poniedziałek, 22 czerwca 2009
Rebirthing - metoda uzdrawiania beznadziejnych przypadków
Sam mam zamiar spróbowac Rebirthingu jak będę miał trochę więcej kasy. Koszt jednej sesji to jakies 100 - 150 zł. To nie mało a tym bardziej w kontekście tego, że jedna sesja nie pomoże. Aby zaistniał skutek terapeutyczny wymagene jest przejście kilku sesji. Więc napewno wychodzi znacznie więcej niż jedno ćpanie lub picie. Ale długoterminowa korzyść może z nawiązką zrekompensować poniesione koszty. Poniżej zapodaję Wam krótko jakie korzyści można wynieść z tej metody :
Słowo "Rebirthing" znaczy odradzanie. Częstym doświadczeniem podczas sesji jest powtórne przeżycie własnych narodzin. Pierwsze traumy są związane z okresem okołonarodzeniowym i okresem płodowym. Odradzanie się, to również zaczynanie życia na nowo, życia bardziej świadomego i wolnego od uwarunkowań.
Myśl jest twórcza, czyli „Wszystko jest w głowie”
Sposób, w jaki człowiek postrzega rzeczywistość ma moc jej kreowania.
Podstawowe przekonania o sobie, świecie i miłości zostają uformowane w umyśle w około 80 % przed ukończeniem szóstego roku życia. To one stanowią trzon podświadomości i według nich projektujemy następne doświadczenia. Ludzie, świat i Bóg tylko je potwierdzają. Jaką rzeczywistość człowiek postrzega taką kreuje.
Praktyka Rebirthingu polega na poznaniu zawartości komputera, jakim jest nasz umysł i przeprogramowaniu go w taki sposób, by służył naszemu życiowemu powodzeniu i mądrości.
Prawo osobiste
Prawo osobiste to najgłębiej tkwiące w podświadomości najbardziej negatywne przekonanie na swój temat, które leży u źródeł większości naszych destrukcyjnych postaw i działań.
Nawet, jeśli brzmi prosto i banalnie w uszach innych ludzi, jest zdolne osłabić efektywność wszelkich naszych działań i sabotować nasz rozwój.
Z prawa osobistego, niczym z korzenia, wyrastają wszystkie inne samo ograniczające przekonania, które obniżają siły życiowe i poczucie własnej wartości.
Wydobycie go na światło dzienne osłabia jego destrukcyjną moc i nadaje życiu inną jakość.
Korzenie większości ludzkich trudności w zachowaniu tkwią w doświadczeniach wczesnego dzieciństwa. Ożywiając przeszłe traumatyczne doświadczenia, stłumione w głębszej warstwie świadomości i delikatnie je uwalniając, osiągamy stan integracji, który wzmaga naszą zdolność do pełniejszego cieszenia się własnym życiem i życiem z innymi.
TECHNIKA ta zwana jest REBIRTHINGIEM (odradzaniem) z dwóch powodów:
1. Proces daje uczestniczącej w nim osobie odczucie nowego startu w życiu, z większą świadomością celu, głebszą radością i współczuciem.
2. Proces tworzy naturalne poczucie relaksu i radości, rozszerza świadomość. Obejmuje wspomnienia przeszłych doświadczeń i pomaga uwalniać ich traumę. Mogą mu też towarzyszyć wspomnienia własnych narodzin.
Poniżej podaję linka do listy certyfikowanych rebirtherów polskich przez organizacje INTEO. Pewnie też istnieją inne organizacje działające na terenie naszego kraju ale nie chcialo mi sie szukać, zresztą kto chce to sobie znajdzie :)
www.inteo.pl/content/view/83/39/
niedziela, 28 grudnia 2008
Plastikowa torba

Poniższy tekst pochodzi z materiałów Polskiej Agencji Prasowej (PAP), został opublikowany 2002-08-20
Zwolennicy eutanazji w Australii przystąpili we wtorek do rozdawania plastikowych torebek, dzięki którym nieuleczalnie chorzy będą mogli popełnić samobójstwo.
Torebki, zwane "torebkami wyjścia" (exit bags), będą rozdawane członkom opowiadającej się za eutanazją grupy Exit Australia, która twierdzi, że otrzymała już 150 próśb o taką torebkę od nieuleczalnie chorych. ("Exit" to także "zejście").
Torebki wyposażone są w elastyczny uchwyt, który ściska szyję, powodując brak powietrza i stopniowe duszenie się chorego.
Zdaniem założyciela Exit Australia, Phillipa Nitschke, plastikowe torebki to jedyny sposób na popełnienie samobójstwa po tym, jak australijskie władze odmówiły zniesienia prawa, które pomoc w samobójstwie uznaje za zbrodnię.
"To bardzo spokojna śmierć. Torebka do końca nie przeszkadza w oddychaniu, ale chorzy mają coraz mniej tlenu, więc zasypiają i umierają" - twierdzi Nitschke. Według niego, śmierć przez uduszenie wcale nie jest straszna.
Premier stanu Queensland, gdzie zapoczątkowano kampanię rozdawania "torebek samobójczych", potępił ich używanie. Przyznał jednak, że rząd nie może zabronić ich stosowania, ponieważ oznaczałoby to, że musi zakazać również używania innych przedmiotów, jak noże czy żyletki.
Od autora strony : samobójcy stosując tą metodę często używają środków nasennych aby uniknąć paniki, która może się pojawić w wyniku niedotlenienia mózgu. Używa się takze ręcznika z lodem w celu eliminacji uczucia gorąca, jakie również może się pojawić. Nazwy odpowiednik środków o działaniu nasennym lub uspokajającym można znaleźć w internecie, np na stronach hyperreal.
Niebezpieczeństwo tej metody występuje również przy powieszeniu się - jest to możliwość upośledzenia funkcji mózgu w wyniku przerwania próby samobójczej. Istnieje ono także wówczas gdy nie nastąpi interwencja osób trzecich ; mogą wystąpić ruchy mimowolne i drgawki co często prowadzi do rozszczelnienia torby zwłaszcza wtedy gdy ofiara posiadała ostro zakończone paznokcie u rąk.
A teraz to co najistotniejsze : sam zamierzam się zabić stosując tą metodę. Jedyne ryzyko jakie tutaj istnieje to możliwośc uwolnienia się już wtedy kiedy straci się przytomność. Aby temu zapobiec zamierzam użyć kajdanek. Być może wystarczą same rękawiczki - gruby worek na śmieci powinien wytrzymać nieskładne próby rozwerwania jakich będzie dokonywać moje nieświadome ciało. Ale być może uda mu się ściągnąć ten worek, wszakże nie będzie on przyspawany do mojej szyi lecz przymocowany taśmą klejącą.... Dlatego właśnie zdecydowałem się na kajdanki.
Obawa, że ta metoda jest niehumanitarna wynika z niedokładnego przeczytania opisu. Przydatne są tabletki nasenne, np z grupy benzodiazepin. Wcześniej oczywiście sprawdzę ich działanie tak abym przymocował worek i założył kajdanki tylko na pare minut lub kilkadziesiąt sekund przed zaśnięciem. W internecie można kupić te tabletki. Ludzie obrotni będą w stanie dostać je od lekarza.
Wygląda na to, że w Australii oferowana jest nie torebka lecz torba. Wielka torba. Tylko wówczas twierdzenie "To bardzo spokojna śmierć. Torebka do końca nie przeszkadza w oddychaniu, ale chorzy mają coraz mniej tlenu, więc zasypiają i umierają" może być prawdziwe. Pozatym nie wierzę, że człowiek w tak zmienionych warunkach (torba na głowie) może łatwo zasnąć. Owszem, może się to stać ale tylko przy użyciu odpowiednich leków. Ludzkie płuca mają około 5 litrów pojemności. W wydychanym powietrzu znajduje się 4 % dwutlenku węgla - to on właśnie a nie brak tlenu jest odpowiedzialny za nieprzyjemne uczucie braku powietrza i przyspieszenie oddychania.
