie lezalem 3miesiace w szpitalu jak przewiezli mnie z miasta gdzie mialem wypadek do mojego zjawila sie na poczatku nie bylo latwo tez nie chcialem i powiedzialem jej ze jesli ma zemna byc z litosci to niechcem czegos takiego odpowiedziala ze nie jest tak jak mowie bylo dobrze po jakims czasem wyszedlem do domu jezdzilem na wozku ale moje szczescie nie trwalo dlugo;//niewiem poco wogole to pisze nie jestem w stanie opisac wszystkiego to zaledwie ulamek tego co chcialbym komus powiedziec ale nie potrafie i nie wiem komu od jakiegos czasu codziennie mysle o samobojstwie w dzien jest znosnie studia dom ale wieczorem jest juz strasznie w mojej glowie ciagle siedzi jedna mysl zeby sie zabic moze bedzie to najglupszy sposob zeby udowodnic jej ze naprawde ja kocham i ze nie jest tak jak mysli ostatnio wydarzylo sie kilka rzeczy ktore obrocily nasz i tak posklejany zwiazek w totalny haos poprosila mnie zebym sciagnal jej teledyski na komorke wiec to zrobilem ktos zrobil sobie psikusa ale moim kosztem i dolaczyl filmiki porno;// nie sprawdzalem nawet tego co tam bylo zaladowalem na karte pamieci i dalem jej nastepnego dnia reakcji mozecie sie juz domyslic;// jakies 2tyg pozniej sciagnelem jej opracowania do szkoly i znow PECH!! jakis łeb wsadzil tam kalendarze playboya;// efekt taki sam juz wgole nie chciala wiezyc ze mozliwe jest to zeby ktos mial takiego pecha;// ale ja naprawde go mialem rozumiem ze jest uczulona na takie tresci i to moja wina bo rok temu kupilem od kolezki laptopa tez idiota zemnie bo nie sprawdzilem ani nie zrobilem formata tak sie zlozylo ze w tym czasie mialem remont to postanowilem go dac jej zeby mi sie nie walal po mieszkaniu co sie okazalo ten kretyn mial tam spora kolekcje pornoli i poszlo na mnie;// tlumaczylem ze to nie moje ze juz tu bylo i nie mialem kiedy sprawdzic tego co jest na dysku ale odpowiedz byla taka ze napewno wiedzialem ale podoba mi sie to i niechcialem usowac;// teraz mowi ze ma juz pewien poglad na moj temat i porno lecz ja nie jestem winny temu ze tak sie stalo;//moze poprostu bylem zabardzo jej ulegly po szpitalu nie bylismy dlugo razem bo raptem jakis miesiac rozpadlo sie tez przez glupote ale wtedy zawinilismy obydwoje.. byl koncert ja w tym dniu mialem wizyte u lekarza kolega zapchal mnie na wozku wrocilismy ok.1830 rozmawialem z nia na ten temat stwierdzilismy ze nie idziemy ja juz wracalem z wizyty to przejerzdzalisy obok zaczol mnie meczyc zeby wejsc na chwilke dalem sie namowic ale naprawde nie chcialem tam siedziec dluzej niz godzine gdy juz tam bylismy zobaczyle
Gość: , dynamic-87-105-233-130.ssp.dialog.net.pl
2008/12/01 23:49:35
m ja ze znajomymi;// nie wiedzialem co mam sadzic tak samo sklamalem lecz wydaje mi sie ze w mniejszym stopniu niz ona bo ja tego nie planowalem a ona napewno;// rozstalismy sie na dluzszy czas;// kazde zylo swoim zycie przypuszczam ze jej bylo latwiej niz mi bo ja bardzo to przezywalem i przezywam caly czas;/ jak juz doszedlem do lepszej formy postanowilem sprobowac ponowienie myslalem e moze czas naprawi to wszystko co sie wydarzylo;// bylem nie ugiety pisalem caly czas poznej zaczelismy sie spotykac zby porozmawiac z czasem wiedzielismy ze kazde z nas jedzie na wakacje celowo tak wybralem termin zebysmy spedzili je razem i tak sie stalo przyjechalem w planowanym terminie ale jej cos wypadlo i musialem siedziec z kolezka sam wraz z jej 3 kolezankami przez 2 dni nie wiedzialem ze te kolezanki to intrygantki gdy ona przyjechala zdaly jej taka relacje jakbym coanajmniej spal z nimi wszystkimi;// a ja tylko chodzilem z nimi po barach nic wiecej wychodzilem z zalozenia ze jesli to sa jej kolezanki w sumie nie znalem ich zabardzo ale bylem na czesc to chyba lepiej bedzie zebym byl w ich gronie niz mam szukac szczescia;// nie spodziewalem sie takiej reakcji z jej strony jak przyjedzie poprostu mnie oslupilo;// najgorsze jest to ze ona uwiezyla w ten stek klamstw i nie dala mi wiary;/ a ja tak bardzo liczylem nato ze jak juz bedziemy razem przez IItyg. po dojdziemy do porozumienia ale sie mylilem ;// byla strasznie zla postanowila sie odgrac z jakims nieznajomym i to na moich oczach;// calowala sie z nim na parkiecie ale nie wytrzymalem i wyszlo jak wyszlo jak zaczelismy sie klucic na zewnatrz zaczela plakac ze mnie kocha i ze jest strasznie zawiedzona z tego powodu co ja tu wyrabialem pod jej nieobecnosc;// ale ja nic nie robilem poprostu czekalem az przyjedzie;// jak sie domyslacie zeszlismy sie wszystko bylo dobrze do akcji z tymi teledyskami i kalendarzem teram jest strasznie zle jestem rozdarty nie wiem co mam ze soba zrobic nic mnie nie cieszy slysze bicie swego serca chcem umrzec ale nie wiem czy to jest odpowiednie wyjscie;// łudze sie ze chce zebym sobie ta rozlaka przemyslal to wszystko ale obawiam sie ze nic juz z tego nie bedzie;// teraz boje sie kazdego nastepnego dnia kazdej minuty ktora ze soba niesie jestem wypalony szkoda mi tylko matki i brata jak mnie zabraknie obawiam sie ze najwieksza krzywde wyrzadze im nie sobie;/zastanawia mnie to czy dotrze doniej to wtedy jak bardzo ja kochalem i jak wazna osoba byla w moim zyciu;// czytalem tutaj posty jedni pisza ze to egoizm zabic sie ale jak ktos straci czastke siebie tak bardzo scalona ze soba to czuje sie jak zwierze w pulapce wystraszone pobudzone i najgorsze zleknione co przyniesie mi nastepny dzien bez tej ukochanej osoby;// madrosci idz do psychologa sa conajmniej glupie bo mialem kontakt z zarowni psychologiem jak i psychiatra po wypadku i moge powiedziec z reka na sercu ze niczego mi to nie dalo taki jak wchodzilem to taki wychodzilem tabletek niemam zamiaru brac bo milosc to nie choroba umyslowa czy jakas nabyta schizofremia;// to jest cos co trzeba doswiadczyc na wlasnej skorze trzeba rozroznic zauroczenie przelotna znajomosc przypadek od tego szczegolnego uczucia ktore wypelnia cie od stop do glowy zyjesz tym wstajesz kladziesz sie i wiesz ze jest osoba ktora kochasz bezgranicznie i jestes gotow zrobic dlaniej wszystko co tylko jest w twojej mocy;// ale stracic taka milosc nikomu nie zycze jest to cos czego niesposob wyrazic slowami zadne slowo nie moze oddac bolu i cierpienia jakie zasoba niesie taka strata;// rozumiem wszystkich ktorzy borykaja sie z takim samym problemem jak ja byc i cierpiec czy odejsc i kochac wiecznie;/ mozna sobie tez tlumaczyc tak ze nie kazda milosc moze byc spelniona badz odzwierciedlona ale tyle bedzie teorii co ludzi na swiecie kazdy musi sobie to zdefiniowac;/ wiem jedno ze boje sie smierci chcem to zrobic szybko;// narazie nie wiem zy powinienem zostawic jakis pozegnalny listy;/ planuje przelac kilka slow na kartke do rodziny chodz sprobowac wyjasnic to dlaczego podjelem taka decyzje zrobie to tylko poto zeby nie obraczyl
Gość: , dynamic-87-105-233-130.ssp.dialog.net.pl
2008/12/01 23:52:47
i jej wina za moja decyzje;// zastanawiam sie tez co powinienem jej napisac w liscie ktory napewno jej zostawie badz wysle;// chyba opisze wszystko pokolei tak jak to zrobilem teraz chodz i tak jest to w skrocie ale staralem sie oddac sens mojej rozterki i tego co mnie kieruje do podjecia takiej decyzji jak samobojstwo;// kochalem ja i kochac bede na zawsze!!!!!
Gość: , iur106.internetdsl.tpnet.pl
2008/12/03 22:50:22
czytając te wszystkie wypowiedzi najbardziej nie mogę wyjść z podziwu, że nikt nie próbuje udzielić pomocy tym ludziom, jedynym argumentem jest, że samobójstwo nie jest rozwiązaniem.Tak nie jest ono rozwiązaniem, tydzień temu byłam na pogrzebie swojego najlepszego kumpla, który popełnij samobójstwa właśnie dlatego, że nikt mu nie pomógł. Morały nie są tu potrzebne ale prośba byście poszukali osób mogących wam pomóc: Przyjaciół, rodzinę, psychologa bo nie warto tracić coś wyłącznie dla chwili:)
Gość: tomek, 093105173181.bsb.vectranet.pl
2008/12/04 23:38:41
ludzie nie potrafią takim osoba pomóc ja szukam już od 2 tyq pomocy u wszystkim znajomych na forach i wszędzie gdzie się da u psychologa itp. mam problem z żona złapałem ja na zdradzie { prawdopodobnie bo na gorącym uczynku ) ale od tego czasu zona przestała się do mnie odzywać, nawet nie chce mi tego wytłumaczyć. mi się świat zawalił jedynie przy życiu trzyma mnie moja kochana 2,5 roczna córeczka ale i tak nadal wydaje mi się że wszyscy do okola mnie którzy cierpią chyba przez mnie zaczęli być szczęśliwi jak by mnie na tym świecie już nie była bo tylko da stwarzam problemy albo przeszkadzam w życiu ;(((
Gość: , aannecy-257-1-59-178.w90-28.abo.wanadoo.fr
2008/12/06 21:00:23
oferowal ci ktos pomoc ? pytał sie co mozna dla ciebie zrobic ? rodzina,kto kolwiek albo kiedykolwiek ?
Gość: , aannecy-157-1-67-253.w90-4.abo.wanadoo.fr
2008/12/06 23:22:59
przed samobójstwem pomysl o tym ze sa dragi. moze i glupie ale pozyjesz nieco dłozej.głupi powie ze branie niema sesu,madry ze zrozumiałe jest wszystko dla podtrzymania zycia. nawet w medycynie nadal znieczulajaco stosuje sie MORFINE. a niby narkotyk... fakt ze podaja ci go lekarze ale chcacy ci pomóc. gdyby ktos miał wybierac,ZABIC SIE DZIS czy wybrac dragi,co jest bardziej blizsze ludzkiemu zyciu ? przecietna osoba powie ze narkotyki zabijaja,mi one pomagały zawsze przezyc. nie byles zakochany w lasce z której sie wysmiewano. która zgwałcili. nie miałes fałszywych kumpli,choc kumpela raz ich nazwala pseudo kumplami. i co dalej ? niewiele potrzeba zeby zyc chwila... pic,cpac i robic wszystko co choc na chwile ci pomoze. mnie na dodatek jeszcze pseudo matka wpakowala w narkotyki,to tak jakby otworzyla nowy rozdzial w moim zyciu... choc to bylo dawno,takich rozdziałów nieda sie zamknac. ludzie z najblizszego otoczenia beda ci dokuczac,zebys tylko dalej brał... mi nikt w prost nie zaproponował pomocy,nie zapytal czy da sie mi jeszcze jakos pomoc. pseudo matka mi tez juz nie zwróci ani straconego zdrowia ani kasy. i co dalej ? dalej to juz sa konsekwencje tego wszystkiego... i zyje choc chyba juz zrozumialem ze wszystkie klopoty mialem zawsze przez nia i przez pseudo matke. moze i ludzi którzy nie potrafili zrozumiec ze mi na niej zalezalo. ale wiem tez ze warto uwarzac komu sie mowi ze sie kogos kocha. IM MNIEJ KTOS WIE TYM LEPIEJ. ja nigdy juz nie bede jak przed dwoma latami,wiec swoje życie juz przegrałem. lepiej pic niz cpac,lepiej cpac niz sie zabic... zadziwiajace jest to ze na nikim w życiu nigdy mi nie zależało jak na niej. to wszystko to tylko jakas czesc mojego zycia,malo zrozumiala dla przecietnych osób.
Gość: Autor zulu3 , dynamic-78-8-0-58.ssp.dialog.net.pl
2008/12/07 06:08:39
Tak jak napisal moj poprzednik (aannecy) - jesli nie widzisz dla siebie zadnego innego ratunku to wiebierz cpanie. Taka rada brzmi troche jak herezja ale jesli probowales roznych form pomocy i bez rezultatu albo nie masz sily by sprobowac czegos konstruktywnego to narkotyki sa sposobem na przedluzenie zycia. Sposobem, ktory moze jednak pociagnac konsekwencje w postaci pulapki uzaleznienie, w ktore zostaniesz zlapany i z ktorej trudno bedzie Ci sie uwolnic nawet po smierci. I pisze to calkiem powaznie : osoby, ktore sa uzaleznione od jakiejs substancji moga zostac w zawieszeniu miedzy rzeczywistoscia fizyczna i astralna. Beda wowczas starac sie kontynuowac swoj nalog. Robert Monroe widzial np mezczyzne, ktory juz w postaci niefizycznej staral sie zespolic z przypadkowym facetem siedzacym w barze i pijacym mocny alkohol.
A moze Salvia ? To roslina, z ktora mozesz wejsc w kontakt i nie bedziesz uzalezniony. Nie chce juz mi sie pisac tak dlugo, napisze tylko, ze moze Ci ona pokazac do tej pory nieznane obszary rzeczywistosci i zaoferowac ci przyjazn, z ktorej bedziesz usatysfakcjonowany.
Gość: , 86.219.31.6*
2008/12/07 23:33:30
jak herezja ? a co to ? to leprze od smierci ? jezeli herezja jest lepsza od niej to czemu zyjesz ? co jezeli człowiek walczy i nie bierze ? zycie bez narkotykow powinno byc latwiejsze,tak marza ci co walcza i nie biora. to nie maly wysilek. i co dalej ? jakie sa inne formy pomocy ? jak dorosniesz zrozumiesz ze lepiej chyba jest cpac niz sie zabic,pic niz cpac. sa LUDZIE ktorzy swiadomie pchaja innych do narkotyków. za wszelka cene zabronia ci picia,nie dajac nic w zamian. wiec co ? nie pic a niszczyc umysl i byc miedzy ta twoja rzeczywistoscia fizyczna i astralna ? gdzie mozna ta Salvie dostac ?
Gość: , 86.219.31.6*
2008/12/08 00:00:40
ja jestem teraz za granica,jestem tu z Polakami choc slyszalem ze nie lubia tu ludzi z mojej miejscowosci. mi tu nawet licza czas ile jestem w ubikacji,no prad kosztuje przeciez. warto wysluchiwac ile jestes w ubikacji czy lepiej cpac ?
2008/12/08 02:38:40
Uspokuj sie :). Nie potepiam przeciez tych co biora, sam zreszta tez biore tylko, ze nie sa to mocne drugi. Nie siedze w temacie pomocy psychologicznej wiec nie jestem w stanie Ci wymienic dostepnych metod terapi, natomiast z tego czym sie interesowalem moge podac : hipnoza, terapia holotropowa, uzdrowiciele duchowi, psychoterapia gestalt. Jest tego troche, jesli zechcesz to napewno cos znajdziesz.
Co do rzeczywistosci astralnej to nie mozesz pisac, ze jest ona moja. Ona nie nalezy przeciez do nikogo, natomiast tysiace ludzi na calym swiecie przemierzaja ją poprzez tzw projekcje astralna. Latwo i szybko mozna sie tego nauczyc i wielu ludzi ma predyspozycje, ja niestety do takich nie naleze. Salvia divinorum bo tak na imie ma ta roslina jest dostepna legalnie w wiekszosci krajow swiata. Nie wiem jak we Francji, sam sprawdz. W Polsce mozna kupic ją w sklepach etnobotanicznych, wiele z nich prowadzi sprzedarz droga internetowa. pozdro :)
Gość: , aannecy-157-1-2-153.w86-200.abo.wanadoo.fr
2008/12/08 19:57:26
spoko ze choc troche starasz sie mnie zrozumiec
Gość: ktoś, 77-253-151-88.adsl.inetia.pl
2008/12/08 21:28:41
też kiedyś chciałam popełnić samobójstwo.. ale stwierdziłam,że to tylko ucieczka od problemow.. zwłaszcza jeśli ktoś wierzy w Boga i życie wieczne.. jeśli na prawdę jest coś takiego jak"życie wieczne" to po co się do niego spieszyć ? .. w końcu ma ono trwać "wiecznie"..po prostu.. nigdy się nie kończyć.. tak przynajmniej mówi religia.. dziwne to.. nie wiem czy zdołam wam wytłumaczyć co mam na myśli :)..
poza tym jeszcze wiele przed nami .. nawet jeśli teraz nic nie jest po naszej myśli i wszystko się pieprzy .. przyjdzie czas kiedy będzie lepiej.. kiedyś na pewno.. może chociaż za kilka lat.. ale warto na niego czekać.. jeszcze tyle rzeczy przed nami... tyle rzeczy można dokonać.. poznawać świat.. spełniać marzenia.. warto żyć chociaż dla samego siebie.. na przekór całej reszcie ;] wielu osobom z pewnością by nas brakowało.. a nawet jeśli nie masz z pozoru nikogo.. świat nie kończy się na Twoim mieście.. możesz poznawać ludzi.. imprezować.. rozwijać swoje pasje.. korzystać z życia.. i łapać po prostu każdy dzień.. na wiele problemów można znaleźć rozwiązanie.. nie można się tak po prostu poddawać.. chętnie bym wam pomogla.. chociaż pewnie i tak większość z was uzna moje słowa za denne i płytkie.. na prawdę uwierzcie.. nie róbcie tego.. nie warto
Gość: więzień tego świata, 193.111.144.16*
2008/12/08 22:56:57
samobojcy to tchórze? ... no to tak... i kto to pisze? skurwesyn który ma zajebiste zycie i który nigdy nie mial depresji. ja mam depresje od 5 (pięciu) lat. chcialbym sie zajebac ale za bardzo kocham matke i siostre. mowicie ze nastepnego dnia bedzie lepiej? nie bedzie! czekam na lepszy dzien od 5 alt i ten nie nadchodzi. naprawde szanuje osoby ktorym sie udało tego dokonac i gratuluje im.mam nadzieje ze Jezus wynagrodzi im ich cierpienia ktorych doznali na tym popierdolonym świecie.
Gość: pawel, host86-133-226-145.range86-133.btcentralplus.com
2008/12/09 01:14:22
nie wazne jak sie traci wszystko nic nie jest wazne smierc to najlepsze wyjscie raczej generalnie to pa nie koncham zycia
Gość: xxx, 87-205-232-103.adsl.inetia.pl
2008/12/09 15:42:52
nie chodzi o to, że samobójcy to tchórze.. i wcale nie mam zajebistego życia;/ po czym możesz to stwierdzić ? po komentarzu ? weź dobra.. ;| "no to tak... i kto to pisze? skurwesyn który ma zajebiste zycie i który nigdy nie mial depresji. ja mam depresje od 5 (pięciu) lat." ja pierdole ;/ a co Ty o mnie wiesz? jesli jesteś taki super , że wszystkiego dowiadujesz sie z komentarza to gratuluje.. .. "chcialbym sie zajebac ale za bardzo kocham matke i siostre." no i bardzo dobrze.. podziwiam Cię za to, że jednak coś Cię tutaj trzyma..;] życzę tego każdemu.. i nie chce źle pisząc te komentarze ;]
poza tym każdy ma swoje zdanie na ten temat.. ja swoje wyraziłam.. tyle 2008/12/10 11:51:14
w sumie to nie czegoś takiego sie spodziewałąm po tej stronie bo ona raczej odstrasza samobójców no ale cóż szukałam czegoś mniej bolesnego
Gość: TYREK, apn-77-113-240-65.gprs.plus.pl
2008/12/14 00:01:17
Powiem wam wszystkim jak ktos sie chce zabic to sie zabije ta stronka jest pewnie aby zobaczyc co moze stac sie z toba pokazuje jak sie nie najlepiej zabijac moim zdaniem ta strona jest bardzo dobra teraz wiem co moze sie stac ze mna nie raz myslałem o śmierci ale to tylko ucieczka od problemów wole stawic czoła sprawie i życ z wiedza ze dałem rade a nie byc trupem i nie wiedziec co mogłem zrobic tyle odemnie kazdy zrobi jak bedzie chciał
Gość: , aacs75.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/14 16:59:34
a ja chce żyć, żyć naprawdę, cieszyć się życiem, nie być sam, pracować, być z ukochaną osobą , kochać i być kochaną.... ale niestety jestem z tych co nie mają na takie normalne życie szans. Zastanawiam się nad samobójstwem, chciałabym jednak zrobić to tak żeby moje organy wewnętrzne mogły być wykorzystane do przeszczepów, dla kogoś kto chce żyć, kto ma kochającą rodzine. Chcę żeby przynajmniej moja śmierć miała sens, chcę oddać życie aby ktoś mógł szczęśliwie żyć..., tylko jak to zrobić ?