A oto zabawny przypadek niezamierzonego zastosowania powyższej metody :)
34-letni Brytyjczyk o imieniu Martin uważał, że nic tak nie intensyfikuje doznań erotycznych jak brak powietrza. Prosił więc żonę, aby w decydujacym momencie zatykała mu usta i nos. W końcu zapragnął seksu solo. Nałożył sobie na głowę plastikową torbą, z której usunął powietrze za pomocą prózniowego odkurzacza. Kiedy znaleziono Martina, był juz martwy i wciąż ściskal w dłoni pracujący odkurzacz.
czwartek, 27 marca 2008
Komentarz autora strony
Jak widzicie ponizsze doswiadczenia nie maja jednoznacznej wymowy. Moim zdaniem mamy prawo do samobojstwa ( prawo rozumiane w ten sposob, ze czyn samobojczy nie pociaga wowczas negatywnych konsekwencji, lub sa one w zdecydowany sposob zniesione ) w ostatecznosci, a wiec w sytuacji gdy wyprobowalismy juz WSZELKIE sposoby, ktore moglyby pomoc. Tak czy inaczej : wybor nalezy do Was. A najlepszym doradca - jak mi sie wydaje - jest intuicja. Warto wsluchac sie w jej glos.
wtorek, 25 marca 2008
Doświadczenie Helen
Od autora strony : ponizszy tekst jest skroconym automatycznym tlumaczeniem doswiadczenia Helen. Jesli macie ochote - zamieszcze cale tlumaczenie. To co następuje jest bliska-śmierć doświadczenia innych, który usiłował samobójstwo i jest opisane na innych stronach sieci na tej stronie internetowej. Chciałem utworzyć tę stronę, by skonsolidować wszystkie doświadczenia spowodowane przez próbę samobójstwa. Znajdziesz tego experiencers, by być niebieski (jak najwięcej są) i stosunkowo mało doświadczeń, które są mniej - niż - pozytywny. Te doświadczenia są większym dowodem, że NDEs samobójstwa nie jest głównie żadnym różniącym się niż inne bliska śmierć doświadczenia.
W doskonałej książce Jeana Ritchie zatytułowanej Death's Door, ona udokumentowała próby samobójstwa i dalsze bliskie doświadczenia śmierci kobiety nazwały Helen. Doświadczenia śmierci jej bliski burzą mity obstawane przy wielu religijnych ludziach to samobójstwo i homoseksualizm są jednostronnymi biletami do piekła. Chociaż dzisiaj Helen jest bardzo wygodna z faktem, że ona jest lesbijską, radzenie sobie z tym nie ma zawsze były łatwy. Do czasu ona miała siedemnaście lat, ona piła ciężko i eksperymentując z narkotykami. Przez rok , jej problemy znacznie eskalowały, którego zaprowadzonego ją, by zdecydować się wziąć jej własne życie. Po napisaniu notatkach samobójstwa i biorąc przedawkowanie pigułek i drinka, Helen została pogoniona do szpitala w bardzo poważnym warunku. Jej serce zatrzymało się cztery razy, ona nauczyła się później od medycznego sztabu. Co następuje jest jej doświadczenie.
"I wtedy byłem w małym supermarkecie, płynąc między rzędami. To było jak jakiś zwykły supermarket, z opadaniami załadowany z dobrami. Moja babcia, która umarła kiedy byłem bardzo młody, była w teście sprawdzającym i tak była moją ciocią. Wiedziałem na zewnątrz kogoś mówiącego mi, że to była moja ciocia, siostra mojej mamy, chociaż ona umarła na krwotok mózgu zanim zostałem urodzony. Oni kiwali do mnie, by pójść do nich, ale przez płyta - szkło okno mógłbym widzieć moich rodziców i moją natychmiastową rodzinę, też kiwając i popędzając mnie, by śpieszyć się.
[ Następna rzecz, którą Helen pamięta obudzi się od jej śpiączki z maską tlenu poganiającą jej twarz i powodującą trochę bólu. Ona odczuwała żal w zostawianiu spokoju. Helen jest druga bliska - doświadczenie śmierci przyszło kilka lat po pierwszym, po innej próbie samobójstwa. Ten raz ona wzięła pigułki i spróbowała przełknąć bieleć. Jej partner znalazł ją i zawołał szpital polowy.]
[Ten drugi raz Helen nie widziała jakichś krewnych i, chociaż ona doświadczyła to sam poczucie tam bycia elementu wyboru, w czy albo nie ona wróciła do życia albo kontynuowała w tym ślicznym miejscu, ona nie czuła jakiejś paniki kiedy ona zbudziła w szpitalu kilka dni później.] [Ona została powiedziana przez sztab szpitala, że ona była mająca szczęściem, by utrzymać się przy życiu. Helen jest dwie bliską - doświadczenia śmierci zabrały jakiś strach, który ona mogła mieć śmierci i ona teraz przewiduje, że kiedy to przychodzi ona jest, że jeszcze raz doświadczają te uczucia pokoju i ciszy. Ona nie sądzi, że jej bliskie - doświadczenia śmierci zachęciły ją, by zrobić więcej prób samobójstwa: samobójstwo, ona mówi, jest zrodzone z zatroskania z tym światem, a nie tęsknienie do spokoju i pogody następnego. Ostatecznie, Helen była w stanie się, by przezwyciężać jej alkohol i uzależnienie narkotyku. Ona wraca z jej partnerem, będąc na studiach dla stopnia mistrza i zaofiarowując pracę.]
Slowo od autora strony : ponizsze teksty sa automatycznym tlumaczeniem z angielskojezycznej strony poswieconej zagadnieniom samobojstwa w swietle doswiadczen NDE. Jak widzicie tlumaczenie to jest wysoce niedoskonale, jednak nie chce mi sie tego redagowac - moje poprawki ograniczyly sie do uczynienia tekstu zrozumialym bo przeciez tak naprawde tylko to sie liczy. Trzy Klasyfikacje Samobójstwa NDEs
Podczas gdy istnieje udokumentowany sprawozdania bardzo pięknego bliskiego - doświadczenia śmierci będące skutkiem usiłowanego samobójstwa, też istnieje piekielne sprawozdania. To zasugeruje, że czyn samego samobójstwa nie jest czynnikiem w określaniu, czy osoba ma pięknego NDE albo piekielnego NDE. Jednakże, to jest możliwe dla piekielny duchowy warunkować uprzednio istnienie w osobie, by zostać przenoszony i kontynuowany po śmierci. Wiele samobójstw jest zaangażowane przez ludzi, którzy już doświadczają piekło na ziemi z jednym powodem albo innym. W tym względzie, śmierć nie usuwa pre istniałego piekielnego duchowego warunku dopóki ten warunek nie został nie spowodowany przez mózg. Wielu ludzi, którzy popełniają samobójstwo jest umysłowo chore. Ponieważ umysłowa choroba jest fizycznym nieporządkiem mózgu, umysłowych zakończeń choroby z śmiercią mózgu i nie kontynuuje po śmierci. To jest prawdziwe, ponieważ NDEs został doniesiony przez ślepych ludzi, którzy odzyskali ich wzrok podczas ich NDE. Inne niepełnosprawności podobno zostały usunięte od experiencers na ich śmierci.
Religijni liderzy czasami mówią ludziom, którzy samobójstwo jest niewybaczalnym grzechem zaprowadzającym do wiecznego potępienia w piekle. To nie jest coś co NDE odsłania. NDEs opisuje życie jako bycie nieuniknionego doznania nauki. Samobójstwo powstrzymuje to doświadczenie nauki od bycia uzupełniony. Ci, którzy doświadczyli NDE opisują piekło jako tymczasowy duchowy warunek niż trwałe miejsce tortury.