Gość: TYREK, apn-77-112-108-143.gprs.plus.pl
2008/12/16 21:02:27
To Proste jest kilka opcji powiesic sie,wziąść jakies mocne prochy i wypic cos mocnego np Wódka ,albo wziąść cyjanek zatrzymuje prace serca
Gość: okp, public-gprs97174.centertel.pl
2008/12/17 01:31:34
Niestety samobojstwo nie jest takie trywialne jak moze sie wydawac. Nalezy wziac pod uwage ryzyko niepowodzenia. tzn. kalectwo. Znam osobe ktora po wladowaniu kuli w leb cudem przezyla, cud nie oznaczal jednak konca pasma nieszczesc, bo czlowiek teraz siedzi na wozku i od pieciu lat prosi o eutanazje, nikt nie chce pomoc... . Biorac pod uwage takie okolicznosci uwazam ze prawo eutanazji powinno byc dopuszczone w takich przypadkach.
Gość: zaffir, adfq165.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/17 20:50:43
Samobójstwo we dwoje. Jest ktoś chętny??(nasza sila w grupie ;)).
moje gg. 13025791. Tylko dla ludzi po 20stym roku zycia z jakims doswiadczeniem w tych sprawach. Pisać bo sam nie dam rady.
Gość: , 78.133.242.22*
2008/12/18 15:53:37
waszym zdanierm normalne jest zakochac sie w kobiecie na całe życie nawet jej nie całujac ??? wiem że to malo realne.
Gość: , 78.133.242.22*
2008/12/18 16:04:12
do poprzedniej wypowiedzi. temat malo zwiazany z tym blogiem. dodam ze minimum raz nie podciałem sobie przez nia żył. choc takie mysli miałem nie raz.
Gość: TYREK, apn-77-112-131-16.gprs.plus.pl
2008/12/18 18:42:28
Byłem juz takiej sytułaci ze zakochałem sie na zabuj w dziewczynie ona poprostu mnie nie chciała miałem mysli samobujcze całe noce nie spałem i myslałem o niej zakochac sie to narmalna rzecz tylko gorzej jak widzisz i nic nie mozesz zrobic bo powodem jest ze ona kocha innego prostym rozwiazaniem jest znalesc wady w tej osobie
Gość: , 78.133.242.22*
2008/12/18 19:36:11
wady ? kochajac kogos mysli sie o tej osobie,kochasz ja ? nie mysl tylko o niej,wez tez pod uwage jej dzieci. nie szalej za nią jak głupi. mysl najpierw o rodzinie. egoisci mysla najpierw o sobie. warto pomyslec o tym czy ona bedzie szcześliwa z tobą. nie problem zrobic sobie dzieci,ale je wychowac. choc jak jestes w niej zakochany,ciezko ci bedzie bez niej. chocbys mial mysli samobujcze przez nia,pił czy brał narkotyki przez nią,to ona tylko bedzie wyjsciem z tego. sa osoby dla których SEX mało sie liczy,liczy sie ta dróga połowa,wasza przyszłosc i waszyh DZIECIi. warto to przemyslec.
Gość: , 78.133.242.22*
2008/12/18 20:48:20
wady ?? za co ja kochałeś ? z czasem złosć ci przejdzie. ja miałem podobnie,tylko ze ona mi powiedziała że ma za duże wymagania,na co mnie nie stać. ale jak ona miała duże wymagania to czemu ja nie mogę ich mieć ? ja miał bym ją wspierac pomagac,dawac jej do zrozumienia że jest dla mnie najważniesza ? Żeby się czuła bezpieczna przy mnie ? kolacje przy swiecach,kąpiel w wannie w płatkach róży itd. warto ale jeżeli jesteś pewien że ona niema cię w dupie. kobiety są takie że walczą o równouprawnienie. po co im to ? Z logicznego punktu widzenia nie wystarczy określać ich Matkami. dobre Matki powinny coś sobą reprezentować.
Gość: , adbl213.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/19 15:13:48
hmm no wiec czytam to i tak se mysle ze malo osob ktore chca naprawde popelnic samobojstwo sie tu wypowiada albo nie wiedza poprostu co zrobic ze soba czytam tu o depresji wiec mam pytanie czy ktos z tych co sie wypowiadali ma taka depresje zeby sie zabic ja w takiej jestem przez okolo 6 lata codziennie o tym mysle i staram sie powstrzymac ale nie powiem nie jest to latwe mam dopiero 21 lat szkoda zycia ale co to za zycie jak ciagle kopie cie w ... mam taka sytuacje ze jak juz zaczynam sobie cos planowac ulozyc se zycie to zaraz cos mi te plany pokrzyzuje .Powiem szczerze ze mysl odebraniu sobie zycia zaczyna przewazac nad zdrowym rozsadkiem jestem w stanie je popelnic chocby po tyo zeby pokazac ze cos tu jest nie tak jak powinno w tym swiecie a jesli chodzi o to jak zycie dalo mi popalic uwierzcie ze od 6 roku zycia zdolalo i to porzadnie dlatego nie bardzo rozumiem jak ktos pisze ze zabicie sie to tchorzostwo bo ja tak nie uwazam
Gość: Autor zulu3, dynamic-78-8-0-117.ssp.dialog.net.pl
2008/12/20 03:32:17
Po prostu pragnienie smierci nie osiagnelo w Tobie takich rozmiarow by pokonac strach. Nie cierpisz w takim stopniu aby to pragnienie bylo w stanie pokonac racjonalne myslenie. To nie jest zarzut, po prostu stwierdzam fakt. W swietle danych, ktore mozna znalezc na stronie w dziale NDE Twoja smierc bylaby nieusprawiedliwiona w obecnej sytuacji. Ale w tej sprawie praktycznie nic nie wiadomo napewno.
Gość: , 78.133.242.22*
2008/12/23 21:32:18
jak twoim zdaniem mysli racjonalnie osoba na dzien przed wigilią ? i wiesz co,choc są święta ale przez nie tez tu bede zagladal !!! niewiem tylko czy w tym roku polamie sie z moja pseudo matka oplatkiem. JA KURWA CHYBA NIGDY NIE MIALEM NORMALNYCH śWIĄT !!! co mi zarzucisz ? bo ja stwierdzilem wlasne fakty w swietle wlasnych uczuc. dziekuje i przepraszam za wulgaryzm.
Gość: , 78.133.242.22*
2008/12/24 00:34:16
Miłosc jest miara milosci. (to slowa mojej bylej Katechetki) jak Matczyna miłosc do syna ? przyjaciuł tez chyba nie mam co wnioskuje po 3 zyczeniach swiatecznych. pewnie jak wszyscy z tej strony. swietne swieta mi sie zapowiadaja.
Gość: zulu3, dynamic-78-8-1-235.ssp.dialog.net.pl
2008/12/24 01:51:06
Dokladnie, swietne swieta sie zapowiadaja. Najlepiej porzadnie sie nacpac i o tym nie myslec. A zycie plynie dalej i wiekszosc ludzi pochyla sie nad majestatem zycia, gloryfikuje je w myslach, w czynach. "Zycie jest skarbem, zycie jest wspaniale". Oni naprawde tak mysla. Nic dziwnego skoro czuja sie szczesliwi.
Gość: , 78.133.242.22*
2008/12/24 02:43:03
ja rorumiem ze niektórzy wchodza na ta strone sie posmiac. ale ciekaw jestem jak oni czuli by sie na miejscu tych co czasem na prawde szukaja tu wsparcia. jak dla ciebie zycie jest skarbem,to je szanuj. nie wszyscy maja takie szczescie jak ty by bylo ono zawsze mile. jak zycie ludzkie ma dla ciebie jaka kolwiek wartosc,uszanuj wybor innych. co masz takim ludziom za zle ?? ze ich kiedys nie bedziesz widywal wokol siebie ? POMYSL SOBIE CZASEM JAK NIEKTORZY SIE CZUJA ZE O TYM NYSLA.
Gość: , 78.133.242.22*
2008/12/24 02:53:51
wiesz co se pomyslalem,PISZAC ŻE DLA NAS ZYCIE JEST WSPANIALE to jakie ono musi byc dla ciebie ? choc i tak nie jestes najgorszy,u mnie co niektórzy by cie wysmiali że jestes w kims zakochany.
Gość: , 78.133.242.22*
2008/12/24 03:03:58
wie ktos kto zarzadza ta strona ?? i czy dalo by sie cos zrobic z takimi tepakami co tu wchodza niepotrzebnie ?
Gość: , 78.133.242.22*
2008/12/24 14:04:24
wam tez nikt niechce pomoc ? mam nadzieke ze tylko ja mam takie glupie odczucie.
Gość: jacek, apn-77-113-3-114.gprs.plus.pl
2008/12/25 15:21:36
Samotnosc zabija,ciagle zabija i uswiadamia mi coraz bardziej,ze decyzja o zakonczeniu zycia bedzie ta najlepsza.Ciezko jest opisac w tym miejscu moj stan i to,co sie dzieje ze mna od kilku lat,ale to racjonalne rozwiazanie choc brzmi zupelnie nieracjoanlenie.Kolejne samotne swieta ( znosze je chyba nawet "neutralnie"),za chwile kolejny samotny Sylwester.Mysle,ze przychodzi mi przejsc przez te ni prosciej dlatego,ze mysle o tym koncu,po prostu mysle i jestem tego swiadomy.I to nie jest tchorzostwo.To pewnien rodzaj niemocy.
2008/12/26 09:04:10
Mogę usuwac komentarze ale tego nie robie - kazdy przeciez ma prawo sie wypowiedziec a jesli komentarz sie nie podoba zawsze mozna napisac swoj i takie emocje wyrazic. Tylko komentarze ostro, wulgarnie obrazajace drugiego czlowieka beda usuwane. Natomiast nie ma mozliwosci cenzurowania komentarzy w czasie rzeczywistym tak jak np na onecie. Sami pewnie zauwazyliscie, ze komentarz pojawia sie od razu po jego napisaniu.
Gość: , 78.133.242.22*
2008/12/27 18:39:32
do Jacek. zabilo cie wlasne pragnienie smierci. czy inni ??
Gość: jacek, apn-77-113-92-106.gprs.plus.pl
2008/12/28 09:20:06
Mysli o smierci i jej pragnienie nie biora sie znikad.Oczywiscie ma na nie wplyw otoczenie,ludzie-ktorzy nas otaczaja ,Ci bliscy i dalecy - i czesto przepasc,ktora jest miedzy nami i nimi zwana niezrozumieniem.Jesli cos takiego trwa latami to wtedy widzimy tylko jedno wyjscie to ostateczne w moim przypadku przemyslane.
Gość: Robert, byh18.internetdsl.tpnet.pl
2008/12/28 16:35:38
Nie dziwię się żadnym wypowiedziom wyżej, nawet tym wypływającym z ignorancji. No cóż takich ignorantów jest wielu. Faktem jest jednak, że samobójstwo jest ucieczką przed życiowymi problemami, wynikającymi także z przeszłości (niezdrowe schematy, relacje, kompleksy itp.). Sam dwukrotnie miałem tendencje samobójcze, i wciąż borykam się z tymi myślami. Sami jednak sobie z tym nie poradzimy, bo za chęciami odebrania sobie życia stoi szereg problemów z teraźniejszości i przeszłości. I choć znów przeżywam ciężki okres, to jednak warto walczyć. Obecnie uczęszczam na spotkania grupy wsparcia (nie jest to bezpośrednio związane z moimi tendencjami), gdzie jestem wysłuchany i mogę zaspokoić swoje potrzeby otwartego kontaktu z innymi ludźmi, gdzie mogę być sobą bez udawania kogoś innego (mamy też sport, chodzimy razem na posiłki itp.). Korzystam także z pomocy psychologicznej, która w naszym przypadku jest chyba niezbędna. Pozdrawiam i odwagi!!!
Gość: Robert, byh18.internetdsl.tpnet.pl
2008/12/28 16:47:24
Jacku, tak samotność zabija, wiem coś o tym. Ale sami też nie powinniśmy wybierać samotności, choć jest to dla nas wygodne, bo wówczas mozemy użalać się nad sobą. Idź do ludzi, zapisz się na jakiś zespołowy sport, nie odmawiaj, gdy ktoś gdzieś Cię zaprasza, sam szukaj kontaktu z przyjaciółmi i znajomymi, szukaj nowych przyjaciół, nie bądź sam.
Gość: stefan, dme65.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/29 20:19:59
To teraz moja kolej.Kocham zycie ale niestety się nie udało.Kregosłup mi padł.Co prawda chodzę ale mam kupe innych dolegliwosci ktore nie pozwalaja mi normalnie zyc.Mam dopiero 26 lat a czuje sie jak wrak człowieka.Chyba i na mnie przyszedł czas zrobic to"hallo".I nie przez kurwa jakas miłosc(tych ludzi nie rozumiem)ale przez zdrowie ktorego nie potrafię odzyskać.Chuj tak mialo byc..........pogodzę się z tym.NIE CHCĘ TEGO ROBIC ALE CHYBA NIE MAM WYJSCIA.i NIE potrzebuje jakis kurwa psychologów.Najlepiej jakby napisała do mnie jakas fajna dziewczyna z takimi problemami jak ja(głupie mysli),moze razem dalismy by radę.....
gg5915470
Gość: jarek, 217-dzi-8.acn.waw.pl
2008/12/30 01:47:25
Ciężko jest już od paru lat ale ostatni miesiąc przeszedł moje najgorsze wyobrażenia. Na początku grudnia uwierzyłem że coś ma szansę się zmienić. A teraz poczucie niespełnionej nadziei jest nie do wytrzymania.
Nadzieja to taka okropna rzecz która najpierw daje Ci siłę do życia, sprawia że zaczynasz działać, że nawet zaczynasz się uśmiechać ale potem odbierze sobie z nawiązką, los pokarze Ci że jesteś dla niego zerem i że w każdej chwili może Cię zmiażdżyć. Teraz jedyna możliwość na to żebym zasnął to wyobrażenie sobie że się nie obudzę. Jakie to jest wspaniałe uczucie (masz wrażenie że nic Cię nie dotyczy, całkowity spokój :) Jednakże działa to jak narkotyk bo i tak rano się obudzisz - i kolejny dzień zaczyna się poczuciem żalu że musi się kolejny dzień spędzić na tym popieprzonym świecie. Jeśli moje wieczorne myśli o tym że się następnego dnia nie obudzę przestaną działać to chyba nie pozostaje już nic tylko samobójstwo (po prostu chcę spełnić swoje marzenie - zasnąć i się nie obudzić).
Gość: , 78.133.242.22*
2008/12/30 02:59:06
do Jacek. co w tedy bys sadzil o takich ludziach ?? to lepiej sie upic czy cos innego. jak masz zamiar teraz wyjsc z domu i sie zabic to pomysl o czyms innym. da sie dojsc do takiego stanu gdzie uczucia nie istnieja ??
Gość: , 78.133.242.22*
2008/12/30 03:17:09
ucieczka ?? porozmawiaj z rodzina z kazdym kto wyzej pisal,przyjaciol czasem sie niema za wielu albo zaufanych osob. rodziny tez nie,bo cie w dupie maja. uciekac przed nimi ? czy ludzie normalni sie z kogos wysmiewaja ? ja tamta przeszlosc bede pamietac do czasu az tamci ludzie sie nie zmienia. nie wyjasnia tego.
Gość: , 78.133.242.22*
2008/12/30 03:22:32
prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie. jezeli ci niby przyjaciele mieli cie zawsze w dupie to po co cie zapraszaja ?? zeby ci teraz pomoc czy sie posmiac z kogos ?
Gość: Robert, byh18.internetdsl.tpnet.pl
2008/12/30 12:25:15
Uważam, że prawdziwą odwagą jest prosić o pomoc i mówić otwarcie o swoich problemach, a nie pozostawanie w swoim zamkniętym świecie i rozpamiętywanie przeszłości. Jeżeli nie wpuszczają was drzwiami, to wchodźcie oknami:) Jest wiele sposobów żeby poznać bratnie dusze, w czym Internet jest niezmiernie pomocny. Owszem, ja też nie mogę za bardzo liczyć na rodzinę, i ludzi nie da się zmienić! Ale można zmieniać siebie i swoje nastawienie tak, żeby kontakty z innymi nie powodowały w nas bólu, zazdrości, żalu itd. Jeżeli ktoś naprawdę szuka wsparcia, to go znajdzie. Trzeba szukać!
Jarku, jeżeli karmisz swoją psychikę tak negatywnym przesłaniem, że nie chcesz się jutro obudzić, to nie dziw się, że nie masz motywacji do życia. Nie znam Cię, ale też przez jakiś okres tak miałem, i nie mogłem zwlec się rano z łóżka, bo i po co? Masz rację, że to uzależnienie, przez które nie potrafisz otworzyć się na świat. Ja wciąż nad tym pracuję:) Ale w głebi duszy wiem, że chcę walczyć, chcę wygrywać ze swoimi uzależnieniami i problemami, by wreszcie być wolnym i decydować o sobie.
Gość: Elena, abkh133.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/31 23:18:55
Autorowi strony gratuluje pomysłu. Próbowałam się zabić kilka razy, ale chyba moim przeznaczeniem jest żyć, bo pasek się pode mną urwał, pierwszy raz tabletki wyrzygałam, a drugi raz ich zabrakło, samochód się zatrzymał, bo nie wystawił migacza a skręcał, a z mostu nie skoczyłam, bo mam lęk wysokości... Jeśli ktoś wchodzina tą stonę, to najprawdopodobniej sam chce się zabić, jak ja i już desperacko szuka pomocy. Myslałam, że znajdę ją tu - że jakiegoś psychola bawi fakt, że nie wszyscy potrafią radzić sobie z problemami i a ja na tym skorzystam i znajde sposob na odebranie sobie życia... a ta strona mnie... rozbawiła... tak - rozbawiła! Chyba jeszcze pożyje troszeczkę. Chciałabym powiedzieć "dziękuję", ale tylko się uśmiechnę, bo w sumie życie nie ma dla mnie wartości -- :)
Gość: , aawv232.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/01 19:18:29
Ludzie,śmierć nie jest rozwiązaniem.Pomyślcie o tych ludziach w hospicjach!Oni walczą o życie!A wy co?Chcecie je sobie odebrać!!!!!!!!!!!!!!!Zastanówcie się!!!!
Gość: syntaxxx, aoq181.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/01 21:44:38
do Elena
Ci co chcą żyć umierają , Ci co pragną umrzeć żyć muszą:( Jarek odczuwam taką samą pustkę jak Ty. Chciałbym być z jedną dziewczyną ale niewiem jak , gdy jestem blisko niej zachowuję się jak skonczony kretyn. Ona chciałaby być pewnie z kimś innym:(:(:(??? O swoim życiu szkoda mi pisać , same rozczarowania i klęski. Pragnę zasnąć i śnić na zawsze i nigdy się nie obudzić... Gość: , 78.133.242.220 napisał: "da sie dojsc do takiego stanu gdzie uczucia nie istnieja ??" Tak ja zamknąłem w sobie tak głęboko uczucia , że zapomniałem ,ze je mam ;"( , dlatego nie potrafię wyrazic swoich uczuć do dziewczyny z którą chciałbym być i którą KOCHAM!
Gość: , 78.133.242.22*
2009/01/05 03:37:12
do aawv232. no ja sie zastanawiam nad tym czym dla innych jest rodzina. bo jezeli inni z twojej rodziny wiedzac ze bierzesz narkotyki tylko po to zeby sie nie zabic wola to tylko rozpowiadac to co o nich sadzic ?? EEE TO TYLKO KOCHAJACA RODZINA ? no ale ladnie to tak sprzedawac czlonka rodziny ktory szuka w tobie pomocy a przedewszystkim zaufania. Co jezeli ci czlonkowie rodziny wola ci dalej szkodzic ? nie tylko rodzina czasem jest taka. CHCA TYLKO POMOC ? DLA TAKICH LUDZI,DORADZAM,PRZED SMIERCIA PODAJA DOBRE JEDZENIE A NIE ROZPOWSZECHNIANIE CZYJEGOS CIERPIENIA.
Gość: , 78.133.242.22*
2009/01/05 03:51:16
DO syntaxxx. uczucia jest ciezko stracic,badz zapomniec. (nie licząc chemii) i innych przypadkow. czasem jedna jest madra czasem nie. traktoj je tak jak by same chcialy byc traktowane. sa inne,myslales o tym ?? watpie zeby cie kochala wiec i ty olej ja,ja w swoim przypadku nie moglem liczyc na nikogo. wybralem dragi. ale KURWA ŻYJE.
Gość: , 78.133.242.22*
2009/01/05 03:59:09
i tak masz szczescie ze nie trafiles na laske ktora zgwalcili. i byla nieletnia.
Gość: chłopak, aebt208.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/05 05:28:21
Jeśli ktoś ma ochotę porozmawiać na ten temat lub zapoznać się z osobą która ma podobny problem to piszcie na gg 8373401 (często niewidoczny). Na pewno odpowiem. Pozdrawiam.
Gość: ryn, host-89-228-109-43.olsztyn.mm.pl
2009/01/08 10:45:25
rozumiem ,was doskonale,chodz jak kazdy mamy problemy i zauwazylem iz rozmowa pomaga wiec jesli chcecie GG1642645... postaram sie wam pomoc,lecz nie jestem zadnym psychologiem.
Gość: , 78.133.242.22*
2009/01/09 16:44:08
no a jaka mieli byscie rade gdybyscie zyli w miescie w ktorym nic niema ? nie mieli zaufanych osob wokol siebie ? podobno jezeli ktos sie zabija narkotykami z czyjejs winy,wina nie lezy po stronie tej osoby,co jezeli zyje sie w miescie gdzie nikt nie jest na tyle inteligentny zeby zrozumiec niektore rzeczy ? wolal bym mieszkac w 2 czesci swojego miasta,tam ludzie czasem wiecej potrafia zrozumiec.
Gość: , 78.133.242.22*
2009/01/10 20:25:06
DO: Gość: Autor zulu3 , dynamic-78-8-0-58.ssp.dialog.net.pl MIAL BYM PROZBE DO OSOBY KTORA POD TA NAZWA DODALA NA TEJ STRONIE KOMENTARZ. PROSIL BYM O KONTAKT. Z GÓRY DZIEKUJE.
Gość: , 78.133.242.22*
2009/01/11 01:42:38
przed chwila przeczytalem cos o Bogu,moze to troche przypominac jak go odbieramy. Istniec istnieje na pewno,a nie jego wina jest ze cierpimy,czesto cierpimy przez innych. (czasem moze i z wlasnej winy) ja wchodzac na ta strone,od tamtej pory chyba nie wiele zwracalem sie do niego o pomoc,niewiem jak to opisac ale moze kiedys po prostu wybralem styl zycia jaki opisuje nieco na tej stronie, A SA LUDZIE KTÓRZY BARDZIEJ ZASLUGUJA NA JEGO POMOC. czytam dalej o pieniadzach i o strachu przed przeszloscia,cos z tego mnie dotyty. do pewnego momentu w swoim zyciu chcialem miec tylko zycie jak inni,nieraz sie dziwilem dlaczego takiego nie mam. jednak rozumialem ze do poki nie dorosne by moc samemu zarabiac i je zmienic,DOSTALEM TO ZYCIE JAKIM ONO JEST,a rodzicow niemoglo byc stac na wiecej. staralem sie zyc samemu cieszac sie ze nie mam gorzej. moze i przez to nigdy nie staralem sie z kims rozmawiac,nie szukalem moze nawet prawdziwych przyjaciol,W KOLO WSZYSCY KTORZY COS MIELI WYDAWALI MI SIE INNI. wiec kto by mnie rozumial, rodzice nie nauczyli mnie ze takie bariery nie maja znaczenia, dopiero jako ministrant i lektor w Kościele nieco sie nauczylem. zrozumienie innych osob wobec siebie moglem chyba tez poczuc jak poznalem Kumpele i jej sytuacje,jej rodziny. (niewiem czemu ale z czasem te przyjaznie sie skonczyly,pewnie przez to ze niechciala sie znac z narkomanem,choc ja na samym poczatku tej znajomosci przeczuwalem ze i tak bede brac w przyszlosci) moze i niszcze wszystko,ale potrafie sie przyznac choc niechetni ze sam jestem sobie winien. z tego tez powodu moze i ten lek przed przeszloscia. zycie po 20 inaczej sobie wyobrazalem,do czasu az chyba jak to sie czesto mowi poznalem swoja 2 polowke. sam sie sobie dziwilem,nie zwracalem zazwyczaj na kobiety uwagi. chcialem trafic na taka ktora byla by w przyszlosci dobra matka. wyszlo zle,wolalem wybrac narkotyki niz szukac innej. (do dzisiaj zadaje sobie pytanie czemu sie nie zabilem ? czy bym zyl gdybym nie wiedzial co daja narkotyki ? wiele tego bylo i wiele by pisac. OD JAKIEGOS CZASU ZASTANAWIAM SIE CZY WYBRANIE NARKOTYKOW NIE BYLO O WIELE GORSZE... swiadomosc z jaka zylem przez ostatnie 2 lata albo raczej jej brak mogly prowadzic do czegos gorszego. PODOBNO JEZELI KTOS NIECHCE SIE ZABIC I ZYC DALEJ MOZE ZOSTAC ZAWIESZONY MIEDZY DWOMA SIATAMI. niewiem czy to mnie dotyczylo czy nie. raz pisano tu cos o takiej smierci,moze nawet tylko ta osoba jest w stanie mi odpowiedziec na to pytanie. (choc na podstawie tego czego udalo mi sie dowiedziec do tej pory sprawdza sie to) kurwwa ja to mam pecha chyba w zyciu..
Gość: , 78.133.242.22*
2009/01/11 03:37:11
Piszac powyzszy tekst chcialem nieco przyblizyc swoje zycie i swoja sylwetke. Nie raz pisalem tu zebyscie wybrali narkotyki. Nie mialem zamiaru świadomie nikogo krzywdzic,chodzilo mi o to ze jezeli KTOS MIAL BY ZAMIER WYJSC Z DOMU I SIE ZABIC CZEMU NIE SIEGNAC PO COS CO JE MOZE NAM PRZEDLUZYC. PO JAKIMS CZASIE WSZYSTKO MOGLO BY SIE ULOZYC. Sam moglem pasc ofiara wlasnej glupoty. Popelnilem chyba zbyt wiele bledow przez ostatnie 2 lata. do tego jeszcze jak cierpialem z milosci... wlamywano mi sie na telefony laptopy przez co tez mialem sporo klopotow. wyzywano mnie od narkomanow cpónow alkoholikow. a za to ze sie zakochalem w 17 latce nawet od pedofili i to ludzie z ktorymi pracowalem i znalem sie z nimi dlugo. niech sie nikt nie dziwi ze nigdy nic nikomu nie mowie,ufalem niewielu tym zas co ufalem okazywalo sie ze to naduzywaja. ktos mi moze zarzucic ze skoro nic nie mowie albo muwie niewielu,ze nie mam ich za przyjacioł mozliwe,ale jak byscie sie zachowywali na moim miejscu ?? niewiem jak mnie wszyscy odbierali przez ostatnie 2 lata,ale nie mieli pojecia co ja czuje albo czemu tak a nie inaczej postepuje. czesto narzekam na matke siostre i znajomych. Matki nie lubie bo mnie wyslala na leczenie. siostre czasem chwale bo jest spoko,z kad ta zlosc ? Mam wrazenie ze jak kiedys ktos mi sie wlamal na telefon wiedziala o tym,niszczylem sobie zdrowie narkotykami a ona mi dawala wyraznie do zrozumienia ze wie o tym co robie,ktos jej kablowal na mnie. nie tylko ona mi to dawala do zrozumienia.ale w niej najbardziej szukalem wsparcia. pozatym pewnie rozpowiadala innym ze cpalem. moglo dojsc nawet do tego ze niektorzy z mojego otoczenia skumali sie przeciwko mnie,niewiem co myslec(po co by komus bylo potrzebne takie zachowanie). tylko ze to ja bylem poszkodowany przez ostatnie lata,moze i jestem slaby albo mnie tu nie lubia. mysle nieraz co by bylo gdybym sie tak po prostu spakowal i wyjechal ?? malo realna historia w swiecie gdzie sie tyle mowi o pomocy innym,a jednak to fakty. z niektorymi rzeczami mogl bym isc do prokuratury,lecz co bym sam komus udowodnil ? zreszta mam wystarczajaco problemow. ciekaw jestem co mi zycie przyniesie dalej. TO WLASNE ODCZUCIA,PROSZE O WYROZUMIALOSC JEZELI KTOS BY MIAL JAKIES ALE DO TEGO CO TU NAPISALEM. za bledy przepraszam,ale jak tu pisze nie one sa najwazniejsze dla mnie.
Gość: zulu3, dynamic-78-8-2-244.ssp.dialog.net.pl
2009/01/11 12:58:41
Tak jak prosiles podaje adres mail : zulu3@gazeta.pl
Mam nadzieje, ze ujawniajac swoj adres nie bede otrzymywal obrazliwych maili ze strony sluchaczek i sluchaczy RADIA MARYJA :D.
Gość: mala, bmd13.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/11 20:31:47
Nie komentujcie dopoki nie przeczytacie do konca. Hmmm Kazdy czlowiek mowi co innego, a co z marzeniami? Przychodzi taki czas w zyciu czlowieka kiedy nie potrafi nad nim zapanowac nie udaje mu sie wiele rzeczy, uwaza ze nikt go nie rozumie co gorsza nikt nawet nie probuje i to jest prawda. Ja tez tak czasami mysle i wtedy chcialabym zniknac z tego swiata poczuc ulge i nie myslec o tym wiecej. Wydaje sie to w takich chwilach najlepszy sposob na ulzenie sobie w cierpieniu tym wewnetrznym i zewnetrznym zarazem. Wydaje mi sie ze takie osoby sa bardzo slabe psychicznie albo tez spotkalo je cos tak strasznego ze cale ich zycie sie zalamuje. Zycie moze docenic tylko ten kto chce zyc chce i potrafi dokonac cudu aby ono stalo sie lepsze. Moze czasami wystarczy wyciagnac reke do kogos kto uwarzamy ze moglby nas zrozumiec chociaz troche, jezeli nie macie takiej osoby porozmawiajcie z kims obcym przeciez sa fora internetowe. I wcale nie robie tutaj za matke Terese poprostu staram sie zrozumiec takich ludzi, potrafie ich wysłuchac. Jesli macie takie mysli zgadzacie sie ze mna to prosze o rozmowe ja potrzebuje tego dla samej siebie to mam nadzieje spowoduje ze stane sie lepsza osoba i odrzuce od siebie te okropne mysli ktore mnie nachodza. Czekam na odpowiedzi na tej stronie gdyby ktos chcial porozmawiac bede zagladac tutaj i wtedy podam swojego emaila czy cos. Spieszmy sie kochac ludzi tak szybko odchodza...
Gość: happysad, aaym116.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/15 00:59:20
Jak oni mogą mówić , że samobójstwo nic nie da, niczego nie rozwiąże , przecież Ci co to zrobili już tutaj nie powrcócili !
2009/01/15 07:40:52
78.133.242.220 - napisales "PODOBNO JEZELI KTOS NIECHCE SIE ZABIC I ZYC DALEJ MOZE ZOSTAC ZAWIESZONY MIEDZY DWOMA SIATAMI".
W istotny sposob przeinaczyles ten poglad. Mowi on, ze czlowiek, ktory POPELNIL samobojstwo moze zostac zawieszony. Natomiast ci, ktorzy zyja dalej bez wzgledu na to czy chca sie zabic czy tez nie - ich nie spotykaja takie konsekwencje. Z tym zawieszeniem to nie traktujcie tego jako fakt. Jest to jedynie opinia bazujaca na pewnych przeslankach. Trudno powiedziec jakie ryzyko ma konkretna osoba, ktora zamierza popelnic samobojstwo. W kazdym razie trzeba je brac pod uwage. Tak sobie teraz pomyslalem, ze jest ono scisle zalezne od uczuc i mysli ludzi, ktorzy byli na Ziemi zwiazani emocjonalnie z samobojca. Te uczucia i mysli moga stwarzac bariere uniemozliwiajaca samobojcy powedrowanie ku swiatłu.
Gość: , gwx-sub18-170.tvgawex.pl
2009/01/15 20:21:03
Uważam że jeżeli ktoś chce ze sobą skończyć to to zrobi prędzej czy później. Takie strony jak ta mogą jedynie opóźnić jego decyzje nic więcej. A te zdjęcia i komentarze ewentualnie sprawią że wybierze on inną metodę. O wiele lepiej było by napisać kilka metod a jak ktoś będzie chciał to zrobić toi tak to zrobi .
Gość: chemik, dkd201.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/16 00:06:29
Najleprzy cyjanek litowca - sodu albo potasu - wsytarczy 0,1 - 0,15 grama i mówisz sayonara w 30 sekund
Gość: , 78.133.242.22*
2009/01/16 05:25:03
do Blanka. prosilł cię ktos żebyś to czytala ?? mało kto tu i tak zaglada. co ktoś publikuje z tej strony ? co chcialas osiagnac piszac tu i to co napisalas ??
Gość: , 78.133.242.22*
2009/01/16 05:38:20
samobujstwo... niewiem co jest po nim,ALE NA PEWNO COS INNEGO. Jedno jest pewne,że to zmienia życie ludzi ktorzy o tym myślą. Ci co czasem tu piszą nie maja do czego wracać.
Gość: kontrrrrrrrrrr, public-gprs74124.centertel.pl
2009/01/17 20:28:11
Właśnie. Gdzie można go dostać? Napisz jeśli możesz. 8977797.
Gość: abcdefgh, 94.254.211.8*
2009/01/18 16:42:37
Po śmierci człowiek juz nic nie moze zrobić, nie mozliwa jest żadna zmiana, a póki jeszcze żyje może coś zmienić, chociaz sprobować. Przecież od tego mamy mózg i inteligencję- ograniczające sa tylko nasze lęki, emocje i depresja. Stań z boku włanego ja, popatrz na siebie tak jakby minęło juz 10 lat. Pomyśl co mógłbys dla siebie zrobić dziesięć lat temu i co możesz zrobić teraz (jeszcze tak naprawde te dziesięć lat nie upłynęło) masz jeszcze duzo szans tylko przez swój smutek, złość czy lęk ich nie widzisz. One sa naprawde i jest Bóg, który CIE KOCHA. Pomaga tez natychmiastowo modlitwa do DUCHA SWIETEGO. DUCH SWIĘTY działa błyskawicznie- on cię wyciągnie z tego marazmu tylko zwóć sie do niego o pomoc... Wiem bo sama tak robiłam
Gość: , 78.133.242.22*
2009/01/19 00:34:08
Sama chciałaś sie zabic czy myslalas o tym ? bo sie pewnie malo znasz. zalozmy ze cos stoi moim zmianom na przeszkodzie ? nie wszyscy wybieraja wszystko co ich spotka w zyciu. czasem sie podpożadkowywuja. Może ma juz ono byc takie ??
Gość: , 78.133.242.22*
2009/01/19 00:37:45
napisz co czalus jak chcialas sie zabic. moze bede miec okazje pogadac z kims kto by byl to w stanie zrozumiec.
Gość: , 78.133.242.22*
2009/01/19 23:50:24
Czy warto poddać się cierpieniu? Czy warto widzieć w nim tylko bezsens?
Gość: anonim, bls17.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/21 17:19:04
Ja mam 17 lat i od jakiegoś czasu myśle o samobójstwie. Planowałem życie z pewną dziewczyną która okazała się szmatą. I cały czas jestem samotny. Moje życie wygląda nudnie i monotonnie: szkoła,dom. Nie mogę przestać myśleć o problemie, a do tego jeszcze dowalają się rodzice którzy marudzą o naukę. I jak tu mam się uczyć? Choć jednak pomagają zapomnieć mi pasje to i tak złe myśli wracają. Gdy patrzę na moich znajomych jak są szczęśliwi z innymi to mi się chce płakać. Wiele dziewczyn mnie odrzuca i to mnie dobija. I przy życiu trzyma mnie myśl o rodzicach co mogą przeżywać po mojej śmierci. I strach przed bólem, śmiercią, a także myśl że może jutro będzie lepiej. Nie wiem co zrobić. Zapraszam na mój blog: anonim10.blogspot.com.
Gość: , 78.133.242.22*
2009/01/21 18:15:25
w moim przypadku rodzina ma mnie gdzies,najlepiej pokazuje to zachowanie mojej siory sprzed kilkunastu miesiecy. czasem mi przykro ale musialem predzej czy pozniej zaakxeptowac jej wybor. zwiazek to mniejszy problem.to zalezy od was dwojga. Co jezeli mieli by ci inni szkodzic tylko przez to ze sie zakochales ? AHA I NIEWIEM CZY NA TEJ STRONIE WARTO PISAC O SAMOBUJSTWIE,NIBY POWINNI CIE TU ZROZUMIEC ALE TU CZESTO CIE JESZCZE ZWYZYWAJA. MALO TEGO,POWIEDZA CI ZE CIE NIE ROZUMIEJA ALBO ZE CIE NIKT NIE ZROZUMIE. Pisz sobie na swoim blogu,ale zablokuj komentarze,chyba ze madre osoby tam beda wchodzic. ja nawet nie znam nikogo starszego z kim mogl bym porozmawiac,ale jakos daje rade dalej. MOZE NAWET GDYBYM SIE ZABIL,MIELI BY TO W DUPIE.
Gość: , 78.133.242.22*
2009/01/22 02:43:58
CO ZROBIC JEZELI ZABIJASZ SIE POWOLI A INNI CHOCBY TEGO CHCIELI,MAJA CI ZA ZLE ZE CI TO ZA WOLNO IDZIE ??? NAUCZYC ICH CO TO JEST MILOSC I WYROZUMIALOSC ? MOJA SIORA MA JUZ DZIECKO,ALE KIEDYS WOLALA BRATA SPRZEDAC. ZA CO ??? NIE MAM ODWAGI NAWET NIKOMU NIC MOWIC,PODSTAW ZYCIA BY NIE ZROZUMIELI. DO KOSCIOLA NIE CHODZE,ALE NIE KRZYWDZE SWIADOMIE INNYCH. POWINIENEM STAC SIE JAK INNI ?? CHODZIC DO KOSCIOLA I KRZYWDZIC INNYCH ?? MOZE UPODOBNIE SIE DO SIORY I SPRZEDAM MATKE ? MOZECIE KOMENTOWAC ZE JESTEM GLUPI CZY JAK WOLICIE,ZE TEGO NIE ROZUMIECIE,ZE NIECHCECIE ZROZUMIEC. ALE TAKA JEST PRAWDA.
Gość: , 78.133.242.22*
2009/01/22 05:20:00
CIEKAWI MNIE CZY SA INTELIGENTNI LUDZIE ZEBY KOMENTOWAC NIEKTORE WPISY...? NIE TYLKO NA TEJ STRONIE. ALBO NA TYLE FALSZYWI CO MAJA GDZIES CIERPIENIA RODZINY ??? ZALOZE SIE ZE TAK...
Gość: mikron, 194-63-130-22.static.akk.net.pl
2009/01/22 12:57:29
dziewczyna mnie zucila i nie mam sensu zycia a kochalem ja ponad zycie ale teraz juz nic niema sensu zegnam was wszystkich !!!
Gość: , 78.133.242.22*
2009/01/22 14:33:48
WEZ SIE LEPIEJ ZA NARKOTYKI JAK MASZ SIE ZABIJAC. MOZE JAKOS PRZEZYJESZ A POTEM TWOJA SYTUACJA SIE ODMIENI.
Gość: Idiooci, 79.191.31.24*
2009/01/28 08:21:52
Sam kiedys mialem mysli samobujcze, ale kiedy bylem nad jeziorkiem z kumlami i zaczołem sie topić to niebyło tak fajnie. Tabletki niepróbowalem. Powiesic sie ok ale niemoglem sie zabis bo jakis kretyn uratowal mnie :( Skok pod samochud lub pociąg raczej nie cociaz piersze prawie mi sie przydazylo w 4 kasie podstawuwki. Teraz gdy mam wszystko za sobom a bylem w depresji niepowie to wole zyc zobczyc jeszcze to czego nigdzy wczesniej nie widzialem WARTO ZYC!!!!!!!!!! CZASAMI NASZE PROBLEMY SA BŁACHE DLATEGO WARDO POGADAC Z BLISKIMI NAJLEPIEJ Z BABCIA CIOCIA DZIADKIEM WUJKIEM JAK NIECHCEMY ROZMAWIAC NA TE TEMATY Z RODZICAMI ONI TEZ MOGA POMUC W A R T O Ż Y Ć
Gość: merlin 21, apn-77-114-106-223.gprs.plus.pl
2009/01/29 01:12:09
DO: ABCDEFGH Jak czytam takie bzdury w stylu:"One sa naprawde i jest Bóg, który CIE KOCHA. Pomaga tez natychmiastowo modlitwa do DUCHA SWIETEGO. DUCH SWIĘTY działa błyskawicznie- on cię wyciągnie z tego marazmu tylko zwóć sie do niego o pomoc..."to mi sie robi niedobrze,kobieto mam 21 lat i od jakiegos czasu mysle o samobójstwie tylko czekam na odpowiednią okazje,wiele razy modliłem sie do boga który nigdy tak naprawde mi nie pomógł cały czas trwam w beznadziei i co masz do powiedzenia kiedy czytasz wypowiedzi ludzi tutaj???dlaczego "bóg"im nie pomógł,dlaczego popycha tych wszystkich ludzi do odebrania sobie zycia???Czy ci wszyscy ludzie którzy sie tutaj wypowiadają sa gorsi od tych którym "bóg" pobłogosławił i dał im szczescie?Przyjmij do wiadomosci to ze ten 'bóg' NIE ISTNIEJE przynajmniej nie w takiej formie jak go interpretujesz!!!Ktos madry napisał:"WEZ SIE LEPIEJ ZA NARKOTYKI JAK MASZ SIE ZABIJAC" to jest bardzo dobre rozwiązanie dla człowieka który jest jeszcze niezdecydowany na ostateczny koniec, sto razy lepsze rozwiązanie niż modlitwa która prędzej cie dobije niz pomoze w czymkolwiek,ja jestem w sytuacji beznadziejnej nie mam pieniedzy nawet na opłacenie rachunków nie bedzie to pierwszy raz a moje rodzenstwo prędzej by mnie dobiło niz by mi pomogło,nie mam mozliwosci dalszej nauki bo nie mam na szkołe ledwo mi wystarcza na jedzenie, co ma robic taki człowiek który na każdym kroku napotyka na niepowodzenia kto jest mu w stanie pomoc "JEZUS"?nie sądze.Jesli jest ktos zainteresowany prawdziwą rozmową to prosze pisac na maila:merlin200@o2.pl wtedy podam swoje gg.Niech nikt nikogo nie osądza bo kazdy jest w innej beznadziejnej sytuacji i nie piszcie ze samobójstwo niczego nie zmienia i ze po smierci juz nic nie mozna zrobic,jesli zycie po smierci by nie istniało to jaki sens ma to zycie na ziemi ???Powiem wam tak ze jak juz konczyc ze soba to tak zeby was zapamietali.....NIE MOZECIE ISC DO PIEKŁA BO JUZ W NIM JESTESCIE....
Gość: Anonim, client-nikonet-6.zgora.dialog.net.pl
2009/01/29 18:36:51
I jak tu komus ma ulrzyc ?? co ?? dla niektorych osob samobojstwo jest jedynym rozwiazaniem a Ty wszystko psujesz ...;/ jak chciales pomoc to po co te zdjecia ?? wiesz co nie potafisz pisac blogow ... naet nie chcialo mi sie czytac po tym co zobaczylam....