Dr. George Ritchie, autor Return From Tomorrow and My Life After Dying, uczony podczas jego NDE co staje się jakimś ludziom, którzy popełniają samobójstwo. Według Ritchie, jakość życia, które osoba początkowo znajduje po samobójstwie jest wpłynięta przez ich motyw, ponieważ committing to. On klasyfikuje samobójstwo w następowanie trzy sposoby.
Klasyfikacje Samobójstwa
1. Pierwsza klasyfikacja zawiera tylko te przypadki, w ktorych ktos zabija sie, aby zranić kogoś, uzyskac zemstę, albo jesli ktos zabija się przepelniony nienawiścią do kogos innego. Według Ritchie, ci ludzie nawiedzają życie będąc świadomymi każdej okropnej konsekwencji, jaka ich samobójstwo miało na innych.
2. Druga klasyfikacja zawiera te przypadki gdy z powodu umysłowej choroby, skrajnego zakłopotania, albo nieuleczalnej choroby fizycznej, czlowiek odbiera sobie życie. Zdaniem Ritchie, ci ludzie są dopuszczeni wieloma okazjami od Boga, by urosnąć w miłości jako jakaś inna osoba - być nia, byc kims kto nie popelni samobojstwa. Inaczej mówiąc , nie istnieją żadne negatywne konsekwencje dla nich.
3. Trzecia klasyfikacja zawiera te osoby, które zabijaja sie od narkotyku, alkoholu, albo jakiegoś innego uzależnienia. Według Ritchie, ci ludzie mogą zostac zablokowani w otchłani próbując na próżno zaspokajać swoje uzależnienie dopóki w końcu coś nie uwalnia ich. Ten warunek jest często nazywany przyziemnym warunkiem.
NDEs ujawnia, że nie ma żadnego potępienia od Boga dla naszych działań. Problem, którego wiele samobójstw być zwróconym ku po śmierci jest trudnością w przebaczając się przerażenie oni położyli rodzinny i przyjaciele przez przez odbieranie siebie życia. Jeden środek dla pomagania samobójstwu radzić sobie z tym kłopotem pochodzi z tybetańskiej Książki Umarłego, starożytnej buddyjskiej książki życia po śmierci. Książka Umarłego jest jedna z najstarszych książek na ziemi udokumentowującej NDEs. Według mojego, to źródło powinno zostać dane wielki szacunek. Książka Umarłego (chodzi o Tybetańską Księge Zmarłych – przypis autora strony). wspomina ludzi, którzy odnosili sukces w usiłowanym samobójstwie i, kto stał się uwięziony w doświadczeniu ich samobójstwa. Odpowiednio, oni mogą zostać uwolniony od tego warunku przez modlitwy życia i przez ich wyobrażających sobie strumieni światła lejącego na nich. Takie działania oswobadzają osobę od bólu i zakłopotania ich samobójstwa. Książka Umarły też wspomina, że ludzie nie mają żadnego wyboru, żeby nie pójść za jakimś negatywnym karma będący skutkiem ich samobójstwa.
Ludzie sprawozdania NDEs wybierający ich własne przeznaczenie w życiu zanim oni są urodzeni. Kiedy to może być prawdziwe, to może też być prawdziwe, że zmieniamy to przeznaczenie przez committing samobójstwo. To przyjmuje, że nikt nie jest predestynowany, by popełnić samobójstwo. NDEs ujawnia doskonały uniwersalny plan ułożony na Boga. Być może ten doskonały plan nie jest udaremniony przez samobójstwo. Nie ma żadnego powodu, by uwierzyć, że to jest. Ale, jeśli cięcia osoby krótkie ich przeznaczony raz dla życia, ponieważ oni mają problemy radzące sobie z żądaniami życia, ich problemy mogą niekoniecznie nie odchodzą. Ich problemy mogą też zostać skomplikowany przez dodany ciężar ich wiedzy przepełnione straszne konsekwencje ich działania na innych.
Ludzie, którzy myślą o zabijaniu się mogą nauczyć się dużo od NDEs. Jakiś NDEs zasugeruje, że to committing samobójstwo może być gorszą rzeczą, którą ktoś może zrobić, ponieważ to odrzuca prezent Boga życia, które niszczy okazję dla duchowego postępu. Nie tylko to, jakiś experiencers przestrzegł dusze tych, który zaangażowany samobójstwo istniejące w earthbound warunku chwilowo bycia niewolników do każdej konsekwencji ich czynu samobójstwa. Takie dusze zostały przestrzeżone napastowując i unosząc dookoła living członków rodzinnych i przyjaciół próbujących na próżno szukać przebaczenie. Trochę ich zostało przestrzeżone istniejąc w mgle grayish i szurając nogami wokoło powoli z ich głowami na dół. Być może te earthbound dusze stają się uwolniony od tego warunku kiedy ich naturalny przeznaczony czas dla śmierć następuje. Niemniej jednak, ten warunek jest tylko tymczasowy. Jakiś experiencers też spostrzegł takie dusze, które otrzymały pomoc w życiu po śmierci.
NDE Sandry Roger jest dobrym przykładem czego może zdarzyć się kiedy unjustifiably osoby ucina krótki ich życie. Gdy ona usiłowała popełnić samobójstwo, ona została dana tylko dwa wybory przez Istotę Światła. Jeden wybór włączył bycie ożywiony i życie z resztą jej dni. (To był wybór, który ona wybrała.) inny wybór włączył pozostawanie w świetle z warunkiem każąc do reincarnate w przyszłym czasie ku w sprawie doświadczeniu wszystko, co zaprowadził ją, by popełnić samobójstwo w pierwszy miejscu. NDE Sandry demonstruje, że ludzie muszą pokonać ich problemy w tym życiu bo inaczej stają wobec ich znów w przyszłym życiu. W przypadku Sandry, committing samobójstwo nie rozwiązało niczego. Jeśli opóźniamy zajmowanie się tymi problemami przez usiłowane samobójstwo, możemy tylko powiększyć ich. Być może największy wróg, wobec którego stajemy to wlaśnie my sami. Nasze problemy mogą nigdy nie odejść dopóki nie pokonujemy ich. NDEs ujawnia ludzi noszących ich nie - fizycznych problemów z nimi po śmierci. Być może jeden z powodów, który my jesteśmy urodzeni do tego świata ma pokonać takie problemy. Jeśli nie pokonujemy ich, możemy mieć dalsze reinkarnacje, aż porządkujemy.
Inny interesujący NDE będący skutkiem próby samobójstwa był ten od Angie Fenimore. Po popełnionym samobójstwie, Angie znalazł się w piekielnym królestwie psychicznych rozłączenia i męki. Udręka ona doświadczyła wewnątrz siebie w życiu zamanifestowała się w duchu po śmierci. Istota Światła, które ona zidentyfikowała jako Bóg, spytała ją, "Jest ten coś co naprawdę chcesz?"
Angie uświadomił sobie, że żaden z innych samobójstw w tym piekielnym położeniu byli świadomym obecności Boga. Bóg powiedział jej, "Nie wiesz, że to jest zła rzecz, którą mógłbyś zrobić?"
Ona uświadomiła sobie wtedy, że ona wrzuciła kocówka i z powodu tego, ona odcięła się od Boga i od jego kierownictwa. Ona czuła się złapany w pułapkę. Ona powiedziała Bogu, "Ale moje życie jest tak katorgą."
Odpowiedź Boga była, "Myślisz, że to było trudne? To pod żadnym względem jest porównane do czego oczekuje ciebie, jeśli znosisz twoje życie. Życie założone być trudny. Nie możesz skoczyć przez części. Zupełnie zrobiliśmy to. Musisz coś co otrzymujesz zarobić."
NDE Angie daje nam unikalny wgląd w nieuzasadnione samobójstwo. To zasugeruje, że cele jednego z życia ma urosnąć przez cierpienie. To uprawomocnia prawdomówność fazy, "Żaden ból. Żaden zysk."