Gość: , abda117.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/30 12:45:49
Przeczytam wszystkie wpisy od góry o dołu może jestem w sytuacji trochę lepszej od niektórych może w gorszej ale nie będę pisał po co i dla czego bo to nie ma sensu te tapety tez bardzo ładne ale nie znalazłem tutaj odpowiedzi na swoje pytanie dlatego pisze możne to się wydawać śmieszne dla niektórych ale trudno porostu chce się upewnić czy jak wbije sobie nóż około 12cm ostrza w brzuch albo w szyje to jaka jest szansa ze przeżyje?? porostu chce mieć pewność ze nikt mnie nie uratuje.
Albo ktoś ma jeszcze jakieś ciekawe pomysły jak można ze sobą łatwo i skutecznie skończyć ze sobą? albo chce się przyłączyć z ciekawym pomysłem ?
Gość: gość, 217.70.56.13*
2009/01/30 13:18:50
niestety ja rozumiem tych ktorzy chcą to zrobic...
poniewaz wczoraj chcialam też.... osoba ktora nie jest w duzych problemów i czuje sie szczesliwa nie zrozumie osoby ktora nie chce juz pozostac na tym swiecie jednak nie zrobilam tego..... z powodu jednej osoby ale sądze, ze kiedys do tego wroce... i wtedy mi sie uda...
Gość: mały, 78.156.103.8*
2009/01/31 23:10:36
JA też nie mam już siły żyć bo moja kobieta robi mnie w chuja, nie daje rady,i w dodatku jestem za granicom!!!! muszę skonczyć z sobą
Gość: NIKT, aea20.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/01 21:32:47
ludzie prosze nie piszcie tutaj ze Boga nie ma, bo tylko On mi juz pozostał!!!!
jesli zabraknie przy mnie nawet Jego to juz nie bedzie dla mnie ratunku, choc zdarza mi sie watpic, a teraz jestem na dnie, ale czekam wciaz na lepsze dni, od 6 miesiecy zyje w piekle, 2 razy kochałam i sie zawiodłam, nadal kocham ... modle sie o pomoc
Gość: syntaxxx, aayf220.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/02 22:08:29
Opuszczę ten świat tak szybko jak na niego przyszedłem... brudno ,wrzeszcząc i odchodząc od kobiety którą kocham... :(
Gość: DK, acqm45.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/03 02:28:31
Zradzilem nieswiadomie kobiete, ktora kocham. ona strasznie to przezywa, bo bardzo mnie kocha ale niestety nie wierzy mi w zadne moje slowo. Chcialbym zeby bylo miedzy nami jak dawniej, zeby wszystko sie ulozylo ale to niestety jest bardzo trudne. Czasami mam wszystkiego dosc, nie wiem juz co robic. Chcialbym z kims porozmawiac, z kims kto mial podobny problem albo z kims kto probowal sie zabic ale stwierdzil, ze to nie to. Jezeli mialby ktos ochote mi pomoc to prosze pisac na nr gg 7081049...
Gość: Rosiczka24, 87.116.234.4.lapy234.tnp.pl
2009/02/04 18:53:25
Jestem w 5 miesiącu ciąży i za 2 miesiące musze wyjść za mąż za kogoś kogo nie kocham bo jestem właśnie z nim w ciąży... jak tu nie odebrac sobie zycia?! :(
Gość: Sarah, n70.star.net.pl
2009/02/04 20:48:47
ja raz chciałam się zabić, podcięłam sobie żyły i co? PRZEZ NOC MI SIĘ ZROSŁY W OCHYDNY WIELKI STRUP! I jak tu się kurwa zabić, no jak? Boję się bólu, dlatego tu żyję!
Gość: lodzia, aez249.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/04 22:21:14
do Rosiczki: pomyśl o swoim dziecku nienarodzonym, juz niedługo będziesz matką i masz dla kogo żyć, przynajmniej nie jesteś sama jak ja pozdrawiam ;*
a do Sarah: najwidoczniej masz żyć nie załamuj sie pomyś ze inni mają gorzej na ja, no to sajonara ;) hejka wszystkim trzymajcie sie ;***
Gość: , chello089078213105.chello.pl
2009/02/05 20:14:02
jakie macie najmniej bolesniejsze sposoby aby odebrac sobie zycie
2009/02/05 20:49:40
witam wszystkich,dobrze was rozumiem bo 2 razy podcinalam sobie zyly,niestety robilam to pod wplywem alkocholu bo tylko wtedy mialam na tyle sily aby to robic ,robilam to w zakamrkach ulic i za kazdym razem ktos jakims cudem mnie zobaczyl i wezwla pogotowie -obecnie mam tylko niemile pamiatki na nadgartkach po zszywaniu ran:( chcalam wam powiedziec ze nie warto sie zabijac!wiem jak zycie moze kopac w dupe jak rano nie ma sie sily wastac z lozka.moj koszmar trwal 20 lat od dziecka bita znecana psychicznie zycie w biedzie,juz w czasach dziecinstwa myslalam o smierci, czasy szkolne wpominam tak samo az w koncu gwalt,depresja.bulimia -psychiatra.leki.zycie zawsze bylo moim ciezrem codziennie myslam o smierci rano wstawlam i modlilam sie do boga o SMIERC.Do czego daze,nie warto bo dzis jestem szczesliwa czasami mam doly mam glupie mysli ale wiem ze to minie ze bedzie dobrze...czas leczy rany...mam chlopaka paluje slub-rodzine...dlatego zanim to zrobicie ...pozyjcie jeszce troche ...bo na was tez napewno czeka szcescie tylko dajcie sobie na nie szanse!!!!!!
2009/02/07 11:27:25
'czasami wale głową w mur' by zapomniec o tym jak ją bił, mówił, że jest nikim,Czasami walną ja w twarz, ppf. czasami,codziennie, traciła w tedy przytomnośc, byłam mała, krzyczałam i wszystko widziałam.Teraz ją już nie bije, ale znęca się nad nami psychicznie, mówi, że jest wielki itd. Boje się czasami spojrzec w lustro, bo mam ochotę oczy sobie wydrapac.Broniłam ją, robiłem wszystko, żeby ona żyła, żeby jej nie zabił, ona żyje, ale teraz ona znęca się nade mną psychicznie.Nie mam powodów by życ. Nie mam czsu na życie
Gość: gosc, aabx130.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/08 00:09:06
jak narzekacie i macie jakies pretensje to po chuj tu zagladacie???
2009/02/08 08:28:59
Przyglądam się dyskusji i widzę, że nie wygląda to najlepiej. Też czasem miałem myśli samobójcze, ale głównie były one związane z bardziej przyziemnymi sprawami, jak np. ze szkołą. Teraz już na szczęście jest ok.
Zapraszam też na forum, na którym można o wszystkim porozmawiać, również o tym. Postaramy się pomóc. Oto adres: www.bez-tabu.net
Gość: killzone, 86-45-187-252-dynamic.b-ras3.chf.cork.eircom.net
2009/02/09 17:35:18
Wpisaliscie w google "Jak Popelnic Samobojstwo" a pozniej krytykujecie komentarze innych ludzi.Podam wam najlepsze sposoby na samobujstwo.Najlepszym sposobem na odebranie sobie życia jest strzelenie sobie w głowe ale tu sie pojawia problem skąd wziąć
broń.Jeśli nie macie dostepu do broni mozecie rowniez przedawkowac dawke narkotyków nie sprawi wam to bolu stracicie poczucie swiadomosci chwile po tym co sobie wstrzykniecie.Tym najgorszym sposobem jest podciecie sobie zyl w nadgarstku tylko nie robcie tego na trzezwo bo to cholernie boli i jest duze prawdopodobiencstwo ze zabandazujecie sobie reke chuba ze naprawde jestescie zdecydowani.Ja wybiore narkotyki.pojde do kumpli na impreze pozniej do kibla a potem wroce do nich i zobacze co sie stanie
Gość: Autor-zulu3-, dynamic-78-8-0-76.ssp.dialog.net.pl
2009/02/10 02:57:51
Do wszystkich : niebawem napisze artykuł, ktorego trescia bedzie porownanie odkryc na temat zycia po smierci zawartych w ksiazkach Newtona ("Wędrówka Dusz" i pozostałe) oraz tych, ktore zostaly dokonane przez zespol badawczy Roberta Monroe (napisal trylogie zwiazana z podrozami poza cialem, np "Dalekie Podróże"). Jak sie pewnie domyslacie bedzie tez poruszenie kwestii samobojstw. Dzieki porownaniu informacji (tych, ktore sie pokrywaja) z dwoch zrodel, ktore sa wobec siebie niezalezne zyskamy prawdopodobny obraz zycia po smierci.
merlin - Wlasciwie juz teraz moge sie odniesc do tego co napisales w kontekscie powyzszej literatury. Zycie jest dla wielu ludzi nie do zniesienia zazwyczaj nie z powodu okrucienstwa, niesprawiedliwosci Boga lecz z powodu, ktory moze sie wydawac niewiarygodny i szokujacy : sami przed narodzeniem planujemy sobie takie zycie i - pomijajac reperkusje karmiczne - nie jest to zadna kara. Jak to mozliwe ? Otoz dusze maja ochote na rozwuj i w imie tego pragnienia sa zdolne nawet do wielkich poswiecen. A nasza planeta stwarza ku temu wspaniala okazje wlasnie ze wzgledu na jej paskudnosci. abda117 - odradzam Ci to prowizoryczne harakiri. Jaka jest najskuteczniejsza metoda samobojstwa ? Odsylam Cie do statystyk, ktore mozna znalezc w internecie, chociazby na wikipedii. Szerszy opis metod z tego zakresu jest na stronach angielskojezycznych o samobojstwie. NIKT - Chrześcijanskie wyobrazenie Boga nie jest odpowiada rzeczywistosci. Dlatego mozna powiedziec, ze nie ma TAKIEGO Boga natomiast On prawdopodobnie istnieje tylko, ze jest inny :). Wymyka sie wszelkim definicjom i charakterystyce natomiast raczej prawda bedzie jesli napisze, ze jest On takim jakim sie Go widzi, a wiec jesli ktos uwaza Boga za nieczulego i surowego despote to takim On jest, jesli natomiast uwazasz Go za Twojego Przyjaciela i Opiekuna to takim wlasnie dla Ciebie bedzie. Tylko musisz przekonac sama siebie, ze jestes godna przyjac wspaniale dary jakie On ma dla Ciebie. A nastepnie pros Go o nie i tak sie stanie :). Rosiczka24 - Nie marnuj zycia sobie i swojemu dziecku. Odrzuc konwencje, ktore panuja w Twojej miejscowosci a jesli opinia otoczenia bedzie dla Ciebie zbyt dotkliwa po prostu wyprowadz sie. Uwazasz, ze jest to niemozliwe ? Moze w USA gdzie opieka spoleczna jest na fatalnym poziomie musialabys mieszkac na ulicy, ale zyjemy w Polsce, w Europie gdzie istieje i dziala sporo organizacji pomocowych : rządowych, pozarzadowych. One sa gotowe Ci pomoc. A pozniej bedziesz mogla poszukac kogos, z kim bedziesz szczesliwa i kto bedzie ojcem dla Twojego dziecka. Sarah - No coz, wybralas jedna z najmniej efektywnych metod na smierc dlatego nic dziwnego, ze Ci sie nie udalo. Na pocieszenie moge Ci powiedziec, ze tez mam blizny podobne do Twoich :). Istnieją metody w miare bezbolesne (zwlaszcza jesli uzyje sie jakiegos znieczulacza), oczywiscie nie bede Ci ich tutaj podawal ze wzgledu na ograniczenie wolnosci slowa jakie obowiazuje w naszym kraju. Natomiast jesli bedziesz zainteresowana tymi metodami to opisy ich znajdziesz na necie. Ale mam nadzieje, ze zrobisz to tylko z ciekawosci lub checi zabezpieczenie sia na przyszlosc. Lepiej abys zyla i byla szczesliwa. dominika349 - Wspolczuje Ci tego co przezylas. Sam nigdy nie mialem podobnych przezyc ale potrafie sobie to wyobrazic i dlatego rozumiem Cie na tyle na ile jest to mozliwe... Co mialas na mysli piszac "nie mam czasu na życie" ?
Gość: agata, cmk93.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/14 18:50:11
chłopak którego kochałam i kocham nadal zostawił mnie dla mojej przyjaciółki... chciałam popełnić samobójstwo więc się pociełam ale to nie pomogło co ja mam w tej sytuacji zrobić ja go na prawde kocham a on mnie teraz olewa chodż wcześniej był moim najlepszym kumplem teraz gada tylko z moją najlepszą przyjaciółką ja nie umiem o nim zapomnieć to był chłopak mojego życia chce się zabić!!
Gość: agata, cmk93.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/14 18:59:22
do wszyctkich....
czy można zapomnieć o przeszłości?? która boli????
Gość: Autor, dynamic-62-87-147-198.ssp.dialog.net.pl
2009/02/15 01:05:34
Agata - Popelnilas blad uzalezniajac swoje szczescie tylko od jednego czlowieka. No, chyba że opieralo sie ono jeszcze na relacjach z Twoja przyjaciolka. W takim przypadku mozna powiedziec, ze mialas wielkiego pecha :(.
Czy mozna zapomniec o przeszlosci ? Tego chyba nie da sie zrobic, ewentualnie mozesz pojsc do hipnotyzera i polecic mu zalozenie embargo na Twoja przeszlosc. Ale czy to zadziala - nie wiem. Wszystko zalezy od tego jak bardzo jestes podatna na hipnoze. Oboje jednak wiemy, ze najwazniejsze dla Ciebie na teraz jest pozbyc sie bolu jaki wiaze sie z przeszloscia a nie zapomniec o niej jako takiej. Ludzie i w tym wzgledzie roznia sie miedzy soba - jedni szybko dochodza do formy, inni nie potrafia nawet po uplywie kilku lat.
Gość: kocham zycie, chello089078029164.chello.pl
2009/02/17 00:02:40
życie jest pienkne po co je sobie odbierac
Gość: niepotrzebny, 77-254-191-156.adsl.inetia.pl
2009/02/17 12:31:46
Zycie traci sens kiedy umiera sie za zycia.Od kiedy pamietam moje zawsze bylo smutne nabralo sensu gdy poznałem JĄ majac teraz 25lat wiem ze te 7lat z ukochana bylo parawdziwym zyciem,snucie wspolnych planow,bycie razem teraz to zniklo juz mnie nie kocha wrecz nienawidzi to boli najbarzdziej bez niej nie potrafie .....i juz nikogo tak nie pokocham.Wiec po co sie meczyc?
Gość: panx, ip-72-55-153-121.static.privatedns.com
2009/02/18 21:07:33
Do Chemika - Zaglądasz tu jeszcze? Żeby dwa razy nie pisać i nie robić bałaganu zostawiam moje gg. 5062453 Prosze odezwij się jak możesz.
2009/02/19 03:37:20
i ja od dzisiaj jestem prawdopodobnym samobójcą... dupa sie puscila, a najgorsze jest to, ze kocham caly czas suke!!! ojj zycie jest kurewskie
2009/02/19 03:56:42
hmmm moje zycie to kupa z gownem, niestety z przewaga tego drugiego:( i pamietajcie kazda kobieta to judasz...tylko bez jaj
Gość: xxxxx, 195.205.202.20*
2009/02/19 23:04:40
czytalem wszystkie te komentarze... i naprawde zycie jest smutne.... ja bylem juz zdecydowany na samobojstwo moja przyjaciolka w ten sam dzien jak chcialem to zrobic zobaczyla co sie dzieje i naprawde mnie z tego wyciagla... ale po jakims czasie znowu to powraca, tak jak teraz. Tak to jest jak sie raz pomysli to to jest jak narkotyk. Nigdy sie nie uwazalem za egoiste i nigdy nim nie bylem pomagalem wszystkim dookola tylko ze ci wszyscy niepotrafia pomoc mi... ja wiem ze wkoncu i tak to zrobie czy dzis czy za dwa lata to i tak to sie stanie... to takie przeciaganie jedynie i chwilowe ppomoce z ktorejs ze stron raz tylko kogos zabraknie i koniec... nie boje sie smierci i bolu jesli bedzie to napewno mniejszy jaki mnie spotkal na tym swiecie... nie robcie tylko tego spontanicznie bo mozecie tego naprawde zalowac. ja tak naprawde o swojej smierci mysle od roku i wiem ze tak musi widocznie byc, z czasem zrozumieja to moi rodzice rodzina bliscy i nieoczekuje od niekogo ze bedzie mnie pamietal...
Gość: , abhd132.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/20 20:54:00
Kiedyś sam chciałem sie zabić pare razy, przeszło mi przez pomoc kilku osób i ja teraz chce pomóc wam. Nie masz sie do kogo zwrócić napisz do mnie gg: 761276
Gość: Pietrzu, f96-022.opera-mini.net
2009/02/20 23:53:08
Moja historia jest podobna do wielu lecz jak każdy inaczej to przeżywam narzeczona doprawiła mi rogi zerwała caly zwiazek dla tego drogiego.bylem ślepy i ufny ona to wylozystala i teraz jest z nim. rodzice maja na mnie wyjebane jak cala rodzina rok temu nawet nie mialem gdzie mieszkać. jestem zdesperowany i gotowy na śmierć tylko powiedzcie mi jak to zrobic zeby mnie nikt nie uratował zeby śmierć byla szybka prosze piszcie co mam zrobic gg6689407
2009/02/23 23:23:39
a ja Wam powiem ze mam lepszy pomysl na zycie...zamiast sie zabijac od teraz to ja bede krzywdzil innych ludzi i doprowadzal ich do rospaczy. nie moge byc caly czas pod wozem. moze to bedzie jakis pomysl na zycie- uczciwie sie nie dalo zyc to moze nalezy sprobowac inaczej zyc... i sie nie zabijajcie, prosze Was... pamietajcie zycie to jest jedna wielka impreza, zrob wszystko zebys nie byl na niej kelnerem:)
2009/02/23 23:26:50
a co do pomocy innych- umiesz liczyc licz na siebie... mimo, ze zycie jest kurewskie to czasem ma sens i moze warto jest zyc dla tych paru chwil
Gość: operex, 2unblocksites.com
2009/02/24 06:18:47
Widzisz Pierzu bo mnie zastanawia jedno na tym naszym małym i pięknym świecie.
Z kim byś nie stanął twarzą w twarz to kazdy twierdzi ze jest bardzo dobrym współczującym człowiekiem. Normalnie nie ma złych ludzi same ideały wiec skąd sie biorą te wszystkie depresje, nerwice, zdrady, oszustwa, wysmiewanie itp.?? 2009/02/24 20:22:06
biorą się z tego, że jak to powiedziala Pani Feldman w filmie"To ja złodziej", "na tym swiecie to tylko kurwy i zlodzieje". to jest cala prawda o ludziach
Gość: maj, 217.98.99.2*
2009/02/25 00:48:09
A ja jestem starą 57 letnią kobietą i już od roku mam dość życia. Mam dość pustych pokoi, mam diść pustego życia. Nie mogę już patrzeć na szczęśliwych ludzi, nie mogę patrzeć na ludzi, którzy mają obok kogoś bliskiego (dziecko, przyjaciela) członka rodziny itp).
Ja nie mam nikogo. Jestem, wredną babą, z której ludziska wysysali soki życia. Teraz nie zostało nic.... Powiedz mi jak odejść w miarę bezboleśnie a ja zapiszę Tobie trochę grosza jaki mam.
Gość: Julka, 79.97.190.11*
2009/02/26 15:02:26
A ja tez mysle o smierci. Jestem na prozaku, chodze do psychologa ale to nie pomaga. Siedze sobie na lozku obok trzymam noz i tylko czekam czy sie zabic czy nie. Tchorzostwem bym tego nie nazwala, bo by odebrac sobie zycie potrzeba naprawde duzo odwagi i sił. Zycia nigdy nie miałam pieknego, w wieku 16 lat bylam prostytutka, w wieku 18 mialam firme ktora musialam zamknac bo malo mnie nie zabito za haracz. Opuscilam polske po dwoch latach, za granica latwo mi nie bylo. Bylam na glodzie przez kilka dni nie moglam znalezc pracy, w koncu zostalam striptizerka. Musialam sie rozbierac do naga za pieniedze bo nie mialam za co jesc. Udalo mi sie zerwac z tym zyciem i zapislalam sie na studia, skonczylam z super kwalifikacjami i co przyszedl krach a ja wciaz nie moge pracy znalezc i znow rosna dlugi znow jest zle, juz nie mam sily z tym wszystkim walczyc. Jestem w zwiazku z facetem ktory mnie kocha ale juz mnie raz zdradzil i tez mu nie ufam jak innym mezczyznom...zycie jest do dupy i naprawde moze sie ostro powiklac. czasem maze zeby juz sie nigdy nie obudzic
2009/02/26 23:50:51
świat jest zbyt piekny,a ja zbyt okrutny aby w nim istniec
próbowałem wielokrotnie coś w sobie zmienić na lepsze lecz każda moja próba napotykała nowe przeszkody każda moja zmiana była nagradzana rzucaniem nowych kłud pod nogi pamietam czas kiedy wszystko układało się jak w bajce,było jak w najskrytszych marzeniach lecz ten piękny czar prysł juz nic nie jest tak jak kiedyś wręcz odwrotnie spotykam się z ciągłym bólem,cierpieniem i brakiem zrozumienia trzy lata temu straciłem tate osobe z którą mogłem porozmawiać i zwrócić się z każdym problemem prawde mówiąc razem z nią ulotniła się moja chęc dalszej egzystencji na tym świecie zacząłem popadać w depresje wszyscy w których miałem wsparcie i mnie rozumieli odeszli na ten lepszy świat co wieczór zastanawiam się ile jeszcze bólu mnie spotka zanim do nich trafie od czsu smierci taty moje zycie zczeło się walic miałem kobiete i plany na przyszłość,lecz moja depresja pogłebiała się we mnie i niszczyła nasz związek coraz trudniej było nam znalesć wspólny temat do tego wszystkiego w nasz związek zaczeły mieszac sie osoby trzecie straciłem wszystko kobieta się odemnie wyprowadziła z naszą 2letnią córka powiedziała ze mnie juz nie kocha i ze nie bedziemy juz nigdy razem wszyscy uważają mnie za niepoczytalnego;pyta za co? ;za to że kochałem i nadal kocham oni odeszli. jednak że ból straty kogoś bliskiego pozostaje na zawsze jedno jest pewne po śmierci taty zostałem zupełnie sam bez możliwości rozmowy z kimś kto mnie zrozumie niekt nie wie co sie ze mną dzieje,rodzina się odemnie odwróciła nawet własna matka,a siostra jeszcze buntyje wszystkich przeciw mnie w całym swoim życiu bardziej nie pragnąłem śmierci tak jak teraz bo wiem że po śmierci znajde się w lepszym świecie pośród osób które mnie zrozumieją,próbowałem już dwukrotnie odebrać sobie życie lecz bez skutecznie.Prosze o POMOC w znalezienu złotego środka aby umrzeć
Gość: Autor, dynamic-78-8-12-82.ssp.dialog.net.pl
2009/02/28 10:59:27
Michal26 - Twoja sytuacja jest typowa dla osoby wrazliwej, ktora spotkaly ciosy ze strony zycia. Ze swojej strony moge powiedziec, ze masz moje wspolczucie.... i... zrozumienie.
Calkiem mozliwe, ze to co Cie spotkalo jest przykladem dzialania prawa karmy. Najwyrazniej nie udalo Ci sie jej zdezaktywowac (to nie takie proste, potrzebne sa praktyki duchowe) i ugodzila Cie gdyz ugodzic musiala. Zwolennicy pozytywnego myslenia pewnie powiedza, ze zadna karma nie miala tu nic do rzeczy albo dzialala w sposob ograniczony a Ty po prostu nie oczysciles swojego umyslu z negatywnych mysli nawet wowczas gdy wszystko w zyciu Ci sie swietnie ukladalo. Cos w tej tezie jest - nasza podswiadomosc ma w sobie wielka moc, problem jedynie w tym by ją uaktywnic. Nie moge Ci pomoc w samobojstwie podajac opis metody, ktora jest niemal w 100 % skuteczna i w miare latwo dostepna. Byloby to karalne, a ja nie chce trafic do wiezienia - mam nadzieje, ze to rozumiesz (te slowa kieruje rowniez do 57-letniej pani, ktora obiecuje zapisanie pieniedzy w testamencie w zamiar za pomoc. Zaden rozsadny czlowiek nie skusi sie na taka sposobnosc). Natomiast nie jestes bez szans. Jesli wybierzesz dazenie ku samobojstwu (lepiej jednak bys wybral prace nad zmiana negatywnych programow umyslu. Po samobojstwie istnieje ryzyko odrodzenia sie ponownie i dalszego cierpienia. Wiekszosc zrodel tak wlasnie twierdzi. Jedynie doktor Newton w swojej ksiazce "wędrówka dusz" twierdzi inaczej. Oby miał racje) to zapewne znajdziesz w internecie materialy, ktore pomoga Ci w realizacji tego zamierzenia. pozdrawiam serdecznie :) 2009/02/28 20:31:03
Rozumiem że nie możesz mi pomóc ale dziękuje za współczucie i zrozumienie
Dziś na własne ujrzałem na własne oczy że moja siostra chce mnie wykończyć Mam dość życia,nadszedł mój czas Pozdrawiam was
Gość: , 94.254.245.19*
2009/03/03 21:19:38
wszystkich zawiodlam... nic mi nie wyszlo..krzywdze innych.... nie radze sobie z tym... juz z niczym sobie nie radze... nie chce zyc...ulze sobie i innym... potrzebuje jakies tabletki..ostatni raz prosze o pomoc
Gość: chemik praktyk, aauk174.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/06 23:40:38
Najleprze jest rozerwanie się silnym ładunkiem wybuchowym - jest to wbrew pozorom najlżejsza i najszybsza śmierć - ładunek taki w zależnosci od rodzaju detonuje z predkoscią 5000-8000 m /sec czyli że rozerwanie celu następuje w czasie diesięciotysięcznych części sekundy a nasz mózg odbiera bodźce bulu w czasie około 0,1 sekundy czyli ciało zostaje natychmiast zniszczone zanim zdąży cokolwiek poczuć.
Gość: zigi, dynamic-78-8-4-50.ssp.dialog.net.pl
2009/03/07 06:37:21
Chemiku, wiec skad mamy wziac materialy wybuchowe ? Zaryzykowac przedostanie sie na teren strzezony przez Wojsko Polskie (lub prywatna firme ochroniarska) i wlamac sie do magazynu czy moze jednak udac sie w podroz do kraju typu Afganistan i w szalenie niskiej cenie zakupic troche trotylu lub plastyku ?
A moze Ty osobiscie jestes w stanie pomoc ? Nic za darmo oczywiscie :)
Gość: dad666, ecl148.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/07 22:41:06
rozumie was tu wszystkich bo sama nie raz prubowalam odebrac sobie zycie, dzis akurat mam rocznice jak sie cala pocielam. tyle razy juz prubowalam sie zabic- roznymi sposobami ale jakos nigdy nie wychodzilo. zawsze bylam wkurwiona ze czeu ja nie moge odejsc bo naprawde nie mialam po co zyc... i dalej prbbowalam az wkoncu zrozumialam ze to jest nie normalne dziennie sie ciac. ale bylam uzalezniona i nie umialam przestac. po jakims czasie poznalam Magde. moje zycei cale sie zmienilo bo mialam dla kogo zyc (jestem bi) i teraz sie ciesze ze jednak wtedy sie nie zabijalam xD
kiedys i wy bedzicie mieli swoj sens zycia wiec nie warto sei teraz zabijac xD jak by kiedys ktos potrzebowal pomocy to piszcie:4963642
Gość: student22, ert7.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/07 22:56:51
Moje studia to pomyłka. Nie znajde pracy w moim mieście, a na orzeprowadzke do innego mnie nie stać.
Poza tym nigdy nie miałem dziewczyny, choc mam juz 22 lata.Po prostu nie umiem podrywac. Nie mam też kolegów. Nawet jakbym miał prace to i tak moje życie byłoby puste i nudne, wiec chce sie zabic nie z powodu chwili, czy jakiejś bzdury. Z wiekiem utwierdzam sie w przekonaniu że szybka śmierć to najlepsze rozwiazanie. Jestem sam.
Gość: , adgv63.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/10 17:56:35
Mi się wydaje, ze niektórzy ludzie są po prostu skazani na to żeby mieć zjebane życie, i czego by nie zrobili to i tak skończy się katasrofą. Jedni walczą i kończy się to tym, że zapadają się jeszcz bardziej,jeszcze głebiej a inni uciekają w dragsy albo pijanstwo, nie robią nic, stoją w miejscu. :( moje życie było pomyłkom od samego początku. Teraz jeszcze przejżałem na oczy i widze jacy ludzie sa naprawde.heh już wogóle rece opadaja Jak sie człowiekowi udaje, to by w dupe weszli, zawsze słuza pomocą, itp.
A jak człowiekowi nie wiedzie, to zaraz nie ma nikogo, puste sciany. Człowiek prosi o pomoc, nieraz prawie krzyczy, a w zamian otzrymuje puste zbywające i przepełnione kpinom odpowiedzi. Nie rozumiem nic z tego co sie dzieje na tej naszej ziemi. Zawsze myslałem, że ludzie są po to aby pomagac raczej w biedzie bo po cholere komu pomoc szczesiarzowi :/ ehhh nie chce mi sie pisac . Przepraszam
Gość: semenek, dynamic-87-105-245-223.ssp.dialog.net.pl
2009/03/10 22:15:44
A ja chcę żyć i nie myślę nawet otym żeby sobie życie odbierać!!!! Nie chcę gnić -fuj.
Gość: Autor, dynamic-62-87-147-71.ssp.dialog.net.pl
2009/03/12 01:55:03
adgv63 Tak jak napisales, ludzie (wiekszosc a raczej ogromna wiekszosc sposrod nich) sa skorzy do pomocy tylko wowczas kiedy czlowiekowi sie wiedzie. To typowo ewolucyjny mechanizm oczekiwania korzysci w stylu "ja ci pomoge a ty jestes silny i tylko chwilowo masz klopoty wiec pozniej mi sie odwdzieczysz i jako ze jestes silny bedziesz mial czym".
Po co sie przejmowac tym gatunkiem ? Niech ci ktorzy przywykli do zycia na tym padole dalej pelzaja w bagnie tej egzystencji.
Gość: other, 82.139.146.109.koba.pl
2009/03/13 21:14:54
mam poważne problemy i nie daje sobie juz z tym rady... chcialabym umrzec bo wydaje mi sie ze moje zycie juz nie ma sensu... tylko nie wiem jaki jest najlepszy sposob zeby umrzec odrazu....
Gość: Autor, dynamic-62-87-147-173.ssp.dialog.net.pl
2009/03/14 10:21:13
Czasem jest tak, ze problemy, ktore wydaja nam sie powazne z pewnej perspektywy okazuja sie czyms z czym mozna sobie poradzic nawet jesli nie jestes czlowiekiem sklonnym do walki i latwo radzacym sobie z trudnosciami. Wiem, ze sposob w jaki ktos odczuwa i postrzega swoj problem jest sprawa indywidualna wiec nie mozna uogolniac. Moze jednak zmieniajac swoje postrzeganie problemu uswiadomisz sobie, ze wcale nie jest on taki straszny ?
pozdrawiam serdecznie :)
Gość: other, 82.139.146.109.koba.pl
2009/03/14 12:54:13
tego problemu juz nie da sie rozwiązac naprawde.... kazdy dzien jest coraz gorszy, bo o tym nie da sie zapomniec.... i jest coraz ciezej kazdego dnia.... moze chociaz sama proba samobojcza cos mi uswiadomi... chociaz juz w nic nie wierze...
Gość: magda.., adop8.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/15 19:42:12
Mam dopiero 14 prawie 15 lat za sobą i już kilka razy probowałam sie zabić.. ale jak mi nie wychodzi to nie bede sie z tym męczyła kiedyś sie odwaznie posune i skocze z mostu, w warszawie mieszkam to mam spory wybór.
Gość: Mario, 82.160.104.*
2009/03/16 00:04:52
Bardzo prosze o pomoc ! Chce umrzeć i to jak najszybciej. Podajcie mi sposób. Ja też się boje, że mi się nie uda a chce mieć pewność, no i chciałbym być pochowany w jednym kawałku. Jeszcze raz bardzo prosze o pomoc w spełnieniu mojego marzenia. To nie jest tylko puste gadanie, prosze nie traktować mojej prośby jako próby zwrócenia na siebie uwagi. Ja poprostu chce zniknąć, nikomu już nie przeszkadzać, wszystkim pozostałym życze długich lat życia w szczęściu i zdrowiu. Moje gg 7242521
Gość: chemik praktyk, dkg232.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/16 00:34:56
Jak myślicie opłaca się to robić czy nie ? czy w kolejnym życiu nie będę miał gorzej niż w tym ? - chociaż żyć dla samego życia też się niebardzo opłaca zwłaszcza jeśli się nie ma dla kogo żyć.
Gość: other, 82.139.146.109.koba.pl
2009/03/16 22:04:53
jak cos sie zlego stanie to potem wszystko sie sypie.... spada jak lawina.... tylko w dol, nic do gory... ciezko jest tak zyć... ciezko jest zebrac sie na to zeby odebrac sobie zycie... bo w tym jednym momencie przed oczami staje wszystko....
Gość: adgv63, adhf248.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/17 19:50:21
co wy tak wszyscy z tymi bliskimi osobami, nudne to się robi powoli.
Gość: zbigniew, 193.26.131.6*
2009/03/18 10:45:21
moim zdaniem to jesteście zwykłymi życiowymi ciotami ktore boją sie spojrzeć prawdzie w oczy i wybieraja najbardziej frajerska metode, jakbyscie mieli "jaja" to nawetbyscie o czyms takim niemysleli
Gość: other, 82.139.146.109.koba.pl
2009/03/19 20:57:31
Czasem człowiek myśli, że taka myśl o targnięciu się na swoje życie zdarza się tylko raz.... a jednak nie, ja znów o tym myśle.... od chwili kiedy pierwszy raz była taka myśl i chęć, teraz przy każdym załamaniu nastroju, przy każdej chwili zwątpienia w głowie pojawia się tylko to jedno wyjście.... czy to jest możliwe ?? :|
Gość: chemik praktyk, dku63.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/20 16:54:29
Może i frajerską ale za to wiem że jest dużo takich frajerów jak ja.
Gość: evcia, 86-49-n1.aster.pl
2009/03/22 19:51:03
ja nie targnełam się na własne życie, ale myślę o tym...znowu, to pojawia się falami w moim życiu. ta bezsilność, pustka. Dlaczego mi się nie układa...?tyle znaków zapytania kłębi się wokół mnie, a największym paradoksem jest chyba to, że studiuję psychologię, ale cóż z tego.
Za swój stan obwiniam to, że od dłuższego czasu nie mam 'drugiej połówki'. ma to sens?
Gość: other, 82.139.146.109.koba.pl
2009/03/23 14:10:53
Nawet jeśli ma się drugą połówke i często sie nie układa albo sie kłóci z tą drugą osobą to też przychodzą takie myśli .... przynajmniej tak jest w moim przypadku... więc poniekąd Cie rozumiem evcia, bo ja też mam często takie myśli jak Ty....
Gość: Autor, dynamic-87-105-244-155.ssp.dialog.net.pl
2009/03/23 14:56:05
evcia, to nic dziwnego, ze czesto myslisz o samobojstwie i studiujesz psychologie. Czesto ten kierunek wybieraja osoby wrazliwe, ktore maja wlasne problemy. Mysle, ze mozesz skonczyc psychologie z dobrymi wynikami i niezle sprawdzac sie w tym zawodzie bo przeciez o tym nie decyduje umiejetnosc radzenia sobie z wlasnymi problemami. Jak to mowia "szewc chodzi bez butow" :). Pozatym praca psychologa to co innego niz praca psychoterapeuty - ale wydaje mi sie, ze nawet taki psychoterapeuta, ktory sobie nie radzi z samym soba moze osiagac sukcesy w pomaganiu innym. Przeciez prowadzenie terapii innej osoby jest znacznie latwiejsze niz prowadzenie terapi na samym sobie.
Tak wogole to other ma racje - jesli zwiazek nie jest harmonijny wowczas nie ma on dodatniego wplywu na samopoczucie a nawet moze byc on ujemny. Tak wiec dobry zwiazek sprzyja samopoczucie - potwierdzaja to statystyki. Nie pamietam tylko, czy odnosi sie to do zwiazku malzenskiego czy partnerskiego. A tak mniej optymistycznie to obydwie macie 1.056 % szans na smierc samobojcza. Nie chodzi tutaj o to, ze tylko okolo 1 % waszych prob sie powiedzie ale o to, ze umrzecie smiercia samobojcza - to sa dane zbiorcze - bez rozroznienia na mezczyzn i kobiety. Jako, ze jestescie kobietami to szanse na smierc spowodowana samobojstwem sa znacznie mniejsze. To oczywiscie tylko zgrubna statystyka. Biorac pod uwage wasza wrazliwa psychike i negatywne programy zyciowe napewno szanse sa znacznie wieksze. Jednak ich nie sposob wyliczyc, tak wiec moze byc to 10 % ale rownie dobrze 75 %. Hmm, ciekawe :). 2009/03/24 02:49:59
Witam, niestety od dłuższego czasu zastanawiam się nad popełnieniem samobójstwa. Mam 17 lat. Chętnie porozmawiam na ten temat z inną osobą w podobnym wieku do mojego, może uda nam się coś razem osiągnąć :) Mój numer gg to 1279644 - pisz nawet gdy będę niedostępny, bo często jestem na niewidocznym. Na pewno odpiszę.
Gość: wieszak, adhf222.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/25 00:54:58
"spooky911
2009/03/24 02:49:59" Rozumiem Cie, ja o samobójstwie myśle juz od 5 lat i to nie sporadycznie a dzień w dzień. Bywają też dość długie okresy, że o samobóju myśle od rana do wieczora :/ Budze się i myśle "Szzz k****!!, wrrr!) a jak zasypiam to spokojnie z i z pokorą modle się o spokojną śmierć. Właściwie to sam nie wiem po co jeszcze żyje, nie umiem się śmiać, nawet uśmiechać, nie umiem i chyba w sumie to nawet juz nie chcę, nie mam ochoty. Nawet nie mam ochoty udawać tego uśmiechu przed innymi. Nie chcę się uśmiechać.
Gość: wieszak, adhf222.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/25 01:02:57
aha i jeszcze chciałbym dodac podziekowanie dla autora za ten bloog. Uważam ze jak ktoś się ma zabić to i tak sie zabije, nie potzrebne mu tego typu strony do tego. Strona jest naprawde na zajebistym poziomie. dzieki i pozdrawiam wszystkich.
Gość: other, 82.139.146.109.koba.pl
2009/03/25 18:10:48
Jak raz przyszło do głowy samobójstwo to teraz myśle o tym przy każdym gorszym momencie życia... Znów mam ochotę sie targnąć... Nie wiem dalczego tak jest ale wiem że teraz już jest coraz ciężej żyć... wydaję mi się że każdy dzień jest coraz gorszy... a ja już nie mam na to siły.... ;(
Gość: Autor, dynamic-78-8-6-203.ssp.dialog.net.pl
2009/03/25 22:49:10
wieszak - ale masz na mysli tylko temat "jak popelnic samobojstwo" czy calosc ? Tak wogole przyswiecaly mi dwa cele tworzac ta strone :
1. Uswiadomic ludziom zagrozenia jakie istnieja w przypadku zdecydowania sie na ktoras z krwawych metod. 2. Uwazam za bardziej prawdopodobne istnienie swiadomosci po smierci fizycznej niz jej nieistnienie. Jesli ktos chce sie zabic to powinien uzbroic sie w wiedze, ktora pozniej bardzo mu sie przyda, bedzie wrecz zbawienna jesli istotnie samobojstwo naraza jazn czlowieka na pewne zagrozenia. other - A korzystalas ze strony "przyjaciele.org" ? Znajduje sie ona w spisie linkow. Pisalas, ze masz chlopaka i pewnie ten czlowiek Cie kocha wiec bardzo go skrzywdzisz jesli sie zabijesz. Pozatym masz rodzicow i ich takze skrzywdzisz. Lepiej wiec jesli zdecydujesz sie zyc a z problemami mozna sobie poradzic dzieki wsparciu innych zyczliwie nastawionych ludzi. Mozliwe, ze na tamtej stronie takich znajdziesz.
Gość: other, 82.139.146.109.koba.pl
2009/03/26 08:52:19
nie lubię znajdywać przyjaciół w sieci... to żadna przyjaźń... a co do moich problemów to wiem że to będzie się za mną ciągnęło do końca... więc raczej żadnego rozwiązania na to nie ma...
Gość: just me, apn-77-112-215-131.gprs.plus.pl
2009/03/27 22:39:51
hmmm czyli dalej nie wiem jak sie zabic zeby sie zabic jakies genialne pomysly? mieszankia lekow albo cos? takie opcje najbardziej mnie interesuja
Gość: Prokop, dlb202.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/27 22:59:03
Pieprzycie ze strona jest "BE" to po jakiego grzyba tutaj wchodzicie?
nie wchodzcie i po problemie! Wedlug mnie koles mial dobry pomysl niektorym debilom moze zmini to niektore poglady!
Gość: Autor, dynamic-78-8-6-52.ssp.dialog.net.pl
2009/03/27 23:52:30
just me - O lekach jako bezposredniej przyczynie smierci radze Ci zapomniec z tego wzgledu, ze wspolczesne leki dostepne bez recepty ( i wiekszosc tych na racepte ) jest pomyslana w taki sposob, by samobojcy lykajac je zamiast odejscia z tego swiata nabawili sie uszkodzenia watroby, bolu glowy, ogolnego rozbicia i takie tam :P.
Ale odpowiednie leki mozna oczywiscie wziac, wielu ludzi jesli nie wiekszosc zanim zastosuje jakis skuteczny sposob na smierc najpierw odurza sie lekami. Jeszcze niedawno mialem przekonanie, ze usprawiedliwione samobojstwo wymaga zrobienia tego na trzezwo, ale teraz uwazam, ze np powieszenie sie bez znieczulenia/ odurzenia jest kara dla zbrodniarzy, natomiast samobojca ma prawo zmniejszyc lub weliminowac dolegliwosc jaka powieszenie ze soba niesie. A tak wogole odradzam Ci samobojstwo jezeli nie wykorzystalas jeszcze wszelkich dostepnych dla Ciebie innych sposobow naprawy wlasnego zycia.
Gość: just me, apn-77-115-150-64.gprs.plus.pl
2009/03/29 16:18:34
probowalam... i czesto nawet pomagalo. ale nie na dlugo. sa okresy kiedy juz wydaje mi sie ze smierc nie jest rozwiazaniem ale potem przychodzi dzien ktory zmienia wszystko i znowu nie chce mi sie zyc. wlasnei chodzi mi o to zeby ta smierc byla w miare "ladna", nie chce wskakiwac po pociag zeby zostala ze mnie miazga. wolalabym cos po czym moje zwloki wygladalyby nadal jak JA
Gość: Autor, dynamic-78-8-131-83.ssp.dialog.net.pl
2009/03/29 21:43:21
just me - Ponizej podaje Ci linka, na ktorym widac kobiete oczywiscie martwa po probie samobojczej i wyglada ona calkiem "ladnie". Przedewszystkim spokoj i szczescie maluja sie na jej twarzy. To jednak nie jest regula, zazwyczaj twarz samobojcy wyglada tak jak wygladala na zycia - jest smutna. Zreszta sama zobaczysz, na stronie jest duzo zdjec.
www.suicidemethods.net/pix/rus042a.jpg
Gość: just me, apn-77-115-150-64.gprs.plus.pl
2009/03/29 22:30:27
fajna strona. przyklad na to jak NIE CHCE umierac. nie chce byc tak widziana i zapamietana...