To prawo też jest znalezione w Biblii, gdzie to opisuje jak cierpienie tworzy charakter, mądrość, wytrwałość i wzmacniając wiary. NDEs ujawnia fakt, że każdy ma przeznaczenie, by wypełnić i "misję" by skończyć. Część tego przeznaczenia może zawrzeć cierpienie dla celu nauki i rośnięcie. To prawdopodobnie też zawiera uczenie od przeszłe życie pomyłek, spłacanie długów karmy i otrzymywanie nagród karmy. Fakt, że Experiencers często jest powiedziany, że ich czas dla zgonu ma, że jeszcze nie urzeczywistniają się, sugeruje nasz termin śmierci jest z góry ustalony. Samobójstwo może prawdopodobnie powstrzymać misję osoby od bycia spełniany. NDE Sandry Roger zasugeruje, że środek dla tego jest reinkarnacja.
Wielu ludzi popełnia samobójstwo z powodu umysłowej choroby. Lekcje jednego z życia mogą mieć nauczyć się jak poradzić sobie z depresją i pokonują to. Przytłaczające pragnienie, by popełnić samobójstwo jest jedno z największych wskaźników klinicznej depresji. Jest wiele lekarstw dostępnych na rynku to może odwrócić kliniczną depresję. Jeśli osoba myśli o popełnieniu samobójstwa z powodu depresji, szukanie medycznej pomocy może być jednym z najinteligentniejszych decyzji ich życia. Niemniej jednak, NDEs, takie jak Dr. George Ritchie, wskaż, że umysłowo chorzy ludzie, którzy popełniają samobójstwo są wydani tymi samymi sposobnościami po śmierci jako tych, które nie robią.
czwartek, 08 lutego 2007
Terapia holotropowa - część 2
Najlepszym lekarstwem na autodestrukcyjne dążenia i pragnienia samobójcze jest zatem doświadczenie odrodzenia ego w śmierci oraz przeżycie uniwersalnej jedności. W procesie tym, nie dość że zostają strawione niszczycielskie energie i impulsy, to jeszcze jednostka komunikuje się z płaszczyzną pozaosobową, na której samobójstwo nie wydaje się dłużej rozwiązaniem. To poczucie daremności samobójstwa łączy się z poglądem, że przemiany świadomości jednostki oraz cykle śmierci i odrodzenia przetrwają jej biologiczny kres, albo ściślej mówiąc, ze zrozumieniem niemożności ucieczki od schematów karmicznych. (przypis autora strony : Zauważ, że popełniając samobójstwo nie uciekasz od cierpienia, a jedynie odsuwasz je od siebie na chwilę. To cierpienie zostało jakby zgromadzone na Twoim karmicznym koncie. Popełniając samobójstwo spowodujesz cierpienie tych ludzi, którzy są z Tobą związani emocjonalnie, lub dla których w inny sposób Twoje życie jest bardzo ważne. Tak więc nie tylko nie uciekniesz w ten sposób od samobójstwa, ale uczynisz kłok w złym kierunku, w skutek czego powiększysz pulę swoje cierpienia. Tak więc Twoim celem powinno byc nie samobójstwo, a odnalezienie metod pozwalających na możliwie najłagodniejsze "wypalenie" złej karmy).
W ogólnej zgodności z teorią psychoanalizy alkoholizm i uzależnienie od środków narkotycznych byłyby ściśle związane z depresją i samobójstwem. Najbardziej podstawową cechą alkoholików i narkomanów oraz najgłębszym motywem przyjmowania środków odurzających wydaje się przemożne pragnienie przeżywania błogiej, niezróżnicowanej jedności. Tego rodzaju uczucia towarzyszą okresowi nie zaburzonego życia płodowego i dobrego karmienia piersią – powyżej zaznaczono już, że obydwa te stany posiadają nieodłączny wymiar numinotyczny.
Alkoholicy i narkomani doświadczają bólu emocjonalnego o ogromnych rozmiarach. Pochodzi on układów COEX, a w ostatecznym rachunku z ujemnych matryc perinatalnych – we wszystkich zawarta jest depresja, ogólne napięcie, lek, poczucie winy, niska samoocena i inne. Nadmierne spożycie alkoholu i środków odurzających wydaje się umiarkowanym analogiem skłonności samobójczych. Alkoholizm i narkomanie opisywano często jako przedłużone, powolne formy samobójstwa !
Typowy dla obu tych grup mechanizm jest taki sam jak przy niegwałtownym samobójstwie – wyraża on nieświadomą potrzebę przekreślenia procesu narodzin i powrotu do łona matki. Jak się wydaje, alkohol i narkotyki znoszą rozmaite bolesne emocje i odczucia oraz wytwarzają stan rozproszenia świadomości i obojętności wobec minionych i spodziewanych zmartwień. Pacjenci uzależnieni od alkoholu lub narkotyków, którzy przeżyli podczas sesji psychodelicznych stany kosmicznej jedności, ujawniali poglądy bardzo podobne do pacjentów samobójczych. Dostrzegali, że ich pragnieniem była transcendencja, a nie odurzanie się narkotykami – opisywany błąd polegał na pewnym zewnętrznym podobieństwie między działaniem alkoholu i narkotyków, a doświadczeniem uniwersalnej jedności.
Podobieństwo nie oznacza jednak identyczności, stąd też między stanami transcendencji a odurzaniem się istnieje kilka zasadniczych różnic. O ile alkohol i narkotyki przytępiają zmysły, przyćmiewają świadomość, zaburzają czynności intelektualne i powodują znieczulicę emocjonalną, to stany transcendentalne cechuje ogromne wzmożenie percepcji zmysłowej, wewnętrzny spokój, jasność myślenia, obfitość wglądów filozoficznych i duchowych oraz niezwykłe bogactwo emocji. Tak więc omawiane środki, zamiast wywołania stanu świadomości kosmicznej w całej pełni, ze wszystkimi zasadniczymi cechami, stwarzają jej żałosną karykaturę. Ale w oczach zbolałej jednostki, która rozpaczliwie poszukuje pomocy i nie jest w stanie dokładnie tego odróżnić, podobieństwo wydaje się na tyle bliskie, że kusi do regularnego nadużywania substancji psychoaktywnych. Systematyczne przyjmowanie tych środków prowadzi wówczas do fizjologicznego uzależnienia i niszczy ich użytkownika fizycznie, psychicznie i społecznie. Jak już wspomniano w nawiązaniu do samobójstw, u podłoża alkoholizmu i uzależnień może kryć się jeszcze jeden mechanizm, który odzwierciedla nie tyle naturalną dynamikę procesu porodowego, co sztuczną weń ingerencje. Są tacy pacjenci, którzy wyraźnie przejawiają oznaki psychicznego oddziaływania BPM III, a jednak zwracają się w stronę alkoholu albo narkotyków. W tym przypadku często wykrywa się, że ich matki podczas porodu znajdowały się pod ciężkim znieczuleniem ogólnym. U takich osób wspomnienie narodzin dotyczy nie tyle wybuchowego wyzwolenia, co raczej powolnego budzenia się po odurzeniu lekami. Dlatego też wykazują one skłonność do ucieczki z bolesnych uchwytów BPM III (i ogólnie od nasilonego stresu) w kierunku "znieczulenia" wywołanego chemicznie, ścieżką wytyczoną przez położnika, który nadzorował ich poród. Przeżycie kosmicznego zjednoczenia powoduje w szczególności negatywną postawę wobec stanów świadomości uzyskiwanych przez odurzanie się alkoholem i narkotykami. W naszej pracy z alkoholikami i osobami poważnie uzależnionymi od środków narkotycznych często obserwowano natychmiastowe ograniczenie spożycia alkoholu i narkotyków nawet po jednej wysokodawkowej sesji psychodelicznej. Po przeżyciu śmierci ego i uniwersalnej jedności, nadużywanie alkoholu i narkotyków spostrzega się jako tragiczny błąd spowodowany przez zlekceważenie i niewłaściwe pojmowanie potrzeby transcendencji – dosyć oczywista i uderzająca jest tutaj analogia do poglądów na temat samobójstwa u pacjentów z depresją. Jak się wydaje, sedno problemu alkoholizmu i uzależnienia od środków narkotycznych stanowi trawiąca jednostkę potrzeba transcendencji, zupełnie niewiarygodna dla kogoś, kto zna osobowość, zachowanie i styl życia pacjentów należących do obu kategorii. Fakt ten dobitnie ilustrują statystyki z programów terapii psychodelicznej prowadzonych w Marylandzkim Centrum Badań Psychiatrycznych w Baltimore. Częstość występowania mistycznych przeżyć w trakcie sesji psychodelicznych była w obydwu wymienionych kategoriach najwyższa spośród wszystkich badanych grup pacjentów, które obejmowały nerwicowców, specjalistów z zakresu zdrowia psychicznego i osoby umierające na raka.