Gość: Autor, dynamic-78-8-131-83.ssp.dialog.net.pl
2009/03/29 22:48:09
No coz, widze, ze jestes bardzo wymagajaca jesli chodzi o kwestie wygladu Twojego ciala po smierci :). Tak sie jednak raczej nie da. Masz wiec dylemat. Oczywiscie istnieja metody, dzieki ktorym mozna umrzec wykorzystujac sile wlasnego umyslu, metody te wywodza sie z dalekowschodnich praktyk. To jest jednak dla przecietnego czlowieka szalenie trudne ale gdybys chciala sprobowac to zachecam :).
Gość: just me, apn-77-115-150-64.gprs.plus.pl
2009/03/29 23:56:41
no w sumie to by byla calkiem niezla opcja :) i cos ciekawego.... a sprobuje i zobaczymy co z tego wyjdzie :D
Gość: Autor, dynamic-62-87-248-75.ssp.dialog.net.pl
2009/03/30 01:21:10
Trzymam wiec kciuki aby Ci sie udalo :). Te metody sa powiazane z jogą oraz z buddyzmem zen. Szczegolow niestety nie znam wiec sama bedziesz musiala poszukac odpowiednich ksiazek, a moze na necie tez cos znajdziesz. W kazdym razie powodzenia w poszukiwaniu i w stosowaniu tych tajemnych technik :). Aha, jesli juz uda Ci sie je opanowac to zrob z nich uzytek w jakis hardcorowy sposob, np pojdz na spotkanie z prezydentem lub innym waznym politykiem i pokaz mu co potrafisz : niech sie koles troche postresuje :D. I moze nawet w tv Cie pokaza :).
Gość: , gju234.internetdsl.tpnet.pl
2009/04/07 13:29:42
Kretyńska strona. Poza tym piszę się ALKOHOL, a nie AKOCHOL
Gość: boozoe, bhf112.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/08 04:16:34
samobojstwo to ddebilizm po przeczytaniu tej strony to od razu złapałbym za nóż albo pistolet i sie zajeb** takie strony wlasnie motywują ludzi do samobójstw a tak pozatym to trzeba byc idiota zeby sie zabijac wielu ludzi zyje z problemami i jakos nie siegaja po nóz czy jakies inne dziadostwo zeby sie zabic wiem bo sam mialem duzo problemów i co jakos nie poszedlem do piachu moim zdaniem ci co prubuja sie zabic to TCHÓRZE powtarzam TCHÓRZE i CIENIASY boicie sie stawic czola swoim problemom. Udajecie cnotki nie wydymki o bo ja to bo tamto gówno prawda wezcie swoje zasrane dupska w garsc i zyjcie pelnia zycia jak to nasz śp. papierz Jan Paweł II powiedzial zycie trzeba przezyc godnie bo jest tylko jedno!!! Ale nie wy wolicie siedziec dolowac sie i plakac ze nic wam w zyciu nie wychodzi myslicie ze tylko wam nie wychodzi w zyciu kazdemu jest ciezko.
Gość: wieszak, adhp114.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/09 20:18:21
boozoe- czytałaś uważnie wpisy?/ myślisz ze tutaj wpisują się ludzie którzy mają 13 lat?? Dlaczego karzesz zamknąć ten bloog? Czy ktoś tutaj kogoś zmusza do samobója?/
Gość: Mila, h-b205-29.resetnet.pl
2009/04/10 11:41:24
Czytając Wasze komentarze przeraża mnie bezmyślność i głupota jaką kierujecie się w życiu. Moim zdaniem samobójcy są zajebistymi egoistami, myślą tylko o sobie, jak im jest źle i nie dobrze. A nie pomyślą o najbliższych, co by czuli po ich śmierci.... Wszystko jest do przeżycia, jeśli teraz jest źle nie znaczy że tak ma być zawsze!!!!!!!!!!!!!
Gość: Autor, dynamic-78-8-0-63.ssp.dialog.net.pl
2009/04/11 03:02:07
Kolezanka Mila prezentuje bardzo jednostronny i nieobiektywny punkt widzenia. Byc moze kiedy chciala sie zabic wogole ani przez chwile nie pomyslala o osobach jej bliskich. Kolezanka musi miec swiadomosc, ze decyzja o samobojstwie nalezy do jednej z najtrudniejszych ( no tak... :) ) decyzji w zyciu i wiekszosc ludzi ktorzy ta decyzje rozwazaja mysla o najblizszych i to duzo.
Druga sprawa to moralna ocena takiej decyzji. Czy zawsze samobojca jest tym zlym, tym paskudnym egoista ? Ta sprawa nie jest prosta, w wiekszosci przypadkow obydwie strony beda odpowiedzialne za zlo. Ale zdarzaja sie tez sytuacje, ze jedynie strona rodzinna jest odpowiedzialna. I zazwyczaj w takich sytuacjach rodzina wogole nie odczuwa wyrzutow sumienia tylko dalej pije. Przykladem moze byc historia Ani, ktora zabila sie bodajze we wrzesniu 2007 roku.
Gość: kwiatek, ero246.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/11 22:26:24
Dzisiaj wyznałem miłość dziewczynie, którą kochałem od dawna. I co ?
Kazała mi dać jej spokój. A jak wróce po świetach na studia to pół roku bedzie wiedziec. 22 lata i jescze nigdy nie miałem dziewczyny. Ja po prostu musze sie zabic. Boga nie ma, a jeśli nawet jest, to robi sobie ze mnie zajebiste jaja. Koniec !!!!! Dzisiaj to zakoncze
Gość: Autor, dynamic-87-105-160-74.ssp.dialog.net.pl
2009/04/12 00:35:15
Kwiatek, sluchaj. Skoro tylko odrzucona milosc jest Twoim problemem to wiedz, ze sprawa nie jest az tak bardzo powazna. Wejdz sobie na strone "www.przyjaciele.org". Tam pisza ludzie z roznymi problemami, niekiedy nawet wiekszymi niz Twoje. Moze wspolnie uda wam sie znalezc jakies konstruktywne rozwiazanie. Smierc bardzo zaboli a moze nawet zniszczy zycie Twoich bliskich. Jak moglbys im to zrobic ?
Gość: kwiatek, ero246.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/12 08:13:27
nie chodzi tylko o to. Ona to wszytkim rozpowie i bede wysmiany przez cały rok.
Dosyć mam bycie wyśmiawanym Myślałem, że będzie lepiej ale to błąd !!!! Powinienem zakończyc to wcześniej. Na razie jeszcze nie mam tyle odwagi ale jak wroce tam i zaczna sie ze mnie narywac to nie bedzie juz wyjscia
Gość: Zozo, 83.1.85.24*
2009/04/14 17:34:33
Mam 25 lat 4 i pol roku po slubie odeszlam od meza 2 proby samobojcze za soba odratowali mnie dzisiaj bedzie 3 juz nikt mnie nie kotroluje mieszkam sama chce tylko napisac ze nie zawsze mozna poradzic sobie z problemami dzisiaj stracilam prace nie mam rodziny moj sens istnienia wlasnie gdzies umknal nie zostawiam po sobie nic tylko ulge dla innych...
Gość: wieszak, adhj65.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/17 19:30:44
czesc, czy jest tu ktoś kto cierpi na depreche lub manie społeczą ?? jesli tak to proszę napiszcie czy któreś z tych zaburzeń miało wpływ na to, ze teraz się widzimy na tej smutnej stronce?? Pozdrawiam
Gość: felt, public-gprs76452.centertel.pl
2009/04/17 21:57:41
ja pierdolęę. ludzie, jesteście pojebani. jak już pisał ktoś wcześniej - chcesz się zabić to się kurwa zabij a nie pieprz tu jak ci tu źle. chuj z czymś takim. dlatego do cholery wypad - chcesz się zabić - idź się zabijaj, a nie jęcz tu jak to ci źle, jak to próbowałeś, jak to jesz ostatni posiłek... weź się zabij a nie pierdol, bo gadasz głupoty^^ i mówię to to chujowych jęczących... masz problem? od tego jest psycholog^^
Gość: Mad Max, 215h96.compnet.pl
2009/04/17 22:52:36
Człowieku, z twojego genialnego postu wynika tylko jedno: Sam jesteś pojebany. Głupota wylewa Ci sie każdym naturalnym otworem ciała. Jeśli to wszystko co masz do powiedzenia, to lepiej wcale się nie odzywaj.
Gość: wieszak, adhj65.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/18 02:01:10
Gość: felt, public-gprs76452.centertel.pl
2009/04/17 21:57:41 a Ty jak chcesz sobie pokrzyczeć to idz na spacer do lasu może co??? a w drodze powrotnej zahacz o psychologa może? tyle życia w Tobie, napewno by Ci pomógł...
Gość: wieszak, adhj65.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/18 02:22:49
naprawde nie wpadłeś na to, ze może ci ludzie właśnie nie chcą jeczeć i oskarzac kogokolwiek, dlatego wolą tutaj na zaciszu internetu anonimowo powiedziec co ich boli? przyszłeś sobie tu pokrzyczeć bo czujesz sie tu silny co? wiesz ze nikt tu nie ma juz siły i ochoty zeby sie bronic to sobie mozesz bezkarnie ponapierdalać mega zaradny człowieku :)
Gość: OOOIIIOOO, 214h58.compnet.pl
2009/04/21 13:33:35
TO JUŻ DZISIAJ DO ZOBACZENIA PO DROGIEJ STRONIE
Gość: siwy, static-ip-77-89-72-30.promax.media.pl
2009/04/23 14:07:31
ja nie rozumiem tych ludzi którzy chcą to zrobić przeciez zycie kiedys musi nabrac kolorów. Kolesie jacy wy jestescie poje.... nie rozumiem was ;/;/;/
Gość: Mad Max, 215h96.compnet.pl
2009/04/23 15:27:22
OOOIIIOOO,Skąd na świecie biorą się tacy idioci jak Ty?
Gość: przegrany, esm157.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/25 09:02:40
Mam 22 lata i jeszcze nigdy nie mialem dziewczyny. Jestem zalosny, powinienem sie powiesic dawno temu
Gość: , 80.238.64.22.ip.airbites.pl
2009/04/25 21:33:37
mam prawie 18 lat, dzisiain trzymałam w ręku szkło i już prawie przejechałam po zyle nieiwele brakowało ale jednak coś mnie powstrzymało, poza tym chiałam się położyć na rory ale też coś mnie od tgo odciągało... Siwy osób takich jak ja,które myślą o samobójstwie niegdy nie zrozumiesz poczytaj sobie czym są spwodowane samobójstwa elo...
Gość: Łukasz, chello084010097198.chello.pl
2009/04/27 12:13:01
Jeśli ktoś nie czuje się już częścią tego świata - i tak odejdzie. Kiedyś myślałem, że życie się dla mnie skończyło, było mi źle, chciałem to skończyć, ale wyszedłem na prostą. Teraz ból zadaje mi osoba, na której zależy mi najbardziej na świecie - a może zależało. Walczę ze swoimi demonami raz na parę dni, ale w końcu się poddam. Nie mam już dla kogo żyć, a nikomu już nie chcę i nie potrafię zaufać, nie mam siły na to.
Gość: 1989, ebx230.internetdsl.tpnet.pl
2009/04/28 12:45:55
Jeśli ktoś BEZ PRZERWY ma jakies myśli samobójcze to bardzo źle z nim musi być. Możliwe ze ma jakąs psychoze lub schizofrenie która oczywiscie jest nieuleczalna niestety:/ Człowiek o normalnej psychice raczej sie nie zabije choc jest to mozliwe. poprostu jak ktoś ma psychike przestrzeloną to faktycznie ciężko jest mu pomóc cokolwiek. Nie poddawajcie sie jak są pytania to piszcie 6331830
Gość: kaaaa, apn-95-41-234-165.dynamic.gprs.plus.pl
2009/04/29 00:33:55
moja koleżanka otruła sie,moj byly chłopak sie powiesił,moj kuzyn tez to zrobił.....żal smutek i nic wiecej...Myśle...mieli problemy,a nikt im nie pomogł...TRAGEDIA..ale zycie toczy się dalej,choc ich wspominamy to z kazdym rokiem coraz żadziej i juz to tak nie boli...więc pytam PO CO?my zyjemy dalej a ich i tak juz nie ma i nie mamy na to wpływu!Moj poprzedni chłopak strzszył,ze jak go zostawie ti tez to zrobi,a ja mu tlumacze,ze jeśli bedzie chciał to nic go nie powstrzyma a bol po jakims czasie minie wiec niech sie nad soba nie uzala!
nie jestem znieczulica i osoba,ktora nie ma wspołczucia....ale ja tez mam czasem depresje i mysle o tym zeby to skonczyc ale mija jakis czas i załuje ze w ogole tak pomyslalam,bo mnie by juz nie bylo,a oni zyli by dalej,a sa tez chwile za ktore dziekuje ze moglam ich doswiadczyc.....Wierze w to ze los sie odwruci...jesli ktos w to nie wierzy to koniecznie potrzebuje pomocy,a piszac na tym blogu własnie o nia wola,bo kto sie rodzi z checia odejścia???? Zycze wszystkim wiary i pamietajcie,ze wasze zycie jest w waszych rekach....nie poddawajcie sie bez walki!
Gość: rossa, apn-95-41-234-165.dynamic.gprs.plus.pl
2009/04/29 00:47:36
Problemy,depresje itd....matka pije,ojciec bije,chłopak zucił...swiat sie zawalił....!
Zrobie to bo boli jak cholera.... A własnie,że nie -,walcze! mam dwie rece,dwie nogi,nie jest źle! Pokarze wsystkim,ze dam rade...pokarze,ze choc zawsze mialam pod gorke to dam rade! Ja sie nie poddam!!!! Niewie do kiedy starczy mi sił ale codziennie sie o nie modle,bo co innego mi zostalo.. jestem sama i nie mam na kogo liczyc,pewnie jak sie zabije to nawet nikt nie załuwazy wiec powkurzam ich i jeszcze troche pozyje!!!
Gość: wieszak, adhm128.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/29 23:36:50
rossa - powodzenia zycze. 3maj sie. :)
Gość: beka, iqz82.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/06 14:12:26
zabić jest sie trudno ja prubowałam wiele razy ale jestem holernym tchórzem i niepotrafie zrobić tego raz a dobrze co jakiś czas prubuje teraz znów jestem na takim etapie nic mi w życiu niewychodzi jestem brzydka i głupia nic niepotrafie nikt mie nielubi bo jestem kompletną idotką niema chłopaka bo ktoby takie brzydactwo chciał rodzice mają mie gdzieś moje życie straciło sens 6 lat temu wtedy zostałam sama na tym swiecie umarła jedyna osoba która mie kochała czuje sie samotna teraz znów myśle żeby sprubowć nie mam siły dalej udawać że wszystko jest ok
Gość: Autor, dynamic-78-8-0-250.ssp.dialog.net.pl
2009/05/06 23:57:19
Coz moge Ci poradzic ? U mnie tez nie jest dobrze... Wiesz, warto jest walczyc jesli masz do tego sily i widzisz w tym sens. A jesli nie ... No coz, jak piszesz miotasz sie. Zrob wszystko abys byla szczesliwa. W jakikolwiek sposob to osiagniesz bedzie to dobre. Takie jest moje zdanie. Czy w internecie mozna znalezc recepte na szczescie ? Mozesz zawsze sprobowac poszukac. Pozdrawiam.
Gość: ja, axx227.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/08 23:03:46
Zabić się nie mogę, ale żyć już nie umiem. Co dzień zasypiam z nadzieją, że się nie obudzę. Kogo by to obeszło? Czy ktoś by to w ogóle zauważył? Po co to piszę, może potrzebuję wylać z siebie żal... Jak mam wierzyć, że kiedyś będzie lepiej kiedy w siebie nawet nie wierzę...Moje życie się skończyło, teraz tylko jestem... ale po co?
Gość: kornel, 188-212-149-91.cpe.marton.net.pl
2009/05/09 15:08:10
mam 20 lat i tez nie mialem nigdy dziewczyny bylem gruby, brzydki nikt mnie w szkole nie lubil chodzilem zawsze sam popallem popijaem a w wieku 14 lat zdecydowalem sie na samobojstwo. wchodząc na dach mojego 15 poiętrowego bloku mieszkalnego smialem sie , plakalem i powatarzalem skocze, zrobie to. bedavc na dachu wiezowca nieodwazzylem sie podejsc nawet do krawiędzi, zjechalem winda na parter wyszedlem i spojazem sie w gore. nastepnie stojac na srodku dachu uswiadomiklem sobie ze nie warto z [owodu takich glupot zabijac sie. zaczolem cwiczyc biegac przywiazalem sie do ludzi obecnie mam dxziewczyne i jestem sczesliwy ze nie zrobilem tego . jezeli chcecie sie poradzic to prosze piszcie na gg 9252154
Gość: Autor, dynamic-78-8-0-242.ssp.dialog.net.pl
2009/05/10 02:37:07
Kornel byl na samym dnie czy tez na krawedzi zycia i smierci i pieknie odbil sie od niej, moze Ty axx227.neoplus.adsl.tpnet.pl tez tego potrzebujesz ?
Gość: , 188-212-149-91.cpe.marton.net.pl
2009/05/11 19:34:46
axx227.neoplus.adsl.tpnet.pl
nie mozesz nie poddawać samobojstwo to nie jest rozwiazanie mowie ci wiem cos o tym skoro zawsze zasypiasz z mysla ze sie nie obudzisz a zawsze sie budzisz to moze Bóg chce byś żył dalej.
Gość: kornel, 188-212-149-91.cpe.marton.net.pl
2009/05/11 19:37:32
axx227.neoplus.adsl.tpnet.pl
nie poddawaj sie samobojstwo to nie jest rozawiazanie wiem cos o tym. skoro zasypiasz z mysla ze sie nie obudzisz a zawsze sie budzisz to moze Bóg che byś żył dalej!. 2009/05/12 20:45:31
Szukam sposobu na 100% udane samobójstwo, a trafiam na forum stronę WWW i brak dokładnego podania metody.
Proszę podajcie link do takiej strony nie jestem tchórzem, aby to zrobić ale wybór metody jest trudny życie nie ma sensu, życie jest i życia nie będzie. GG 1939424
Gość: Autor, dynamic-87-105-8-210.ssp.dialog.net.pl
2009/05/13 00:50:20
Dokladnego podania metody nie bylo i nie bedzie gdyz jest to sprzeczne z polskim prawem. Niewiem, moze to i dobrze ? Po swiecie chodzi wielu ludzi bardzo impulsywnych, gdyby przeczytali dokladna instrukcje to przestaliby stapac po tym padole :). Chociaz z drugiej strony istnieja podstawy by uwazac, ze taka postac rzeczy jest nieprawdziwa. Np w USA zostala jakis czas temu opublikowana ksiazka o samobojstwach z podaniem szczegolowych, skutecznych metod. Ogolna liczba samobojstw nie zwiekszyla sie, zanotowano jedynie wieksza liczbe smierci spowodowanych zastosowaniem metody szczegolnie polecajnej w ksiazce.
Gość: karolcia, bpo220.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/13 10:43:09
Ci którzy chcą popełnić samobójstwo- nie radzę zastanówcie się po co? czy warto? ze wszystkim trzeba walczyć i stawiać czoła naprawdę mówię wam ze nie warto!!!!!!! a te metody są bezsensu jak i inne zamach na własne życie nie gwarantuje sukcesu można zostać kaleką do konca życia i się męczyć pomyśleliście o tym?!!!
Gość: Autor, dynamic-78-8-132-27.ssp.dialog.net.pl
2009/05/13 13:44:49
Jesli dobrze sie wszystko zaplanuje to kaleką sie nie zostanie lecz umrze. Np smiertelnosc przy powieszeniu wynosi okolo 80 %. Te 20 % przypadkow przezycia wynika nie z niewlasciwego zastosowania metody lecz z interwencji osob trzecich. I jesli czlowiek, ktory sie wieszal ma pecha to istotnie zostaje kaleką.
Gość: tom, static-81-219-148-176.devs.futuro.pl
2009/05/18 20:36:23
Ja uważam, że powinno się pomagać ludziom odchodzić w cywilizowany sposób aby nie dochodziło do skoków z okna, podcięcia żył itp. Jesli ktoś się chce zabić to powinien mieć możliwość uczynienia tego w cywilizowany sposób. Zgołosić się do lekarza i dostać odpowiedni zastrzyk. Po czym przy lekarzu sobie go wstrzyknąć. Oczywiście wcześniej opłacić sobie pochówek itp. Państwo powinno pomagać ludziom godnie odchodzić.
Gość: bleble, 62.69.213.3*
2009/05/22 08:24:32
żałosne - tekst tylko dla ludzi "zdrowych"
popieram przedmówce zgadzam się z Tobą w 122131% chyba jestem tchórzem walczyłem przez 9 lat no i w końcu przyszedł na mnie czas :( boje się tylko bólu - raz już próbowałem mix(tabletki+alkohol) -straszny ból serca może przedawkowanie narkotyków ?? zawsze bałem się brać twardych a tak to przynajmniej dwie pieczenie na jednym ogniu (zobaczę jak to jest + gratis śmierć)
Gość: Autor, dynamic-78-8-3-94.ssp.dialog.net.pl
2009/05/23 02:15:47
bleble - Niezly pomysl, jednak nie znajdzie sie on na stronie z oczywistych powodow. Z przedawkowaniem heroiny lub morfiny to taki troche totolotek. Mozesz np odleciec i poznie obudzic sie ze strzykawka w zyle tak wiec jesli chcesz sie zabic to pewnie wiesz jak obejsc ten problem. Pozdrawiam !