Po stronie pozytywów terapeuci stosujący prace psychodeliczną i inne głębokie metody bazujące na doświadczaniu umieszczali nagłą, trwałą poprawę w większości chorób psychosomatycznych. Wszędzie tam, gdzie doniesienia oddają rzeczywisty przebieg terapii, powtórne przeżycie urazu narodzin wymienia się jako najistotniejsze wydarzenie o charakterze leczącym. >>>
Wnioski płynące z powyższej lektury są oczywiste : należy ponownie przeżyc swoje narodziny. Metody prowadzące do tego celu to : regresja hipnotyczna, rebirthing (twórcą tej techniki jest Leonard Orr) , metoda regresingu niehipnotycznego Leszka Żądło, czy też oddychanie holotropowe, którego twórcą jest autor książki której fragmenty powyżej przytoczyłem - Stanislav Grof.
Bardzo skuteczną metodą jest też ponowne przeżycie narodzin w stanie świadomości zmienionej psychodelikami. Należy tutaj zachowac ostrożnośc, gdyż sesja psychodeliczna przeprowadzona w sposób nieumiejętny i przez nieprzygotowaną do takiego doświadczenia może zakończyc się wielogodzinnym bardzo realistycznym koszmarem czy nawet skutkowac popadnięciem w psychozę.
Czytelnik zainteresowany leczniczym zastosowaniem psychodelików znajdzie dalsze informacje w książkach Stanislava Grofa : Realms of the Human Unconscious (1975), The Human Encounter with Death (1977) i LSD Psychothe-rapy (1980).
Terapia Holotropowa - część 1
"Dlaczego to przydażyło się właśnie mnie ? Dlaczego inni mogą prowadzic normalne, szczęśliwe życie, a ja doświadczam piekła depresji ?" Bardzo możliwe, że zadawałeś sobie takie pytania wielokrotnie i nie znalazłeś żadnej zadowalającej odpowiedzi. Przeczytaj co na ten temat sądzi psychoterapeuta Stanislav Grof. Prowadził on badania przy pomocy psychodelików, tak więc udało mu się uzyskac nieosiągalny wcześniej wgląd w złożone warstwy ludzkiej psychiki. Oto co pisze on w swojej książce pt "Poza mózg" na temat genezy samobójstwa. Zapewniam Cię, że to z czym się teraz zetkniesz jest czymś nowym i bardzo odkrywczym ujęciem tematu. I wreszcie najważniejszy powód dla którego naprawdę warto to przeczytac : jest tutaj ukryty klucz do całkowitego wyzdrowienia.. Klucz o którym prawdopodobnie nie powiedział Ci żaden psycholog, psychiatra lub ktokolwiek inny z kim rozmawiałeś o swoim problemie. << Samobójstwo pierwszego typu, czyli samobójstwo niegwałtowne, zasadza się na nieświadomym zapamiętaniu faktu, że sytuacje braku wyjścia w BPM II poprzedzało doświadczenie życia płodowego. Jednostka usiłująca uciec od pierwiastków drugiej matrycy perinatalnej wybiera wiec sposób, który w tym stanie jest najłatwiej dostępny: cofniecie się do początkowej, niezróżnicowanej jedności w stanie prenatalnym (BPM I) Ponieważ nasze doświadczenie zwykle nie sięga do poziomu nieświadomości, na którym dokonuje się taka decyzja, to daną osobę będą pociągały w codziennym życiu te okoliczności i środki, które mogą zawierać podobne elementy. Jej podstawowym, najgłębszym zamiarem jest zmniejszenie natężenia bolesnych bodźców, a w końcu ich wyeliminowanie. Cel ostateczny to pozbycie się bolesnej świadomości własnego oddzielenia i jednostkowości oraz osiągniecie niezróżnicowanego stanu "świadomości oceanicznej", jaki cechuje życie płodu. Umiarkowana postać myśli samobójczych tego typu przejawia się jako pragnienie, aby przestać żyć albo zapaść w głęboki sen, wszystko zapomnieć i nigdy się więcej nie obudzić.
Rzeczywiste zamiary i próby samobójcze w tej grupie osób wiążą się z użyciem dużych dawek środków nasennych lub uspokajających, wdychaniem tlenku węgla lub gazu ziemnego, utopieniem się, wykrwawieniem w ciepłej wodzie i zamarznięciem w śniegu.
Samobójstwo drugiego typu, czyli samobójstwo gwałtowne, nieświadomie realizuje wzorzec przeżywany niegdyś podczas porodu. Łączy się ono ściśle z pobudzoną postacią depresji, dlatego też odwołuje się do BPM III. Dla osoby będącej pod wpływem trzeciej matrycy cofniecie się do oceanicznego stanu w łonie matki jest nieosiągalne, ponieważ prowadzi ono przez piekielny etap braku wyjścia, który jest w sensie psychicznym gorszy od BPM III. Jako drogę psychicznej ucieczki ma ona tymczasem do dyspozycji wspomnienie, że niegdyś podobny stan zakończył się wybuchowym odprężeniem i oswobodzeniem z chwilą narodzin. Tak samo jak przy samobójstwie niegwałtownym, jednostki, o których mowa, nie mogą osiągnąć doświadczenia poziomu okołoporodowego ani też wglądu, że rozwiązaniem może być dla nich ponowne przeżycie porodu, wewnętrzne dopełnienie odradzania się w śmierci oraz powrót do kontaktu z doświadczeniem stanu postnatalnego. Zamiast tego eksternalizują one cały proces, usiłując zrealizować w świecie zewnętrznym wydarzenie, które obejmuje takie same jak on elementy i posiada zbliżone komponenty emocjonalne. Fantazje i akty samobójcze, jakie zaliczają się do tej kategorii, obejmują śmierć pod kołami pociągu, w turbinie elektrowni wodnej lub w samobójczym wypadku samochodowym, podcięcie sobie gardła, oddanie strzału do ust lub pchniecie się nożem, rzucenie się z okna, wieży lub urwiska oraz niektóre egzotyczne formy samobójstwa, takie jak harakiri, kamikadze lub popadniecie w amok. Samobójstwo przez powieszenie należy, jak się wydaje, do wcześniejszej fazy BPM III nacechowanej przez uczucia dławienia się, duszenia i silnego pobudzenia seksualnego. Terapia z zastosowaniem LSD dostarczyła także ciekawych wglądów w intrygującą kwestie wyboru danego rodzaju i określonej formy samobójstwa, którą nie najlepiej rozumiano w przeszłości. Samobójstwo niegwałtowne stanowi wyraz ogólnej skłonności do redukcji natężenia bolesnych bodźców emocjonalnych i fizycznych. Jak się wydaje, o konkretnym wyborze środków decydują pierwiastki biograficzne o stosunkowo powierzchownym charakterze. Samobójstwo gwałtowne natomiast angażuje mechanizm zupełnie odmiennego typu. W tym przypadku wielokrotnie obserwowałem, że osoby zastanawiające się nad konkretną metodą samobójstwa, przeżywały już wtedy odczucia cielesne i emocje, które miały się wiązać z jego faktycznym urzeczywistnieniem.