Gość: załamana, arka.ar.wroc.pl
2009/05/25 00:25:18
Ja jestem załamana tym co zrobił mój brat: mix alkohol + leki... Odratowali go... jest teraz w szpitalu... Zrobil nie tylko sobie krzywde ale calej swojej rodzinie... moj dom stal sie siedliskiem placzu... jesli chcecie zgotowac taki los swoim najblizszym to powodzenia... jesli nie uda sie wam - pozostanie i wsyd tego co zrobiliscie i niezly bajzel ww zyciu psychicznym.... takze wybor nalezy do was...Przemyslcie to jeszcze raz...
PS: Takie strony powinny byc usuwane... Jak ktos chce poprostu pogadac to piszcze tu a ja do was napisze. 2009/05/26 00:56:05
Zalamana, ok, czujesz sie paskudnie z tego powodu, ze Twoj brat mial probe samobojcza ale po pierwsze nie powiodlo mu sie, zyje wiec dlaczego placzecie ? Moze kac moralny, ze w jakis sposob doprowadziliscie go do proby samobojczej ?
"Takie strony powinny byc usuwane" Dlaczego ? Na tej stronie pojawilo sie kilka komentarzy od ludzi, ktorzy zamierzali rzucic sie pod pociag albo inny ciezki pojazd i zrezygnowalo z takiego zamiaru (moze wybrali inny sposob, moze odsuneli od siebie zamiar samobojstwa) po przeczytaniu o tym co pisze na stronie. Pozatym opis paru metod jakie tutaj mozna znalezc nie ma charakteru instruktarzowego. Aby zastosowac je nalezy sie troche natrudzic. Wiec nikt po przeczytaniu tej strony nie uczyni samobojstwa pod wplywem impulsu z zastosowaniem metod jakie opisalem. Bo to nie sa metody do impulsywnego odebrania sobie zycia.
Gość: załamana, arka.ar.wroc.pl
2009/05/26 10:35:05
mozliwe ze to kac moralny... ale nie wiemy co tak naprawde spowodowalo ta probe samobojcza... bo sa podejrzenia kto moglby mu w tym pomoc albo naklonic... Nie wiem czy w Twojej rodzinie by sie cieszyli ze zrobilies cos takiego... moze rzeczywiscie sie obwiniamy aleee czy Ty bys sie nie obwinial gdyby kogos z Twoich bliskich to nie spotkalo? Ja nie tylko placze ale jestem wkurzona na niego ze cos takiego potrafil zrobic sobie
a co do istnienia takich stron - nie zmienie zdania ze moga doprowadzic do wyprobowania powyzej opisanych metod samobojczych... choc wiem ze ja tu zajrzalam (z ciekawosci) by zobaczyc czy moj brat np mogl skorzystac z tych metod. osoby które tutaj to potępiają nic nie zmienia jesli ktos juz jest chyba przekonany co do swojej decyzji samobojczej
Gość: debile z was nie wszystkich , 87.204.195.2*
2009/05/28 22:26:18
wiem ze zycie pcha nas pod sciane ale niemozna sie poddawac ja chce zyc jak najdluzej. sam sie zabijalem i teraz zaluje. jestescie egoistami to ze wy umrzecie i macie spokoj to OK!!! ale pomyslcie o ludziach ktorym na was zalezy...
Gość: , 83-238-225-255.adsl.inetia.pl
2009/05/29 00:18:55
chcę to zrobić ,ale boję się bólu.Fotki są wstrętne ale nie odwiodą mnie od tego.Próbowałam wskoczyć pod samochód kilkanaście lat temu -nie udało się koleżanka mnie uratowała.Później kilkakrotnie się wieszałam też bezskutecznie -boli.Teraz wiem jak to zrobię Byłam u lekarza przepisał mi tabletki na sen do tego jakoś spróbuję skombinować jakąś działkę ,nie wiem skąd ale popytam.Mam dzieci i żal mi ich ,że będą bez matki -ja byłam starsza jak moja zmarła,i też ciężko.Z drugiej strony żal mi ich bo muszą ze mną żyć.Jestem leniwa,kłamię -nie umiem żyć bez kłamstwa,całe moje życie to jakaś obłuda i fikcja.Nie chcę już nie mam siły jestem do niczego.Nie piszcie ,że chcecie pogadać ,że mam przemyślećitd -nie chcę gadać ,nie chcę myśleć .Chcę zasnąć i już się nie obudzić.Jestem zmęczona samą sobą.
Gość: zulu3, dynamic-78-8-152-24.ssp.dialog.net.pl
2009/05/29 06:03:41
Załamana, jestes wkurzona, ze on cos takiego zrobil ale powinnas bardziej wkurzac sie na siebie, ze nie pomoglas bratu w potrzebie. Chyba, ze on o taka pomoc wogole nie prosil, nie dawal sygnalow, ze cos jest nie w porzadku.
Wyprobowac ktoras z powyzej opisanych metod samobojczych... Aby to zrobic trzeba byc pozbawionym elementarnej zdolnosci logicznego myslenia lub przejawiac sklonnosci masochistyczne i wysoko oceniac ich poziom. Bo przeciez metody opisane w tym dziale maja charakter ostrzezenia : w ten sposob nie proboj tego zrobic ! Najbardziej popularna metoda w Polsce i na swiecie pozostaje powieszenie. Pewnie wiekszosc kobiet wciaz proboje sie zabic przy uzyciu tabletek, nawet takich ktore mozna kupic w aptece bez recepty ! Wystarczy popatrzec na statystyki samobojcze (dostepne np na Wikipedii) by przekonac sie jak "wiele" osob schodzi w wyniku otrucia sie farmaceutykami i jak wyglada liczba zgonow spowodowanych powieszeniem. Rzeczywiscie powiesic sie jest latwo, jedyna co stoi na przeszkodzie to instynkt zycia, ktory mozna oczywiscie stepic odurzajac sie. Trzeba natomiast pamietac, ze jezeli nastapi interwencja w czasie krotszym niz 30 minut wtedy istnieje ryzyko odratowania czlowieka, ktory napewno bedzie uposledzony, chyba że interwencja nastapila w czasie krotszym jak 5 minut po utracie przytomnosci - wtedy mozg nie zostanie uszkodzony.
Gość: zulu3, dynamic-78-8-152-24.ssp.dialog.net.pl
2009/05/29 06:09:41
Gość: , 83-238-225-255.adsl.inetia.pl - Niezle sobie to wykombinowalas : leki nasenne + opiaty : . Jednak nie zdziw sie jesli po kilku dniach sie obudzisz ; moj kolega wlasnie w taki sposob probowal sie zabic. Teoretycznie powinien nie zyc. A zyje. Jesli te leki nasenne, ktore chcesz wziac nie sa toksyczne dla watroby lub nerek to nie masz sie generalnie o co martwic. Albo sie obudzisz albo umrzesz ze wszystkimi tego konsekwencjami. Nie wiem czy beda one bardziej pozytywne czy negatywne. Przekonasz sie jesli zejdziesz. Jednak ja Ci odradzam samoboja z racji sytuacji, w ktorej jestes. Masz dzieci, ktore potrzebuja matki, ktore Cie kochaja ! Nie masz prawa ich zostawiac, wiesz ? Jesli nie jestes w stanie zastosowac jakiejs konstruktywnej metody uzdrowienia swojego zycia to pij, cpaj ale zyj bo masz dzieci.
Gość: gowno, bvu160.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/29 10:15:22
chce zdechnac. teraz to juz nie mam po co kurwa zyc. pierdole wsyztsko. bylam w spzitalu po lekach. ale teraz kurwa sie postaram. wiem co wziac i ile. uwazajcie jedna kobieta wziela 100 tabletek iprzezyla. koelzanka cos kolo 150 i prawie sie udalo. albo zyly. leki na depresje nic nie pomagaja. schowali je przed e m,na. mam zjebane zycie jestem niepotrzebnym smieciem. pierdole wszystko. bylam dziwka dla wszystkich p[rzynajmniej wzielam co swoje
zemscilam sie na nim. a ta jego znow jest w ciazy. pierdolilam sie z nim dopiero co i nie powiedzial chce zdechnac
Gość: miki, 217.117.141.2*
2009/06/01 00:53:36
Witam. ja tez mam problemy. szukam skutecznego sposobu na śmierć... juz jestem po dwóch próbach samobójczych niestety nieudanych. jeżeli ktoś ma jakiś SPRAWDZONY sposób tzn. jego znajomy lub ktoś tam to proszę piszcie gg - 1779543 lub na meil miki1985@poczta.onet.pl z góry dziękuję...
Gość: AGA, 95.160.238.6*
2009/06/02 00:12:06
NIE JEST ODWAGĄ SIĘ ZABIĆ! ODWAGĄ JEST ZYC W TYM POPIERDOLONYM SWIECIE!TRZEBA NA PRZEKÓR SWIATU ISC DO PRZODU I TRZEBA ZYC NAWET JAK WSZYSTKO SIE WALI! KIEDYS MUSI WYJSC SLONCE!
Gość: pawel, net5-ex.pai.net.pl
2009/06/09 13:16:02
Pierdolisz dla mnie nigdy slonce juz nie wyjdzie dziwka zmarnowala mi zycie ta ktora chcialem wyciagnac z bagna i ratowalem jej zycie chce mi moje teraz zniszczyc mam dosyc tego wszystkiego i tak mam zycie zmarnowane wiec po co zyc dalej
2009/06/09 23:33:43
Tak to bywa z ludzmi (bo nie napisze, ze tylko z kobietami. Mezczyzni tez robia swinstwa). Popelniles blad zakladajac, ze skoro jej pomogles w trudnej sytuacji albo w trudnym okresie to teraz ona w ramach odwdzieczenia Ci sie bedzie z Toba na cale zycie. Ten system w taki sposob nie funkcjonuje.
Byc moze myslisz, ze popelniajac samobojstwo zemscisz sie na niej. Ja mysle, ze wcale nie. Ta kobiete nawet specjalnie nie obejdzie, ze sie zabiles z jej powodu. Natomiast Twoich rodzicow i przyjaciol napewno tak. Pozdrawiam.
Gość: Natan, dynamic-78-8-42-162.ssp.dialog.net.pl
2009/06/19 22:12:36
mam już w dupie swoje życie;( już dawno moje życie przestało mieć sens;( dość już straciłem! chce już odehść z tego świata;(
2009/06/20 16:55:31
Natan, a co sie takiego stalo ? NIe jestem dobry w dawaniu ludziom rad, udzielaniu istotnego wsparcia ale zawsze mozna sprobowac. Moze bede w stanie Ci pokazac, ze jeszcze stoja przed Toba inne perspektywy niz samobojstwo.
Gość: kaktus, eti214.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/20 22:54:02
To już koniec. Natalia dała mi kosza, a roboty w moim mieście po moich studiach nie ma.
Czas to skończyć raz na zawsze
Gość: sonia, 242-159-251-94.net.stream.pl
2009/06/21 00:57:35
jak to zrobić jak najmniej boleśnie??????? i szybko!!!
Gość: sonia, 242-159-251-94.net.stream.pl
2009/06/21 01:07:04
Chciałabym ze sobą skończyć....pierwsza próba ok. 4 lata temu tabletki i alkohol i nadgorliwi lekarze...po co? Od tego czasu wegetuję szukam okazji to nie choroba psychiczna może depresja? ale tak długotrwała a może znudzenie??? życiem....wiem że lada moment dam radę ale jak się pożegnać z bliskimi? ha i tak mają to w dup......
Gość: looser, aaax40.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/21 09:51:14
Ja od lat myślę o tym aby skończyć ze sobą.
Jeśli ktoś uważa, że to tchórzostwo, albo, że jest zajebisty bo "też" był w dołku i mu udało się wyjść z niego. Teraz patrzcie - jaki z niego chojrak, z dołka wyszedł. Moje życie to jeden wielki dołek, z wieloma mniejszymi, od lat wpadam w kolejne i z nich wychodzę. Jak już mi się wydaje, że już jest dobrze, że już będzie dobrze, że pojawiło się światełko, od razu pojawia się następny dołek... i tak w kółko, od lat... Po raz kolejny stoję i patrzę na to co się stało myśląc - "Chciałem dobrze, a wyszło jak zwykle". Całe moje życie można podsumować tym stwierdzeniem. Coraz mniej czasu, coraz więcej porażek, coraz więcej zabitych marzeń... Teraz marzę już tylko o śmierci, żeby przyszła jak najszybciej, tyle razy mówiłem sobie jeszcze trochę, do końca roku, za rok, za dwa, za pięć, może będzie lepiej... Teraz wiem, że już nie będzie lepiej, każdy kolejny dołek, każde z niego wyjście prowadzi do jednego - jest jeszcze gorzej. Padło stwierdzenie, że przecież mam bliskich, że oni będą cierpieć... Wiem, że teraz cierpią dużo bardziej, jak mnie zabraknie w końcu odnajdą spokój. Czegokolwiek bym nie chciał zrobić, efekt jest taki, że wszystko zepsuję, jakkolwiek bym się nie starał i tak potrafię tylko ranić bliskich. To jest jedyna rzecz jaka mi w życiu wychodzi... choć powód do dumy żaden... Moi bliscy to rodzice, zawsze mówią, że ich nie zawiodłem, że są dumni... z czego? Przecież mi się nic w życiu nie udało. Jeśli będą cierpieć i się zawiodą jak mnie zabraknie to przynajmniej będę wiedział, że ostatni raz, że się to już nigdy nie powtórzy. Przyjaciół nie mam, więc o nich się nie martwię. Rodziny, znaczy dzieci, partnerki też (już) nie mam. Ona też w końcu stwierdziła, że się do niczego nie nadaję i na nic nie zasługuję, znalazła sobie w końcu lepszy model... To dobrze, gdzieś w głębi się cieszę, lata przy mnie trwała, a teraz już się ze mną nie męczy, w końcu jest szczęśliwa... W sumie dobrze, że nie mieliśmy dzieci, jeszcze przekazałbym im tego chronicznego pecha... Też już próbowałem, ale nawet tego dobrze nie potrafię zrobić... Chciałbym dostać zawału, chciałbym zasnąć i się nie obudzić, jakbym chociaż znał się na chemii mógłbym zrobić sobie cyjanek potasu albo coś podobnego. Od 2ch miesięcy jestem przeziębiony i się nie leczę, może to jest sposób, może nie za szybki ale skuteczny? Trochę to uciążliwe, ale lepiej późno niż w cale... 2009/06/22 22:27:01
Zerknijcie na najnowszy artykul jaki dodalem. Znajduje sie w dziale "może jednak samobójstwo to nie jedyne wyjście". Myślę, że metoda, którą w nim sygnalizuję ma naprawdę sporą moc.
Gość: looser, dxs126.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/24 23:53:45
Żyją tylko ci, którzy nie mają wystarczająco dużo odwagi by z tym skończyć...
Gość: looser, dxs126.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/25 00:01:46
Mówisz o tym artykule o rebirthingu? Próbowałem... u mnie niestety nie przyniosło dłuższych rezultatów. Może jestem przypadkiem beznadziejnym. Tak czy inaczej u mnie zawsze po jakimś czasie wszystko wraca "do normy"...
2009/06/25 10:05:29
looser, cos w tym jest... Moze naprawde istnieje prawo karmy i nie sposob sie z niego wyrwac, wiec jesli masz silnie negatywna karme to cierpisz przez cale zycie i nie wazne jakich sposobow bys probowal - i tak nic z tego nie bedzie. A moze jest po prostu tak, ze nie sprobowales jakiegos sposobu, ktory akurat w Twoim przypadku bedzie skuteczny. Trudno powiedziec, ktora z tych wersji jest prawdziwa. Wiec z logicznego punktu widzenia lepiej jest probowac jesli ma sie taka mozliwosc bo nagroda moze byc wielka - uwolnienie od cierpienia i rozpoczecie szczesliwego zycia.
Co do rebirthingu i tego, ze nie przyniosl on pozytywnych rezultatow na dluzej w Twoim przypadku : jest metoda podobna, wd niektorych opini znacznie skuteczniejsza od rebirthingu i nazywa sie ona : Regresing. Kiedys zamiescilem artykul o regresingu ale z niewyjasnionych powodow zniknal on po kilkunastu godzinach. Nie umiem wyjasnic dlaczego tak sie stalo, chyba jakies zle moce : .
Gość: looser, dxi111.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/26 10:08:02
Nie słyszałem wcześniej o regresingu. Znalazłem trochę teraz na necie. Pomyślę, może się skuszę na jedną sesję, choć tak z ciekawości.
Wolałbym mimo wszystko cyjanek potasu za to kupić... 2009/06/26 11:22:07
Z cyjankiem teraz jest ciezko... Kiedy istnial jeszcze stadion X-lecia wtedy moze od jakiegos Rosjanina moglbys to kupic :P. Podobno mozna bylo tam dostac nawet mysliwca w stanie uzywalnosci i do tego z pelnym uzbrojeniem :D
Co do regresingu : podobno sesja staje sie znacznie bardziej skuteczna jesli wczesniej przeczytasz ksiazke o regresingu (Leszek Żądło oczywiscie jej autorem). Chodzi o przygotowanie sie do sesji, jakies afirmacje, cos tedy :P
Gość: wieszak, adhe161.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/29 00:41:07
ja czekam na "promyk nadziei" juz jakies 5 lat. i co? co godzina to gorzej, a za kazdy usmiech obrywam kopa x10. i co to ma byc? kazdy wdech powietrza to bol i rozpacz. nie nawidze oddychac!!!! jestem takie miekie jajo ze powaznie zaczynam myslec nad tym czy nie zaplacic jakiemus gangsterowi czy zabojcy i niech mnie kropnie z nieswiadomki. no tak :/ jestem jednak debilem i frajerem, inaczej juz bym soiesmacznie spal.. pozdrawiam
Gość: wieszak, adhe161.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/29 06:27:09
COSIK JEZCZE POWIEM sorki za capsa hehe
taa. jeste piojany. od paru lat cos mi mowilo zabij sie. jasne zabij sie. mowie nie ma bata nie zabije sie. i co? mowie soi9e ok - zabij siec hehe to moj glos hehe sram na to haha pojawil sie glos nie wiem mbozy anielksi mniejsza z tym, mowie luz. nie ma bata nie zabijer sie. tak sobie zylem a te dwa glosy mi powtarzaly - zabij sie za wczasu chlopie, bo bedzie bolec. no wiadomo co ja hehe NIE MA BATA! zrobilem cos czego chyba nikt wczesniej nie zrobil... bie pytajcie co i jak bo .... dlugo by mowic... koniec koncem tak : ja mowie zabis sie, jakis glos szepcze dzien i noc zabij sie, hehe i mam centralni8e CENTRALNIE NA PAPIERKU napisane z e ludzie tez mowia zabij sie... I CO TERAZ? WIEM jaki to brzmi(4 cios:)) i co teraz? kolorowo nie. hehe no ja tez cie bardzo koffam Panier Boze... prosze kto poije moj record. he? podejsc ludzi zeby ci centralnie czarne na bialym napisaliu zabij sie :) nie znam takiego przypadku....dobry jestem co hehe. macie pomysl zeby tak zrobi8c?
Gość: wieszak, adhe161.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/29 06:35:30
dobry jestem co? hehehe nikt nie wymusi zeby drugi czlowiek powiedzial mu ze ma sie zabic!!! nie ma takiego czlowieka. hehe a mi sie udalo hahaha,m powaznie mowie..... pewnie fuks bo traktowalem to w polowie jako zabawe ale finalnie mam na pisane na papierze NA PAPIE4RZE zabij sie hehe hehe hehehehehe hehehe czyli nie jestem chory, itp itp.; pozdro
Gość: wieszak, adhe161.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/29 06:42:25
kurcze udalo mi sie:) hmmm kurcze. jak udalo mi sie naklonic okolo 10 ludzi w tym kobiete 40 la po studiach( 2 kierunki) powazie ona byla trzezwa, ona nie pije alk. i mi napisala centralnie ze mam sie zabicc :). jest mozliwe takie cos? pozdro
2009/06/29 17:17:06
No widze, ze zrobiles niezla akcje kolego ! :D. Chcialbym porobic rozne kawaly albo smieszne scenki problem w tym, ze nie mam kompana do takiej zabawy... Gdzie mieszkasz, jesli niedaleko to moze cos porobimy i pozniej puscimy na Youtuba ? :).
Co do tych glosow to oczywiscie istnieje mozliwosc, ze masz schizofrenie, nie wiem czy probowales kiedys weryfikowac taka teze... Moj swiatopoglad wykracza poza naukowy materializm tak wiec dopuszczam tez inne wyjasnienia dla tego co Ci sie przytrafilo (mam na mysli głosy). Niektorzy ludzie sa wrazliwi na wplywy ze strony istot niefizycznych, jest taka zasada, ze podobne przyciaga podobne...A wiec mozliwe, ze glosy, ktore slyszales pochodzily ze strony ludzi, ktorym udalo sie popelnic samobojstwo i teraz z jakichs powodow chca przyciagnac Cie do siebie :
Gość: Alex, host-81-190-229-207.wroclaw.mm.pl
2009/07/03 19:09:43
Mam 35 lat. Jestem miłym uśmiechniętym facetem. Mam dziewczynę z którą nie jestem do końca szczęśliwy. Codziennie budzi się we mnie jakaś siła, która ciągnie mnie na tamtą stronę... Nie umiem nad tym zapanować. W przyszłym tygodniu lecę do Turcji, dużo słońca na pewno wpłynie na mnie antydepresyjnie, później te myśli znów powrócą. Nie wiem co robić... Pozdrawiam wszystkich.
Gość: , adkh145.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/04 12:56:35
Myślałem już wielokrotnie o samobójstwie, raz nawet podjąłem jego próbę, myślę że to głupie, jeśli ktoś chce popełnić samobójstwo, niech zrobi tyo w sposób pożyteczny-jedzie na misję, na wojnę, obroni kogoś i może za to być śmiertelnie pobitym, cokolwiek, jeśli to zrobi to myślę ze dostanie takiego powera że mu się odechce smierci. Ma jescze jedną propozycję: załóż sobie że już popełniłeś samobójstwo-jakie są tego konsekwencje, ale nie te po 2-3 dniach tylko długofalowo... same minusy... osobom które mają Cie w tyłku nic nie udowodnisz, pomysla tylko że głupio zrobiłeś, natomiast osobą które chociaż trochę Cie lubią i/lub kochają zmarnujesz życie tym bardziej im silniejsze były te uczucia. Jeśli nic nie jest w stanie Cie przekonać od decyzji od śmierci-ciągle to poprwca to wyobraż sobie że to zrobiłes-nie ma Cię , już nikt nic od Ciebie nie chce, jesteś wolny, nikt nie ma do Ciebie już pretensji, nie musisz nic robić, myśleć, starać się, nie masz już na nic wpływu... żyj tak... pomyśl że jeśli od godziny zero-śmierci po tym czasie, ktoś się do Cibie szczerze usmiechnał, zrobił coś dla Ciebie, albo ty zrobiłeś coś porzytecznego poczułeś satysfakcję, radośc to własnie dlatego warto było zyc dalej.. a mogło już Cię nie być i nie przeżył byś tej chwili...Wiec tera skoro jednak zyjesz i nie nastapiła godzina zero założ ze mozesz robić wszystko, daj czdu.. rób wszystko, nie bój się niczego, patrz prosto w oczy ludziom śmiej się do nich Ciebie już mogło nie być ale skoro juz jesteś to traktój wszystko bez negatywnych emocji, rób co chcesz (tylko nie krzywdz innych) bo nawet jeśli zrobisz coś nie tak, nawet bardzo nie tak to i tak bedzie to lepsze niż gdybyś nic nie mógł juz zrobic ponieważ już by Cię nie było, nie poddawaj się NIGDY
Gość: Ka, t03-16.opera-mini.net
2009/07/05 23:38:26
Wiesz co?... Nie pie.r.dol... Guwno wiesz o tym jak to jest przez lata marzyć o tym żeby to się skończyło. Jak to jest kiedy przez to wszystko dostajesz choroby psychcznej. Ja mam haluny, psychozy a lekarze nie mogą mi pomoc. Bo mają mnie w dupie. Jak wszyscy.
Gość: wieszak, adgh16.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/06 17:56:27
sposobow na samobojstwo jest mnostwo, ale jak znalesc impuls do tego. jeden przespalem, teraz szukam drugiego. pomocy juz nie chce, nie potrzebna mi. przygotowane mam wszystko, teraz tylko musze wyszukac impuls, max wk***nie. Moze ktos by sie pisal na smierc w grupie albo cos. pisac to sie odezwe, reszte dogadamy przez tel.
Gość: Parapet, iqm26.internetdsl.tpnet.pl
2009/07/11 17:04:30
ja też nie chcę, wieszak możemy we dwoje gg: 10392451, 'proxy' może też się przyłączysz?
Gość: Znudzonażyciem, xt4d3294.stansat.pl
2009/07/11 22:22:25
Mam wszystkiego dosyć . ! Moja najlepsza przyjaciółka (15l) zmarła rok temu na chorobę "nowotwora" , była z moich najlepszych przyjaciółek - jedyna w swoim rodzaju. Dosyć , że jesteśmy przyjaciółkami to i sąsiadkami , a także siostrami ciotecznymi (Trzy w jednym). Codziennie jak wracam z domu , patrze na dom sąsiedni zawsze mi łzy lecą. Próbowałam być silna , ale to już mnie przerasta. Za kilka dni minie równy rok od śmierci mojej najlepszej przyjaciółki. Dręczą mnie sny , nie mam komu sie wyżalić. Postanowiłam , że dziś popełnie samobójstwo. Jednakże w inny sposób. Naszczęście rodzice poszli do pracy , więc jestem sama w domu , w pokoju . Wbije sobie nóż w brzuch. Już kiedyś próbowałam , ale mi sie nie udało. Teraz już się nie zawaham . Trzymajcie się. :*
Gość: , public-gprs120835.centertel.pl
2009/07/15 00:14:36
wszystko jest do dupy niechce juz niczego niechce juz nic ona jest jedynym skarbem ona tylko moze mnie powstrzymac ale niechce nie mam wyboru ale wiem ze to nie jest warte smierci mimo to chyba nie ma nic bym tego nie zrobil lecz szukajcie rozwiazac zycie jes szare mimo to kiedys sie zmini pizdrawiam i zycze wam byscie nie musieli tego rbic milosc jest piekna lecz bolesna
Gość: Maja, 217.98.103.*
2009/07/15 13:40:58
JESTESCIE PIERDOLONYMI POJEBUSAMI NAJCHETNIEJ TO BYM WAM ŁBY POUKRECAŁA BO MNIE WKURWIACIE DEBILE
2009/07/15 20:23:06
Jak masz ochotę sobie pokrzyczeć i się na kimś powyrzywać, idź lepiej do swoich kumpli z podwórka a tym ludziom daj spokój. I lepiej uważaj żeby kiedyś ktoś tobie nie ukręcił tego(Jak się zdaje niezbyt udanego) łba.
Gość: precel15, dynamic-78-8-229-70.ssp.dialog.net.pl
2009/07/16 12:51:12
Uwarzam że każdy powinien mieć możliwość robienia tego co uwarza za stosowne. Mój kumpel zastrzelił się przy mnie-nawet zbytnio nie odciągałem go od tego. Ja sam nie miałem odwagi tego zrobić choc bardzo tego dzisiaj żałuję
Gość: wieszak, adgp146.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/18 17:08:09
Do Parapet - tez tak mysle, ze moje we dwoje jakos latwiej pojdze :/ to zycie to jakis żart musi byc! Moje życie jest tak bardzo spiero***ne, że az zal sie zabijać! Może we dwoje? Parapet spieszy Ci sie z ta akcją? Dlugo juz rozmyslasz o swojej smierc?iI jeszcze impuls.
Gość: Parapet, iqm26.internetdsl.tpnet.pl
2009/07/18 18:57:21
Wieszak. Dokładnie sprawę omówmy na gg, napisz jeśli faktycznie chcesz.
Gość: Parapet, iqm26.internetdsl.tpnet.pl
2009/07/18 19:02:58
:) ...a jeśli nie jesteś pewien, a tylko chcesz z kimś pogadać, to też możesz napisać, dopóki ktoś chętny się nie znajdzie na taką akcję.
2009/07/27 17:03:39
Chętnie pogadam z kimś na skypie na temat problemów i egzystencji.
crakerface@wp.pl Proszę o maila, odpowiem i się dogadamy co do rozmowy. Pozdrawiam Baltazar 2009/07/28 14:58:31
mnie tez sie nie bo szkoda by bylo mojej rordziny co by kase musiala dac na przewieziene zwlok do polski
Gość: pustka, host-79.173.14.120.tesatnet.pl
2009/08/04 10:57:58
Nie wydaje mi się, żeby to wszystko wciąż miało sens. Chciałabym, żeby dzisiejszy dzień już się skończył. I jutrzejszy też. Jestem sama, nie mam nawet z kim porozmawiać, nie mam komu się wyżalić. Męczy mnie to... Codziennie piję, żeby jakoś to wszystko wytrzymać, chodzę w kółko po mieszkaniu i szukam... w sumie to nie wiem czego.
Nie wytrzymuję już tego dłużej i chcę skończyć. Wiem, że jeśli odkręcę gaz, nie ma nawet kto przyjść żeby mnie uratować...
Gość: Arek, 078088083225.lebork.vectranet.pl
2009/08/04 21:18:35
Życie, życie, aha..
Ej, Daleko od domu, hotelowy pokój, Z nieznajomą dziewczyną, Cierpkie myśli płyną, Mieszam wódkę z kokainą, Obserwuję wskazówkę, Godzina za godziną, To do czego człowiek dąży, wszystko jest oszustwem, Lata z dala od siebie, w pamięci z stłuczonym lustrem, Namacalny bezsens, gorzki posmak życia niesmak, Moja ponura autorefleksja, W radiu leci melodia skądś znajoma, Jesień idzie przez park Krzysztofa Klenczona, Kolejna setka, w oczach obraz się rozmywa, Matowa szyba odbiera światu barwę, wyraz, uwolnić siebie od siebie, o to chodzi w zasadzie, Oszronionego ranka w gasnącym listopadzie, Stoję na rozstaju dróg, nie wiem czy stąd się powraca, Przede mną pełna wilczych jagód srebrna taca, Pamiętam, jak na dachu bloku stałem sam, Nie boję się nieznanego tylko stracić to co znam, Życie polega na wyborach, Wiem trzecia nad ranem, to na to późna pora. Mamo spójrz mi w twarz, proszę Cię wybacz, Wiem, po policzkach nie jedna łza Ci spływa, Mamo, mamo moje życie to chwila, Mamo zrozum, takiego masz syna... Tato wiem to źle, że życie przeklinam, Wiem, ale nie mogę się od tego powstrzymać, Tato, tato moje życie to chwila, Zrozum, takiego masz syna... Karetka na sygnale, szpitalne sale, Po pijaku nocą, kosą linię życia przedłużałem, W mroku stałem, krew spływała mi na buty, Na twarzy miałem uśmiech i nie byłem smutny, Naprzeciw wszystkim przeciwnością, Wiesz, bo ból i strach mnie nie raz dotkną, Przed sobą nie ucieknę, przed sobą się nie schronię, Miasto samotności jest moim domem, W ciemności chcę wydrapać światło, o tym marzę, Chce przestać być pękniętym zwierciadłem Twoich marzeń, Kochać życie i nie być przez życie kochanym, Chcę zabliźnić na zawsze bolesne rany, To wszystko tak blisko i zarazem tak daleko, Sen kształtuje sie pod zmęczoną powieką, Doszedłem do dna żalu, tu nie widać jutra, Niech muzyka zagra smutnie wśród szarego popołudnia. Mamo spójrz mi w twarz, proszę Cię wybacz, Wiem, po policzkach nie jedna łza Ci spływa, Mamo, mamo moje życie to chwila, Mamo zrozum, takiego masz syna... Tato wiem to źle, że życie przeklinam, Wiem, ale nie mogę się od tego powstrzymać, Tato, tato moje życie to chwila, Zrozum, takiego masz syna... Nie żałuj mnie, bo dobrze spędziłem ostatnią noc, Nie żałuj mnie, sam wybrałem sobie taki los, Wiesz co ? Smakowała mi wódka, Pozwoliła zapomnieć o wszystkich tych smutkach, Łzy, płacz - nie chcę tego widzieć, już nie.. Słusznie, bardzo Cię kocham, pragnę zobaczyć Twój uśmiech, Twoje oczy patrzą na mnie i wołają: Synu ! Proszę, zaakceptuj mamo ten niepewny wybór, Wiem, że źle robię, ale tego chcę, nic nie mów, Prawdy nie powiem, tylko odejde w milczeniu, Jestem odbiciem Twojego serca mamo, Chcę zabrać Cię na wyspę tak odległą, że dotąd nieznaną, Od łez tam nie ma, woni wilgotna ziemia, Wbrew hieroglifą przeznaczenia, podróż zapomnienia, Rafy konieczności i przypadku, mamo, Nie wiem, czy przepłyne przez nie cało, Nie czekaj aż wrócę, połóż sie spać spokojna, Twoja miłość, jedyna bezinteresowna, Nie wiedziałem, że anioły latają tak nisko, Bądź dziś dobrą myślą obok mnie, bardzo blisko... Mamo spójrz mi w twarz, proszę Cię wybacz, Wiem, po policzkach nie jedna łza Ci spływa, Mamo, mamo moje życie to chwila, Mamo zrozum, takiego masz syna... Tato wiem to źle, że życie przeklinam, Wiem, ale nie mogę się od tego powstrzymać, Tato, tato moje życie to chwila, Zrozum, takiego masz syna... Któregoś dnia może mnie nie być, po prostu załóż, Przypomnisz mnie sobie, ale nie czuj żalu, Życie się będzie toczyć i tak pomału, Wytrzesz z łez oczy, mnie nie żałuj... Pih
Gość: zahandarwior, tor-exit-router.viol8r.org
2009/08/07 23:27:43
pustka, Arek -------- Jesli jeszcze zyjecie, odezwijcie sie ! Jestem jednym z Was wiec mozliwe, iz znajdziemy wspolny jezyk. A moze nawet jakies konstruktywne rozwiazanie, dobrze jest czegos sprobowac, jakiejs metody pomocy, pozniej ewentualnie mozna sie zabic.
GG : 8422261 2009/08/11 00:54:20
Rozumiem Was. Tez mialem mysli samobojcze przez dlugi czas w moim zyciu... Mam dla Was nietypowa propozycje. Zadne pomoce psychologiczne, zadne swiadki jehowy :))). Lecz zarabianie pieniedzy w banalnie prosty sposob ! Kliknijcie na ponizszy link :
www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=endrju Co to daje ? To jest serwis, ktory pozwala w BANALNIE PROSTY SPOSÓB ZARABIAĆ PIENIĄDZE NIE RUSZAJĄC SIĘ Z DOMU ! Wystarczy zalozyc konto (to jest bardzo proste, 1/5 procedury zakladania konta pocztowego na gazeta.pl) i po chwili poprzez komentowanie w krotkich angielskich slowach wskazanych stron internetowych mozna zarobic w KILKA MINUT ponad 20 $ !!! Nie wierzysz ? Sam sie przekonaj, kliknij na ten link, zaloz konto i zarabiaj ! UWAGA !!! Jesli nie znasz angielskiego to zaden problem ! Po prostu wklej we wskazane miejsca na stronie jeden z dwoch ponizszych komentarzy : Fine, I like it ! Stupid and boring W razie pytan jestem pod mailem : massukaron@gazeta.pl
Gość: m, static-81-219-148-6.devs.futuro.pl
2009/08/15 13:46:31
ATMOSPHERE (atmosfera)
Idziesz w milczeniu Nie odchodź w milczeniu Bacz na wieczne zagrożenie Rozmowy bez końca Odtwarzanie życia Nie odchodź Idziesz w milczeniu Nie odwracaj się w milczeniu Twoje zmieszanie - moje złudzenie Niczym maska niechęci do samego siebie Spogląda ci w oczy i ginie Nie odchodź Takim jak ty łatwo jest Wytężać oczy, kroczyć w powietrzu Myszkować przy rzekach i wśród ulic Porzucać zbyt wcześnie każdy zakątek Z uczuciem odpowiedniej troski Nie odchodź w milczeniu Nie odchodź witajcie nieszczęśnicy,nie mam recept,ale pogadać możemy ;2454598 gg 2009/08/17 00:31:00
m, madre slowa... Tylko mam troche wrazenie, ze przedstawiajace samobojcow jako ludzi egoistycznych. A tak przeciez generalnie nie jest, owszem zdarzaja sie podobne jednostki jednak mysle, ze to mniejszosc.
Gość: wieszak, adgq153.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/19 16:38:39
a co tu taka cisza... pewnie wszyscy na urlopach.. trzeba na spokojnie wszystko pokukladac i sie z tad zawijac.. w calym swoim zyciu zadnej gry nie udalo mi sie przejsc do konca... [zly]
Gość: , 81.210.61.20*
2009/08/20 10:37:10
Kto kto chce popelnic samobojstwo, powinien przeczytac ta strone, na pewno mu sie odechce, przerazajace
Gość: Michael, chello089078148138.chello.pl
2009/08/23 19:37:04
Ja powiem tak. W miłości najgorsze jest nie to, że dziewczyna ciebie zostawiła dla innego. Dlatego, że jak sie okazuje nie była ciebie warta. Gorszy jest stan, który ja posiadam. Polega on na tym, że ja spieprzyłem całą sytuację swoją obojętnością, brakiem zaangażowania i dlatego dziewczyna mnie zostawiła. To jest najgorsze ze wszystkich cierpień - świadomość że coś zepsułeś i nie możesz już tego naprawić. Każdy z nas jest na swój sposób egoistą. Różnica między śmiercią a końcem związku jest taka, że po śmierci nikogo już nie zobaczysz - co jest straszne! ale o wiele gorszy stan jest taki, że gdzieś twoja ukochana jest niedaleko ciebie a ty już nic nie możesz zrobić.
Gość: paw, dhz6.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/25 21:11:18
zgadzam się z tym dla mnie życie też nie ma sęsu po roztaniu z ukochaną i mam nadzieje że juz nie bawem będe miał tyle odwagi aby z tym światem skąńczyć
Gość: , bmh35.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/30 18:21:28
A ja bardzo chciałabym jeszcze móc wierzyć, że kiedyś zacznę naprawdę żyć i uwierzyć jeszcze w ludzi. Jestem fizycznie niepełnosprawna, słabo sobie radzę (mała samodzielność) przez co mam marne szanse na pracę. Na związek także - co jakiś czas pakowałam się w nowy z nadzieją, że może jednak "ja też mogę" ale i tak po chwili choroba mnie skreślała. Mam już dość cierpienia za coś czemu nie jestem winna - nie wybrałam sobie niepełnosprawności jako towarzyszki życia. Mój pokój i komputer - to już prawie ćwierć wieku mojego życia. Próbowałam znaleźć sobie kogoś choćby do towarzystwa, kto wyszedłby ze mną gdziekolwiek choćby na głupi spacer bym mogła choć na chwilę przestać myśleć ale nie znalazłam - każdy jest zaabsorbowany swoim życiem, nikt nie ma czasu. Żałuję, że życia nie można komuś oddać - chętnie bym to zrobiła i oddała je komuś kto chce i jest w stanie z niego korzystać. Ja nie mam takiej możliwości choćbym chciała inaczej. Zostawiam numer Gg - może to mi kiedyś pomoże, nie wiem...8601600
Gość: seba, 94.254.207.3*
2009/09/01 03:33:52
mysle ze skocze sobie jutro z bloku i dacie tu moja fotke co wy na to?
Gość: M.D., dsu228.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/09/01 08:02:53
hymm... jak dla mnie.... bomba... ale faktycznie...
Seba ide z Tobą na piwo ;P
Gość: Sir Sovereign, 81.210.35.1*
2009/09/03 05:53:27
Żal straszny mnie ogrania jak widzę wasze komentarze.. "pojeb stworzył tę stronę" nie widzicie że ta strona ma na celu odwieść potencjalnych samobójców od tego zamiaru?? Celem strony nie jest namawianie do samobójstwa, ale widocznie jesteście zbyt ślepi by to zauważyć.. Ja sam dotarłem tutaj szukając informacji o przedawkowaniach leków.. nie mam jaj żeby sie powiesić czy ciąć żyły, skakać z dachu.. szkoda ludziom serwować takie widoki.. po przeczytaniu niektórych postów zastanawiam się czy to ma jakikolwiek sens. Choć mnie skłania do samobójstwa też, nie niespełniona miłość czy coś w tym stylu, tylko brak perspektyw i chęci dalszego życia, nie potrafię dostrzec w życiu nic co jest piękne czy radosne, nie potrafię się cieszyć z czegokolwiek. A śmierć z powodu zawodu miłosnego uważam za najgłupszą. Tyle ode mnie.
Gość: Ola, public-gprs17987.centertel.pl
2009/09/04 00:11:18
Jeśli ktoś ma problem to możecie napisać chętnie pogadam i pomogę w podjęciu odpowiedniej decyzji :)
Gość: , dvh205.internetdsl.tpnet.pl
2009/09/04 18:30:18
ja od dłuższego czasu mam dosyć życia mam męża 12 lat starszego który cały czas wyżywa się na mnie psychiczne ja już nie mam siły ani chęci do życia żadna rzecz nie sprawia ,mi już radości nie umiem się z niczego cieszyc mój mąż mi wymawia że jestem sztywna że poszuka sobie inną poza tym mam panieńskie dziecko ja tego przed nim nie ukrywałam powiedziałam mu że mógł sobie poszukac porządną a nie taką jak jak raz w życiu popełniłam błąd i teraz mam to wymawiane chociaż mój mąż nie był święty ja w więzieniu nie siedziałam
Gość: justyna1990, public64089.xdsl.centertel.pl
2009/09/07 14:49:17
poznałam chlopaka miał na imie Natan był moim całym zyciem..codziennie mi mowił jak mnie bardzo kocha nawet w dniu w ktorym mnie zostawił powiedział ze mnie bardzo kocha...teraz mysle o samobojstwie kazdego dnia jak tylko otworze oczy to placze ze jeszcze zyje...czuje tak silny bol ze nie moge sobie poradzic i wiem ze najlepszym rozwiazwiazaniem jest smierc..wtedy go uszczesliwie i siebie tez...tak bardzo mocno go kocham nie dam rady bez niego Zegnam juz na zawsze
Gość: meximus, 87.118.104.20*
2009/09/07 21:29:22
Justyna, nie rob tego, daj sobie troche czasu, nieduzo - np tydzien i zobaczysz co sie stanie. Jesli po tym czasie nadal bedzie zle to mozesz sie zabic. Jak wyglada Twoja sytuacja rodzinna ? Jak Twoi rodzice, przyjaciele zareaguja na Twoja smierc ? Jak Ci sie wydaje - beda cierpiec a jesli tak to jak mocno ? Pamietaj, ze przez tydzien wiele moze sie zmienic, napisz do mnie, moze nasz korespondencja bedzie konstruktywna, warto sprobowac :). zulu3@gazeta.pl
|
|
Mysle,ze najlepiej jest sie nie zegnac...Bo takie pozegnania typu listow do bliskich sa bez sensu.I tak nikt nie zrozumie tresci.
Kocham zycie.Dlatego najlpeije bedzie jesli go opuszcze by sie nie rozczarowywac jeszcze bardziej ...