Osoby przyciągane przez pociągi lub turbiny wodne już wcześniej cierpią z powodu silnego wrażenia, że są miażdżone i rozrywane na kawałki – podobne uczucia nietrudno wyprowadzić z przeżyć okołoporodowych. Ci, którzy posiadają skłonność do cięcia lub ugodzenia czymś w siebie, skarżą się na nieznośny ból w tej części ciała, którą zamierzają zranić. Podobnie też chęć powieszenia się bazuje na istniejących wcześniej silnym i głębokim uczuciu pętli na szyi i braku tchu. Zarówno w tych bólach, jak i w doznaniach związanych z duszeniem się znowu nietrudno rozpoznać pierwiastki trzeciej matrycy perinatalnej. Wybór formy samobójstwa stanowi szczególny przypadek podstawowej nietolerancji na dysonans emocjonalno-poznawczy – ten ważny mechanizm leżący u podstaw większości patologii zostanie omówiony dalej (s. 638-9) . Kiedy jednostkę owładną niewytłumaczalne emocje i niezrozumiałe odczucia cielesne o ogromnej sile, wówczas sposobem na uzyskanie zgodności wewnętrznego doświadczenia z otaczającą rzeczywistością mogą się wydawać nawet te czyny, które łączą się z ciężkim okaleczeniem lub uszkodzeniem ciała.
Od tych ogólnych reguł istnieją pewne istotne wyjątki. Mechanizm gwałtownego samobójstwa wymaga stosunkowo wyrazistych wspomnień nagłego przejścia od walki w drogach rodnych w świat zewnętrzny oraz wybuchowego wyzwolenia. Jeżeli głębokie znieczulenie zatarło tamto przeżycie, to dana jednostka, praktycznie na poziomie organicznym, zostaje na przyszłość zaprogramowana do ucieczki od ciężkiego stresu w stan narkotyczny. W takich okolicznościach stan typowy dla BPM III może zakończyć się samobójstwem niegwałtownym. Fizjologiczny poród bez znieczulenia, lub z niewielkim znieczuleniem, przygotowuje zatem jednostkę na poważne wyzwania przyszłości i stwarza głębokie poczucie wiary we własną umiejętność radzenia sobie z nimi. W sytuacjach patologicznych poród niezbyt poważnie zakłócony podawaniem leków ustanawia wzorzec gwałtownego samobójstwa. Głębokie znieczulenie z kolei programuje jednostkę do poszukiwania w stanie narkotycznym ulgi od ciężkiego stresu, a w skrajnych okolicznościach do śmierci z przedawkowania. Kiedy jednostki samobójcze poddają się terapii psychodelicznej, to domknąwszy proces odrodzenia się przez śmierć, widzą samobójstwo w retrospekcji jako tragiczny błąd polegający na braku samopoznania. Osobę, która nie wie, że przez symboliczną śmierć i odrodzenie, dzięki powtórnej łączności ze stanem życia prenatalnego, można, nie ponosząc żadnych szkód na ciele, przeżyć wyzwolenie od nieznośnego napięcia emocjonalnego i fizycznego. Ponieważ doświadczenia pierwszej i czwartej matrycy perinatalnej stanowią nie tylko symbiotyczne stany cielesne, ale posiadają także wyraźnie zaznaczony wymiar duchowy, to w świetle powyższych spostrzeżeń oba typy skłonności samobójczych wyglądają na spaczone, nierozpoznane pragnienie transcendencji.
środa, 17 stycznia 2007
Jak uniknąc losu błąkającego się ducha ?
Zapytacie – skąd wiem, że można stac się duchem ? Na pewno wielu z Was oglądało albo też słyszało o filmie ukazującym autentyczne wydarzenia jakie rozegrały się w Amityville. Podobny przypadek miał miejsce w innym amerykańskim miasteczku ; w tym sensie podobny że zaznaczyła się tam bardzo wyraźnie i w sposób nie budzący wątpliwości aktywnośc sił nadnaturalnych. Niestety nie pamiętam nazwy tego miasteczka, dokument na ten temat oglądałem na jednym z kanałów przyrodniczo-edukacyjnych ( Discovery, National Geographic ). Sally i jej matka… To główne bohaterki tej opowieści. Kim były, w jaki sposób oddziaływały na otoczenie ? Pozwólcie że zachowam tą informację na później, na razie napisze że były to istoty niefizyczne które zaznaczały swoją obecnośc w domu do którego wprowadziło się młode małżeństwo. M.in. duch Sally często był widywany, jak również miały miejsce efekty dźwiękowe ( odgłos bieganiny po podłodze co jest typowe dla dzieci ) a także efekty telekinetyczne ( samoistne poruszanie się bujanego fotelu ). Można mieć wątpliwości czy rodzina ta miała do czynienia z rzeczywiście żyjącą, niefizyczną istotą, czy też zjawiska te można wyjaśnic w inny sposób.. Istnieje hipoteza zgodnie z którą niektóre wydarzenia odciskają piętno na tkance czasoprzestrzeni, podobnie jak można nagrac obraz i dzwięk na taśmie filmowej. I w pewnych sytuacjach te wydarzenia są samoistnie jakby odtwarzane co dla świadków niezwykłych zdarzeń wygląda tak jakby rzeczywiście pojawiła się jakaś istota którą można zobaczyc i usłyszec. W Angli często zdarzają się obserwacje osób ubranych w stylu charakterystycznym dla minionych epok. Postacie te przemieszczają się po drodze, mogą także przenikac przez materialne obiekty. Proszę jednak zauważyc ze w tych przypadkach nie mamy do czynienia z jakimikolwiek próbami kontaktu od strony tych istot do fizycznie żyjących ludzi, czy też z innymi zjawiskami które wskazywałyby na to że jest za to odpowiedzialna jakaś forma inteligencji. Natomiast Sally komunikowała się z jednym z domowników. Przekazała różne informacje, m.in. na temat tego jak się dokładnie nazywa, ile ma lat, co lubi, czego nie, itd. Rzeczą która robi jednak największe wrażenie i stanowi kolejny silny dowód w sprawie jest zachowanie drugiej z istot, która podawała się za matkę Sally. Otóż duch ten nie specjalnie polubił mężczyznę który zamieszkał w tym domu wraz ze swoją żoną. Kulminacja tej niechęci zamanifestowała się podczas egzorcyzmu odprawianego przez duchownego ( bądź innego specjalistę – dokładnie nie pamiętam )… Mężczyzna nagle został odepchnięty przez siłę pochodzącą z „nikąd”, a na jego plecach pojawiły się ślady krwi, jego własnej krwi pochodzącej z ran jakie zostały mu zadane przez tą „siłę”. Z charakteru ran jasno było widac że zostały one zadane długimi damskimi paznokciami. To wydarzenie przepełniło czarę goryczy i zdecydowało o przeprowadzce małżeństwa do innego domu. A nadnaturalne wydarzenia które przez długi czas nękały parę zniknęły natychmiast. Później postanowiono zweryfikowac informacje przekazane przez Sally. Sięgnięto w tym celu do archiwalnych ksiąg dokumentujących historię miasteczka. I informacje te w pełni się potwierdziły.
Dlaczego Sally i jej matka stały się po śmierci duchami ? Na podstawie danych zbieranych przez kilka stuleci ( a zwłaszcza w XX wieku ) możemy stwierdzic ze duchem często staje się taka osoba, która umiera w sposób nagły. Prawdopodobnie dzieje się tak dlatego, że przejscie na druga strone nastepuje wtedy w sposób błyskawiczny. Jeśli giniesz w wypadku w skutek którego Twój mózg zostaje poważnie uszkodzony ( i efektem tego jest szybki zgon ), wówczas czas jaki pozostaje na transformacje świadomości z mozgu na inne, pozaficzne i jak na razie jeszcze nie znane struktury, jest bardzo krótki. To jest wlasnie powód że osoby które zginęły w wypadkach nie zauważają swojej przemiany – wydaje im się ze nadal zyja, a wydaje im się tak ponieważ ich nowe, niefizyczne cialo stanowi dokladna replike ciala fizycznego, jak również dlatego ze umieraniu nie towarzysza wówczas charakterystyczne objawy typowe dla naturalnej smieci ( światełko w tunelu, biale światło pelne miłości, cudowne krajobrazy, itd. ). Teraz możecie zapytac „i co z tego ? W jaki sposób to co tutaj napisałem jest wazne dla osob które zamierzaja popelnic samobójstwo ?” Wniosek jest oczywisty : tylko śmierć której warunki będą zbliżone lub bardzo podobne do warunkow naturalnej śmierci gwarantuje ze nie staniesz się duchem. Tak wiec samobójstwo musi przebiegac w sposób powolny. Powolny to wcale nie znaczy ze bolesny. Sa sposoby na spokojna, długo trwajaca śmierć, która wogole nie jest bolesna. Najbardziej popularna metoda jest lykanie w tym celu tabletek, jednak nie polecam tego sposobu ( pisze o tym nieco szerzej w dziale „jak popełnić samobójstwo” ). Oczywiście jeśli ktos dysponuje wystarczajaca wiedza medyczna i ma dostep do takich mieszanek które zapewnia mu bezpieczna śmierć, to nie ma się czego obawiac. Pozostale osoby sa natomiast skazane na uzycie innych metod. Moim zdaniem najlepsza metoda jest hipotermia. Dlaczego hipotermia ? Jest to metoda bezbolesna ( aczkolwiek wymagajaca pewnej determinacji ) i pozostawia wiele czasu na decyzje przerwania próby samobójczej - w przeciwienstwie do metod samobojczych ktore pociagaja za soba szybka utrate przytomnosci. Co najważniejsze zapewnia ona spokojne, naturalne przejscie na druga strone. Stawka jest ogromna – jeśli popełnisz w samobójstwo w nagly sposób, wówczas prawdopodobnie staniesz się duchem, a duch nie może popelnic samobójstwa… Będziesz skazany na bląkanie się po swiecie i zapewne rozpaczliwe proby nawiązania kontaktu z osobami wykazującymi nieprzecietna wrażliwość szóstego zmysłu.. Czy będziesz wtedy szczesliwy ? Czy jestes pewien, że w takim stanie nie będzie Ci towarzyszyc okropne przygnębienie które tak dobrze znasz i od którego pragniesz trwale się uwolnic ? Można oczywiście powiedziec ze prędzej czy pozniej ktorys z astralnych pomocnikow przyjdzie Ci z pomoca. Pytanie brzmi – po jakim czasie ? Jak długo będziesz musial błąkać się po swiecie zanim zostanie Ci udzielona pomoc ? Nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale obawiam się ze nie można liczyc na szybka pomoc. Dzieje się tak dlatego że duch jest jakby zawieszony pomiedzy obydwiema rzeczywistosciami – fizyczna i astralna.Z tego powodu kontakt z osobami żyjącymi fizycznie i kontakt z istotami astralnymi jest utrudniony, często nawet bardzo utrudniony. Najłatwiej jest uzyskac kontakt z podróżnikiem astralnym ( a wiec osobą która świadomie opuściła swoje fizyczne cialo, które to fizyczne cialo jest nadal przy zyciu ). Podróżnikow astralnych jest niestety wciąż znacznie mniej niż osob, które popełniły samobójstwo w sposób nienaturalny. Dlatego wlasnie nadal liczba duchow które oczekuja pomocy jest bardzo duża.
Niektórzy z Was mogą mieć wątpliwości – przeciez nauka nie potwierdzila tego o czym tutaj piszę.Proszę zauważyć ze metoda naukowego odkrywania prawdy polega w głównej mierze na powtarzalności obserwacji dokonywanych w kontrolowanych warunkach. Rzeczywistość niestety jest kaprysna, tak wiec nie wszystkie jej przejawy mogą zostac poddane badaniu w naukowy sposób. Prawda odkrywana podczas procesów sądowych jest nienaukowa ! Sad opiera się na innych metodach niż metody naukowe ponieważ po prostu nie ma innej możliwości dochodzenia do prawdy. Czy to jednak oznacza, że prawda do której dochodzi się podczas rzetelnego procesu sądowego jest nic nie warta ? Odpowiedzcie sobie sami na to pytanie. Przypadek który tutaj opisałem, a wiec przypadek Sally ( i zapewne cala masa podobnych wydarzen ) zostałby przez sąd udowodniony bez cienia wątpliwości.
Tak więc jeśli chcesz popełnic samobójstwo, musisz zrobic to w sposób który będzie możliwie najbardziej zbliżony do warunków naturalnej śmierci. Wiem że to nie jest łatwe.. Wiem że łatwiej jest np. powiesic się… Ale jest to przeciez najwazniejsza decyzja Twojego zycia !!! Przypomnij sobie jakies doświadczenie Twojego życia kiedy bardzo zależało Ci na osiągnięciu zamierzonego rezultatu. Mogłeś np. pragnąc dostac się na studia, zdobyc osobę w której bardzo mocno się zakochałes.. Na pewno wtedy czułes silna mobilizację by osiągnąć ten cel.. I poniewaz czules silna mobilizacje, potrafiłeś sobie latwo poradzic z różnymi przeciwnościami. Zacisnąć zęby, nie poddawac się… Jestem pewien że potrafisz przetrwac te kilkadziesiąt minut ( ewentualnie kilka godzin ) podczas których będziesz doświadczał silnego zimna i dreszczy na całym ciele. Odczucia te mogą stac się łatwiejsze do zniesienia jeśli zazyje się leki przeciwbólowe lub uspokajające ( np. kodeinę. Informacje jak właściwie przygotowac ten lek dostępny w aptece bez recepty znajdują się na portalu hyperreal. Na mojej stronie możesz znaleźć odnośnik do tej strony ). Nie polecam alkoholu. Dobrze jest mieć trzeźwy umysl, bo mogą przed Toba pojawic się wazne decyzje do podjecia. Pamiętaj ze chwile przed którymi niebawem staniesz mają kluczowe znaczenie dla Twojej przyszłej, pośmiertnej egzystencji.
Co jednak jeżeli przerwiesz próbę samobójczą mimo podjętych środków łagodzących jej przebieg ? To znak że nie jesteś gotów na śmierc, że masz w sobie podświadomą wolę życia i siłę by życ jako człowiek, nawet jeśli teraz wydaje Ci się to nie do uwierzenia. Kto wie ile ciekawego przyniesie Ci życie i jak wiele zyskasz ( w perspektywie swoich pośmiertnych losów ) kontynuując swoją fizyczną egzystencję…
Niektórzy z Was mogą odczuwac potrzebę gwałtownej śmierci i z tego właśnie powodu nie wyobrażają sobie samobójstwa dokonanego w spokojny sposób. Z tego powodu takie metody samobójcze jak upadek z wysokości, albo śmierc pod kołami pojazdu mechanicznego wydają się im bardzo pociągające. Metody te zdecydowanie odradzam ( napisałem o tym w dziale "jak popełnic samobójstwo" ). Zdaję sobie jednak sprawę, że mogą w Tobie tkwic skłonnosci wprost przymuszające Cię ku dokonaniu krwawego samobójstwa. Wiem, że możesz czuc sie na tyle potężnie zdeterminowany, że nic nie odwiedzie Cię od tej decyzji. Pozwól, że powiem Ci coś ważnego, coś o czym może nawet nigdy nie myślałeś... Samobójstwo można popełnic w krwawy sposób i jednocześnie zapobiec możliwości nagłej śmierci ( co mogłoby się wydarzyc np po upadku z dużej wysokości ). Zwróc uwagę na kulturę Japońską. Często praktykowanym tam zwyczajem kończącym aktualną egzystencję było harakiri. W określonych sytuacjach ( kiedy Japończyk uznawał, że dalsza egzystencja
jest juz niegodna ) człowiek popełniał samobójstwo w sposób, który był zbliżony do warunków śmierci odniesionej na polu walki ; był to jednocześnie sposób, który zapewniał spokojne przejście na drugą stronę, gdyż śmierc nie następowała momentalnie.
Jak pokierowac swoimi myślami tuż przed śmiercią i w rzeczywistości po śmierci (bardo) ?
Zachęcam do przeczytania Tybetańskiej Księgi Zmarłych. Zastosowanie się do niej ma gwarantować wolnośc od ponownych narodzin ( zakładając że coś takiego wogóle istnieje ) a więc również od cierpienia. Język tego tekstu moze wydawac sie dziwny, ale przyjrzyjmy sie temu co stanowi sedno : pozytywny wplyw na emocje i mysli doswiadczane w spotkaniu ze smiercia moga miec ogromne znaczenie. Swiat astralny nie jest blokowany przez materie, tak wiec wszelkie zmiany w myslach i uczuciach natychmiast manifestuja sie. I moze to stanowic o roznicy miedzy wspanialym a przerazajacym, wrecz piekielnym obszarem. Jeśli jesteś osobą bliską zmarłemu wówczas koniecznie przywołaj w myślach i emocjach jego obraz i zacznij czytać pouczenia. Księga mówi, że można błąkać się w bardo do siedmiu tygodni tak więc codzienne czytanie przez tak długi okres czasu będzie wskazane. Tybetańczykom było łatwiej gdyż ciała zmarłego nie oddawano do kostnicy lecz przebywano w jego pobliżu czytając pouczenia dopóki nie zaobserwowano widocznych śladów opuszczenia bardo : krew lub inna wydzielina z nosa albo z ucha. Współcześnie nie mamy takiej możliwości więc polecałbym kierowanie sie własnym odczuciem : jeśli poczujesz spokój płynący od zmarłego (a wcześniej był on nie odczuwalny) wówczas będzie to dobry znak. Jeśli chcesz przeczytać pouczenia o wyzwalaniu się ze sfer bardo, kliknij na link prowadzący do pełnego tekstu Tybetańskiej Księgi Zmarłych. Znajduje się on w dziale "strony które warto odwiedzić". Napewno zauważysz, że tekst Księgi jest poddany wpływom buddyjskiej nomenklatury. To w żadnym razie nie umniejsza jego wagi ! Np opisy przerażających lub groźnych bóstw są tym z czym można się spotkać po śmierci w formie trochę innej ; z racji wpływu Chrześcijaństwa na świadomość i podświadomość każdego człowieka, który się tutaj urodził widziane bóstwa mogą przybierać formy upodabniające do aniołów, archaniołów, diabłów. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy będzie czytał cały tekst. Trudno jest zawrzeć w jednym zdaniu najistotniejsze pouczenia, którymi trzeba się kierować w życiu po śmierci. Dlatego zachęcam do przeczytania całego tekstu (albo odsłuchania go, jest świetny darmowy program "ivona" stworzony właśnie w tym celu). Jednak będąc zmuszonym do streszczenia najważniejszych pouczeń chcę napisać : - wywołuj w sobie i skupiaj się na odczuciu miłości i pragnienia dobra dla wszystkich istot - dystansuj się wobec własnego strachu, pragnień i przyzwyczajeń zastępuj je uczuciem spokoju (to może wydawać się trudne w obliczu doświadczania przerażających wizji jednak pamiętaj, że są to tylko wytwory umysłu, one nie są w stanie Cię w żaden sposób skrzywdzić !) - koncentruj się na pragnieniu wyzwolenia z reinkarnacji i osiągnięcia wysokiej sfery bytu Krótki fragment dla zachęty :) : "Szlachetny synu! Oto przyszedł na ciebie czas tego, co nazywamy smiercią, i stoisz w jej obliczu. Dlatego myśli twoje niech będą takie: «Ach, skoro przyszedł na mnie czas śmierci i stoję w jej obliczu, to wobec tej mojej śmierci umysł swój napełniam jedynie miłością, współczuciem i Bodhiczittą; obym dla dobra wszystkich czujących istot, podobnych w liczbie nieobjętym niebiosom, osiągnął stan Buddy! I wszystko, co zaistnieje w moim umyśle, a szczególnie obecne moje myśli, niech obróci się na dobro wszelkich żywych istot."
środa, 03 stycznia 2007
Bezpieczne metody samobójstwa
Trzeba pamiętac ze nie istnieje żadna w 100 % bezpieczna metoda popełnienia samobójstwa. Jeżeli zdecydujesz się to zrobic, musisz miec świadomośc ze konsekwencją nieudanej próby samobójczej będzie kalectwo fizyczne lub umysłowe. Oczywiście są metody bardzo ryzykowne ( które przedstawiłem wcześniej ) i te stosunkowo bezpieczne. Tymi właśnie zajmę się w niniejszym tekście.
HIPOTERMIA
Hipotermia staje się coraz popularniejszym sposobem samobójstwa. W przeciwieństwie do metod "wszystko albo nic" daje ona możliwośc rozmyślenia się i przerwania próby samobójczej zanim jeszcze utraci się możliwośc kontrolowania własnego ciała.Czas śmierci jest uzależniony od temperatury, siły wiatru, wilgotności powietrza i indywidualnych cech człowieka ( takich jak grubośc tkanki tłuszczowej i ogólna kondycja zdrowotna ). Zazwyczaj zgon następuje po kilku godzinach, natomiast bardzo wiele zależy od indywidualnych właściwości. Przyjmuje się że zgon następuje po spadku temperatury wewnątrz ciała poniżej 24 - 25 stopni Celcjusza. Ciekawe jest to że człowiek w stanie hipotermi może zostac odratowany nawet kilka godzin po ustaniu czynności serca i oddychania ( a więc osiągnięcia stanu śmierci klinicznej ) bez trwałych uszkodzeń neurologicznych. W wyniku hipotermi mózg człowieka nie zostaje uszkodzony. Trzeba jednak pamiętac ze metoda ta pociąga za sobą umiarkowanie prawdopodobne ryzyko odniesienia trwałych uszkodzeń ciała jeżeli niedoszły samobójca zostanie odratowany. Uszkodzenia te to odmrożenia prowadzące do amputacji kończyn. Aby zminimalizowac ryzyko należy spożyc dużą ilośc alkoholu. Efektem takiego działania będzie lepsze ukrwienie kończyn co zmniejszy ryzyko ciężkich odmrożeń. Każdy kto zdecyduje się na śmierc w wyniku hipotermi powinien jak najszybciej zabezpieczyc ręce i stopy przyciskając je do cieplejszych rejonów ciała(pachy, pachwiny, wewnętrzna powierzchnia ud). Ryzyko odmrożeń zmniejsza się także jeśli próba podejmowana jest w warunkach stosunkowo wysokich temperatur ( np - 1 C ) przy silnym wietrze i niskiej wilgotności powietrza. Wiatr o prędkości 40 km/ h ma taką samą zdolnośc wychładzania organizmu jak temperatura - 18 C przy bezwietrznej pogodzie. W tym drugim przypadku skóra ciała będzie stykac się z bardzo niskimi temperaturami co zwiększa prawdopodobieństwo odrmożeń.
|
Zakładki:
Strony które warto odwiedzić
|